Najtrudniejszy sprawdzian Ricardo Sa Pinto. W niedzielę zagra z silną Lechią

Kaja KrasnodębskaZaktualizowano 
=
= Sylwia Dąbrowa
Legia wykonała swoje zadanie pokonując w Pucharze Polski Chrobry Głogów 3:0 i teraz stoi przed trudniejszym. W niedzielę o 18 zagra z liderem - Lechią Gdańsk. Łatwiejsze mecze Jagiellonii oraz Piasta.

- Każdy mecz jest trudny, ten w Głogowie nie był wyjątkiem. Naszym celem jest zdobyć dublet, wszędzie jeździmy więc po zwycięstwa. Dobrze, że wygraliśmy w Pucharze Polski, ale już skupiamy się na meczu w Gdańsku. Nie chcemy stamtąd wracać bez kompletu oczek - zapowiadał Cafu, który w środowym meczu Pucharu Polski, w którym Legia zmierzyła się z pierwszoligowym Chrobrym, zdobył dwa gole. Autorem trzeciego trafienia okazał się Michał Kucharczyk, który założył opaskę kapitańską. Ricardo Sa Pinto, mając w pamięci niedzielne starcie z Lechią, zdecydował się na kilka zmian w wyjściowym składzie. Od pierwszej minuty zagrali m.in. Kasper Hamalainen czy Chris Philipps. Ten drugi ostatni raz więcej niż kwadrans przebywał na boisku w lipcu. - To dla mnie wyjątkowo ważne, mam nadzieję, że przybliżyło mnie to również do występu w lidze - przyznawał Luksemburczyk.

Z Lechią najpewniej nie ujrzymy go w wyjściowym składzie. W niedzielę o 18 Wojskowi zmierzą się na wyjeździe z aktualnym liderem Lotto Ekstraklasy, świetnie radzącą sobie w tym sezonie ekipą Piotra Stokowca. Seria pięciu zwycięstw i siedmiu meczów bez porażki z rzędu sprawiła, że po 17. kolejkach gdańszczanie przewodzą tabeli z dorobkiem 37 punktów. Druga Legia ma ich o pięć mniej. Przed startem niedzielnego meczu Wojskowi mogą zostać dogonieni zarówno przez jak i Jagiellonię, jak i Piasta, nad którymi mają kolejno jeden oraz trzy oczka przewagi. Aktualny wicemistrz Polski oraz gliwiczanie rozgrywają swoje mecze przed Legionistami, a będą w nich zdecydowanymi faworytami. Podopieczni Waldemara Fornalika zmierzą się na wyjeździe z Zagłębiem Lubin, natomiast białostoczanie zagrają z Wisłą Kraków. Przed tygodniem Biała Gwiazda uległa przedostatniej Miedzi 0:2, a zła sytuacja wewnątrz klubu również nie napawa optymizmem.

- Moi zawodnicy podeszli do meczu bardzo poważnie, mimo że rywal gra w niższej klasie rozgrywkowej. Mimo zmian w składzie moi podopieczni byli bardzo skupieni. Mecze Pucharu Polski różnią się od tych rozgrywanych w ekstraklasie, ale jestem zadowolony ze swojej drużyny - mówił po spotkaniu w Głogowie Sa Pinto. Równie szczęśliwy po sierpniowym spotkaniu z Lechią nie mógł być Aleksandar Vuković, dla którego właśnie domowy mecz z ekipą z Gdańska był debiutem w roli pierwszego szkoleniowca. Zgromadzeni wówczas w liczbie ponad 16 tysięcy kibice nie oglądali żadnych bramek. Było to przedostatnie spotkanie, w jakim Lechia nie strzeliła ani gola. - To mocny zespół. W swoich szeregach ma zawodników, którzy już zdobywali mistrzostwo Polski. Znają jego smak i chcą ponownie wygrać tę ligę - zachwalał przeciwnika Philipps. - W środę podobnie jak my zwyciężyli swój mecz w Pucharze Polski, to na pewno dodatkowo ich podbudowało. Nie bez powodu są pierwsi w tabeli. Nie bez przyczyny jednak Legia była mistrzem trzy razy z rzędu. To nasz cel również na aktualny sezon, a wygrana z liderem bardzo nas do niego przybliży.

Legia do Trójmiasta uda się w praktycznie optymalnym składzie. Podczas środowego meczu do osiemnastki po urazie wrócił Artur Jędrzejczyk i teraz Sa Pinto nie może skorzystać jedynie z usług Domagoja Antolicia. W ekipie z Gdańska ponownie zobaczymy Joao Nunesa, coraz lepiej czują się także Patryk Lipski, Artur Sobiech oraz Lukas Haraslin. To będzie szczególny mecz dla wielu zawodników gospodarzy, którzy w przeszłości mieli do czynienia z Legią. Dusan Kuciak trzykrotnie zdobył z nią mistrzostwo kraju, cztery razy podnosił natomiast Puchar Polski. Jakub Arak, Konrad Michalak, Ariel Borysiuk, Rafał Wolski oraz Daniel Łukasik to z kolei zawodnicy, którzy w barwach Wojskowych występowali już w czasach juniorskich, tutaj też stawiali pierwsze kroki w seniorskiej piłce. Ostatni z nich w środę zanotował swój setny występ w Lechii. Swój jubileusz okrasił golem, a gdańszczanie pokonali w Pucharze Bruk-Bet Termalicę Niecieczę 3:1. Dzień wcześniej blamaż zaliczyła Wisła Płock, która przegrała z Puszczą Niepołomice. Na otarcie łez podopieczni Kibu Vicuni postarają się stawić czoła Koronie Kielce, która w poprzedniej kolejce uległa Legii 0:3.

polecane: FLESZ: Ekologia na co dzień: 6 mitów, w które wierzymy

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3