Największa wystawa prac Bronisława Wojciecha Linkego w historii

Krzysztof StanisławskiZaktualizowano 
Wszystkie prace Bronisława Wojciecha Linkego ze zbiorów Muzeum Niepodległości w Warszawie już od kwietnia 2019 r. oglądać będzie można na wystawie „Bronisław Wojciech Linke. Sprzeciw i zaangażowanie” w Galerii Brama Bielańska Muzeum X Pawilonu Cytadeli Warszawskiej.

Tych 37 dzieł to druga najliczniejsza na świecie kolekcja prac artysty w państwowych zbiorach (prócz nich w żoliborskiej galerii pokazane zostaną także wybrane obiekty z Muzeum Narodowego). Wszystkie prace Linkego zostały nabyte od samego artysty lub od osób prywatnych i trafiły do Muzeum Lenina między 1958 a 1976 rokiem. Jest to zespół obrazów, rysunków oraz plakatów powstałych w latach 1932 – 1960. Szczególnie interesujące i ważne są prace wykonane przed II wojna światową oraz bezpośrednio po niej. Należą do nich „Dwa obozy (Dzisiaj) „ 1932 czy „Egzekucja w ruinach Getta” 1946 z cyklu „Kamienie krzyczą”.
Zorganizowanemu 3 kwietnia o g. 13.00 wernisażowi towarzyszył będzie wykład „Linke Redivivus”, wygłoszony przez Krzysztofa Stanisławskiego, który wraz pracownikami Muzeum Niepodległości Natalią Roszkowską i dr Izabelą Mościcką przygotował wystawę. Jest ona jednym z elementów programu przypominania twórczości i biografii jednego z największych i najtragiczniejszych mistrzów polskiego malarstwa XX wieku.
Pierwszym etapem realizacji tego programu były wystawy przygotowane jesienią roku 2018 w Estonii, miejscu urodzenia Linkego, i na Łotwie, gdzie się uczył.

Kamienie krzyczą

„Kamienie krzyczą” to najwybitniejszy, najdojrzalszy, najdonioślejszy oraz najlepiej znany w kraju i za granicą cykl prac Bronisława Wojciech Linkego.
To precyzyjnie ułożony zestaw 14 prac malarskich, powstałych w technice własnej Linkego, łączącej akwarelę i gwasz z rysunkiem i przecieraniami, oraz dwóch rysunków piórkiem z użyciem czarnego tuszu: „Schron” (1946, poz. 3 w cyklu) i „Powrót” (1946, poz. 13).
Cykl zawierał jeszcze jeden obraz pt. „Śnieżyca” (1947), przedstawiający zimowy pejzaż zburzonej Warszawy. Nad ruinami, w prawy górnym rogu obrazu jawi się lekko oświetlone, oblicze generalissimusa Stalina, którego decyzja o wstrzymaniu na Pradze wojsk Armii Czerwonej i Kościuszkowców, pozwoliła Niemcom nie tylko do końca spacyfikować powstanie, ale już po wysiedleniu ludności, na niespotykaną w dziejach grabież i zburzenie miasta. „Śnieżycę” zatrzymała cenzura i oficjalnie nie znalazła się w tece „Kamienie krzyczą” (wyd. 1958). Jest jednak częścią cyklu i jego ważnym dopełnieniem.

Śląsk

To jeden z najważniejszych cykli prac Bronisława Wojciech Linkego i jedno z najwybitniejszych osiągnięć polskiej sztuki przed wybuchem II wojny światowej. To także cykl najgłośniejszy, bo sprawca poważnego skandalu artystycznego, oraz seria dzieł tragicznych, gdyż zdecydowana większość prac uległa zniszczeniu na początku wojny w pracowni artysty lub w jej trakcie w przypadku obrazów zakupionych przez osoby prywatne przed 1939.
Cykl zawierał 30 prac wykonanych w technice mieszanej: rysunek, akwarela, przecieranie na papierze. Do dziś zachowało się 6 prac: 4 w zbiorach Muzeum Narodowego w Warszawie i 2 w kolekcji Muzeum Niepodległości w Warszawie. Poza tym zachowało się 5 zdjęć innych części cyklu, autorstwa Linkego. To wszystko.
„Śląsk” został pokazany w 1938 też w Zakopanem, zapewne z inicjatywy Witkiewicza, a także w Anglii, Szwecji i Moskwie. W 1939 wszystkie prace ostatecznie powróciły do Warszawy do pracowni artysty. Pod koniec września do drzwi pracowni załomotali gestapowcy, artysty na szczęście nie było w środku, były natomiast jego prace…

polecane: Muzotok Szymon Wydra & Carpe Diem

Wideo

Materiał oryginalny: Największa wystawa prac Bronisława Wojciecha Linkego w historii - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie