Najnowszy POPiS - Pić, Olewać, Palić i Skrobać

Paweł Zarzeczny
Paweł Zarzeczny
Paweł Zarzeczny Fot. Polskapresse
To było kilka lat temu. Kolega dostał pracę w nowojorskim szpitalu. Wita go dyrektor i pyta: - Przyleciałeś samolotem z Polski? A ile u was kosztuje bilet? - Sześćset dolarów. - Tak mało? - No tak. Bo nasze samoloty nie mają skrzydeł!

Co wynika z tego dialogu? Ano stare są żarty z polskich samolotów, z tych fruwających trumien, którymi ciężko wybrać się w podróż na trzeźwo. Wiem, więcej wypadków zdarza się w taksówkach jadących na lotnisko, ale w taksówce nie dowiadujesz się, że możesz zginąć za pół godziny, śmierć przychodzi tak jak powinna, nagle i nieodwołalnie. W samolotach dostajemy ją w zwolnionym tempie, przeżywamy (a raczej umieramy) świadomie. Rośnie wtedy liczba wierzących (jak pod Verdun, tam w okopach ateistów nie było wcale), robi się rachunek sumienia, przez głowę przelatuje milion głupich myśli: dlaczego ja? I że do tego samolotu nikt przecież nie kazał nam wsiadać! No właśnie. Nie tak dawno na tej samej trasie w boeingu (tym z Adamkiem) pękła szyba, podobno od spojrzenia Kliczki... Dekompresja kabiny wiadomo, co oznacza...

CZYTAJ TEŻ: Zarzeczny: Tylko sport daje nam prawdziwą nieśmiertelność

Ale się udało. Wcześniej ten tupolew bez skrzydła i na plecach, teraz lot bez kółek na brzuchu - i jakimś cudem się udało. Polacy fetują kapitana Wronę jakby nie dostrzegając, że kiedyś i najlepszy pilot nie da rady, i że wypadek, kolejny, jest w zasadzie nieuchronny. Mimo poczucia humoru, które zademonstrował bohater, mówiąc, że boeing to bezpieczny samolot. Hm, żartowniś. Oczywiście, w statystykach i tak wyjdzie, że ofiar w powietrzu jest najmniej, fakt. Bo czy wiecie, że rocznie ginie na polskich drogach od pięć do sześciu tysięcy (!) ludzi, znika więc z powierzchni jedno miasteczko albo zapełniony ludźmi stadion. A wiecie ilu rocznie jest samobójców? Pięć tysięcy czy pięćdziesiąt? No więc wniosek taki, że i stu dzielnych pilotów nie zmieni tego, że padamy jak muchy. Miało nas być czterdzieści milionów, a będzie trzydzieści pięć! Bez żadnej wojny, sami się wykańczamy. Kolega wrzucił rysunek na Facebooka.

- Boże, czemu nie wysłałeś na Ziemię ludzi, którzy uleczyliby raka, AIDS albo rozwiązali nasze socjalne problemy?
- Ależ wysłałem!
- To gdzie oni są?
- Wyskrobaliście ich!

CZYTAJ WIĘCEJ FELIETONÓW PAWŁA ZARZECZNEGO

Mocne, uff. Ale prawdziwe, w czasach gdy Palikot chce wprowadzenia do lektur książki o aborcji. Zanim o tym, moja mała palikotówna w domu dziarsko zwalczająca religię nie dość, że wciąż żebrze u mnie, katolika, o kasę, to ostatnio wyraziła chęć niepójścia do szkoły, bo... Dzień Zaduszny! I trzeba się modlić za dusze zmarłych. A won do szkoły! - to moja ocena, a ci palikotowcy to zadziwiający relatywiści, szczęście, że jest ich relatywnie mało. I tu dyskusja z córką. Ona, że świetny wynik, bo co dziesiąty myśli jak ona. Ja, że nie potrafi liczyć, niestety, bo 10 procent z 50 biorących udział w wyborach to 5 procent, zatem te poglądy - nazywam je obciachem - podziela co dwudziesty dorosły człowiek. Czyli jak będziecie w zatłoczonym autobusie, no to tylko jeden myśli głupio, dziewięciu całkiem rozsądnie, a cała reszta ma was w dupie. Choć dla tych propagujących stosunki analne to też ciekawa perspektywa zapewne... No, ale to, że obcuję z półmózgami, nie cieszy mnie wcale.
Otóż - dążymy właśnie do POPiS, ale nie do sojuszu Tuska z Ziobrą - ten ostatni może się co najwyżej łudzić albo panią Pati Koti łudzić, że już nie będą musieli żyć z pensji europosła... POPiS we współczesnym wydaniu to Palić, Olewać, Pić i Skrobać. Tym zajmuje się młodzież, przyszłość narodu. Pewne pozytywne strony to jednak ma. Mianowicie zajmowanie się głupotami odsuwa w czasie myślenie o czymkolwiek poważnym, zatem lekkoduchy kompletnie nie są zestresowani kryzysem. Od października, czyli od kiedy ruszyły studia, a może od września, w przypadku licealistów, trwa coś, co nazywam Wielkim Tarłem. Jest to mianowicie dobieranie się w pary i radowanie cielesnością, właśnie odkrywaną. Jak wiadomo tarło, czyli rozmnażanie się rybek, to taki okres w ich życiu, kiedy głupieją kompletnie i można największe sztuki rękoma wyciągać z wody albo też szczupaki same zaczepiają się na haczyk, nawet nad wodą! Węgorze tak durnieją, że aby się potrzeć z partnerką, płyną na drugi konieć świata, do Morza Sargassowego, poocierają się i umierają. Ale tak im pilno, że jak nawala komunikacja wodna, potrafią - ryby - pełzać kilometrami po trawie, byle do kobiety się dostać. Coś jak młodzi - rekordowe kursy franka nie zniechęcą do dmuchanka! Akurat koledzy otworzyli knajpkę, a właściwie ściek na Nowym Świecie, dzieciarni zatrzęsienie, no i kumpel dzieli się wrażeniami:

CZYTAJ TEŻ: Zarzeczny: Tylko sport daje nam prawdziwą nieśmiertelność

- Szaleją. Ostatnio nawet ochrzcili nam kibel!
- Ale co im żałujesz? Deskę połamali?
- Nie. Ale zrobili to wtedy, kiedy kobieta chyba nie powinna...

Fuuu! Ale też tak miałem, rozumiem. Lecz znów kłania się znajomość (czyli nieznajomość) matmy. Koledzy w ramach promocji wprowadzili wódkę po 2 zł. Dziki tłum nastolatków. I esemesy: wódka po 2 zł!!! No i piją, zamawiają, piją, a tu w kieliszeczku 20 g. Czyli - ale kto by z nich potrafił policzyć - litr kosztuje 100 zł! A za tyle to można sobie kupić literek balantynki albo jasia, i to czarnego, albo martella, zamiast z nogi na nogę przestępować gdzieś w bramie... Ale młodzież to rybki w tarle. Choć cwane bardzo, mianowicie bez żadnego szczytu przeforsowały Europejski Fundusz Stabilizacji Finansowej - mianowicie na okoliczność niewypłacalności jest to telefon do rodziców, tych biedaków chodzących dziesięć lat w jednym palcie, żeby dosłali pieniędzy, bo życie w Warszawie (Poznaniu, Krakowie, Gdańsku) straaasznie drogie. A to nie życie drogie, ale wódka droga, marycha droga, skrobanki też drogie, a robić się nie chce. Najlepiej to wskoczyć gdzieś na gotowe, jak Ziobro.

Od razu powiem: ten facet mnie brzydzi, bo jeszcze niedawno uznał, że to, co zrobiono z jego ojcem, poddając go złemu leczeniu, to było ojcobójstwo. Teraz tak widzę chęć wypchnięcia z PiS Kaczyńskiego, z jego własnej partii, w której dał szansę zaistnienia i zarobienia takim ludziom jak on - czy to nie jest też ojcobójstwo? Jak dla mnie pan Z. powinien spadać na drzewo, to znaczy założyć sobie coś własnego, zamiast robić coś, co w biznesie nazywa się wrogim przejęciem...

CZYTAJ WIĘCEJ FELIETONÓW PAWŁA ZARZECZNEGO

Oczywiście ma klakierów, jasne, że PiS się rozpadnie, i o to chodzi, ale argumenty zaiste na poziomie młodzieży ze szkół płatnych lub mojej córki albo babci Staniszkis... Że w PiS są same miernoty. Hm, zapomnieliście, że ta partia straciła całą swoją elitę pod Smoleńskiem, a elity nie odradzają się w rok? Wykreślcie stu czołowych ludzi z PO i zobaczcie, kto zostanie - nie przeciętniacy? W SLD nawet setki nie znajdziecie... Ziobro coś tam gada, że liczy się tylko zwycięstwo, no to, chłopie, pomyliłeś dyscypliny, do sekcji zapasów się zapisz, bo chodzi w Polsce nie o partyjne zwycięstwa, to anachronizm (!), tylko o reformowanie kraju, o pomysły rozwojowe i cywilizacyjny skok, a nie kto będzie wicemarszałkiem...
Syn mój pomysł ma taki, że całą swoją kasę wczoraj przeniósł z banku zagranicznego do polskiego, państwowego. "Bo wiesz, tato [zawsze musi to dodać, co strasznie mnie denerwuje] banki zachodnie nie dodrukują pieniędzy, zresztą, jak trzeba uzgodnień 17 krajów, to zawsze będzie bałagan, albo jakaś Słowacja się sprzeciwi, albo Grecja, a Polacy mogą robić, co chcą, nawet drukować złotówki w dowolnej ilości, najwyżej inflacja będzie". I wyjaśnił mi, po co ten Papandreu chce w Grecji referendum: "Bo na pewno słyszał o tych siedmiu latach więzienia dla Tymoszenko, więc przy każdej decyzji woli mieć papier". Ha, niegłupi, a udawanie biedaków Grecji i tak się opłaci.

CZYTAJ TEŻ: Zarzeczny: Tylko sport daje nam prawdziwą nieśmiertelność

Na przykład Tusk struga bohatera, że u nas gospodarka mocna - no to o tych 300 miliardach z Unii możemy zapomnieć. Bo jak będą ustalać nowy budżet, w pierwszej kolejności zabiorą nam. Ale ostatni polityk, który to rozumiał, to był Lech Kaczyński, w Święto Zmarłych pojechaliśmy z synem zapalić mu świeczkę pod pałacem, był krzyż, trafił się Komorowski, z którym pogadaliśmy chwilę. Zacząłem od tego, że... moja córka go nie lubi, bo źle się nazywa i pogrywa! No, ale to żarcik był tylko, bo to... piłkarz Komorowski był, z Legii, a teraz i reprezentacji, życzyłem mu awansu z Ligi Europy, czyli ogrania Rumunów (jak to piszę, właśnie zaczyna się mecz, pewnie przerżną, ja nigdy nie mam szczęścia w typowaniu). Pamiętacie jeszcze Leszka K., Perejro i Borubara, jego telefon do Smudy, kiedy awansował Lech Poznań? To był prezydent! Przynajmniej wesoły! Tylko wsiadł do niewłaściwego samolotu, co grozi każdemu z nas, bez skrzydeł, bez kółek albo bez okna - wybór nieskończony jeszcze. A propos spotkań z graczami Legii i Wielkiego Tarła - ostatnio trafiłem na dwóch swoich ulubieńców. "Rybkę", który może być gwiazdą Euro i skrzydłowym na miarę Gadochy, no i jego kumpla Ariela. Obaj młodzi, ambitni, musiałem ich pochwalić i mówię do "Rybki": - Widzisz, jak zacząłeś dobrze kiwać, strzelać, nie przewracasz się po byle zderzeniu z obrońcą, dobrze wolne bijesz, to ludzie wybaczyli ci nawet wyprawę do agentury.

A na to Ariel, co mnie totalnie rozwaliło: - Ja też wtedy byłem! Ja też!

CZYTAJ WIĘCEJ FELIETONÓW PAWŁA ZARZECZNEGO

Niesamowicie spodobało mi się, że też chciał uznania, zatem je okazałem, zresztą lokal na Wiertniczej znam, niegdyś za parę drinów skasowali mnie tam na sześć tysięcy (do sprawdzenia w wykazach bankowych, jakbyście myśleli, że konfabuluję).

Ale wrodzona dociekliwość (dlatego mam o czym pisać zapewne) kazała mi spytać: a jak dziewczyny? A na to jeden z tych zuchów mówi tak: - Słabo. Szrot. Ale to, panie Pawle, to już nad ranem było...

Lubię takich gości. Będą z nich piłkarze.

Paweł Zarzeczny

Wideo

Komentarze 17

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
GPO
świetne Pani Pawle-genialnie się to czyta:)
p
pomidorowa
Ten pan zawsze ma taka gonitwę myśli oraz piśmienny słowotok? Czy to jakiś szczególny przypadek - postać ostra właśnie dziś? Swoją drogą, czego można wymagać od dziennikarza sportowego. Tylko może niech pisze wyłącznie o sporcie. Wtedy inteligentni ludzie będą jego teksty omijać i wszystko zostanie w rodzinie.
G
Gość
Ludziku żałosny, ty jesteś głupszy niż ustawa przewiduje, gdzieś ty był jak Bozia inny rozum dawała? Na szkoleniu w KG PZPR, czy na egzekutywie? Jako zatwardziały bezbożnik oficjalnie muszę stwierdzić że taki bełkot to jedynie u przedstawicieli ćwierćInteligence Service z nieboszczki PZPR po egzekutywie zdarzało mi się czytać. Trochę szacunku dla naszego pięknego języka, nawet towarzysz Miller, absolwent zaocznego WUML-u tak "straszlywie jenzyka polskiego" nie kaleczy. Ty się nie bój Boga, pajacu, ty się bój śmieszności, bo nawet Marks, Engels czy Lenin mieli staranne wykształcenie, i takie nieuki u nich mogły u nich awansować na gminnego prelegenta głoszącego iż "religia to opium dla ludu" dopiero po opanowaniu Poradnika Agitatora Partyjnego. Kumie, a "sprubójta" od Wójta lub Plebana podręcznik homiletyki wypożyczyć, to może zamiast tych głupawych, niespójnych, niegramatycznych "pitoleń" uda ci się jakiś w miarę zrozumiały i na temat post, półgłówku, wysmażyć. Bo do poziomu Pana Pawła, felietonisty błyskotliwego, ale jednak dla ludzi o IQ trochę powyżej 120, to może twoje wnuki kiedyś dorosną, taka karma, "gdy", niestety.
k
kasia
A jednak ciemnogród. Pozdrawiam "mądry inaczej". Bo z takimi jak wiesz, się nie dyskutuje :)
g
gdy
gdzie kretynko, stwierdziłem, że nie czuje? wy musicie od razu manipulować przy kazdej okazji????

jestescie niezwykle BEZCZELNI - ale to tez nic nowego

radze podejść do sciany i walnąć w nią łbem - a potem posłuchac to powtarzajace sie echo
m
misiek
No cóż mamy poniedziałek. Widać, że nie tylko przysłowiowi szewcy mają dzisiaj ciężki dzień.
k
kasia
do podpisanego "gdy": ciemnogród kolego, ciemnogród z ciebie wyłazi. Współczesna nauka udowadnia, że dziecko w łonie matki czuje, żyje i nie jest tylko grupą komórek. Ciemnogród, oj podkształć się trochę, zanim zaczniesz innych wyzywać od idiotów.
g
gdy
sam jesteś półgłówkiem i idiotą, ale to akurat żaden specjalny wyróżnik wśród tych co wierzą w krasnoludki, ale tzw. constans :)))

dodam jeszcze, że oczywiście felietony to takie pitolenie, ale jakoś katolicy muszą na każdym kroku udowadniać, jak są mało inteligentni, bo oczywiście można sobie równie dobrze wyobrazić, ze to nie córka 'palikotówka', ale fundamentalistka chrześcijańska bierze pieniądze od ojca niewierzącego... a 'po postulowanym' przez środowiska zbliżone do KK zniesieniu świeta 1 maja, też mogłaby sie wykręcać się od pójścia do szkoły, bo to dzień pracy i trzeba odpoczywać, a moze i modlić się żarliwie, bo wszak Józef to tez robotnik, itd... Ale wtedy oczywiście nikt by się nie oburzał, bo to normalne? A może dodasz, ze przeciez wierzące dziecko nigdy by sie od szkoły nie wykrecało?

Co do bozków, to ty sobie padaj plackiem, żyj w strachu przed nimi i miej nadzieje, że będziesz wiecznie żył w niebie - skoro jesteś idiota, to konsekwentnie do końca twoich załosnych dni :))))))
B
Bodzio
Takich pierdolowatych wywodow zakrapianych andegdotami z ze swiatka mlodziezowego przeplatanego wulgaryzmami juz bardzo dawno nie czytalem. Zarzeczny wez zone do Egiptu na tydzien i odpocznij. Zrfegenruj mocno nadwyrezone szre komorki, ktorych nie masz wiecej niz 5% "Babci Staniszkis. Z Bogiem!
A
Antoni Jazgarz Butrykowski
Simplicissime, co ty bierzesz, że tak długo trzyma? Nikt ci nie powiedział że zanim się zacznie coś komentować, to warto skończyć choćby podstawówkę, naumieć się sklecać choćby kilka zdań po polsku, bo tego bełkotu nikt bez odruchu wymiotnego nie będzie w stanie doczytać. O ile dowcip trochę angielski, taki czarny humor, to te twoje siermiężne nowe wersje dla takich jak ty półgłówków są tak debilne i pokrętne, że nie tylko idiotą trzeba być, ale debilem do kwadratu, żeby się pod tym podpisać, drogi panie komentatorze dla ubogich. Proś Boga o zdrowie, człowieku, bo o rozum to już niewątpliwie za późno!
n
nauczyciel
W POlsce jest brak pieniedzy na ksiazki dla wiejskich bibliotek i dlatego Amerykanin Bill Gates ratuje polskie biblioteki wiejskie, a sa pieniadze na wydanie zupelnie dyletanckiej ksiazki Szczuki, ktora nie jest ani lekarzem ani biologiem, tylko krytykiem literackim i dlatego nie powinna wypowiadac sie wiazaco n.t. ludzkiej fizjologii. W POlsce zbankrutowaly juz stocznie, a wiekszosc polskiego majatku narodowego sprzedano cudzoziemcom, a polskie oszolomstwo wciaz trwa i mutuje co cztery lata - tym razem w Ruch Palikota.
g
gdy
jesli bawić sie w takie manipulacje i utwirdzanie 'wiary' tymi metodami, to drogi panie felietonisto, większą prawda jest stwierdzenie pzrez boga:

- wysłałem, ale wszyscy znaleźli się w puli plemników, które NIGDY NIE DOTARŁY do jajka,

albo

- wysłąłem, ale potem rozmysliłęm się i spowodowałem NATURALNA ABORCJĘ, których to dla tych bardziej moherowych, jest wiele i o kórych nawet kobieta NIE WIE
A
Antoni Jazgarz Butrykowski
Panie Pawle, ten "Czytelnik" to pewnie sierota po Trybunie, skazana na GieWu, stąd taka frustracja. Tak trzymać, felieton jak zwykle na poziomie, i śmieszny, i inteligentny, i daje do myślenia, a nie nudzi, choć długawy. Sam śp. Ryba Ludojad by się nie powstydził. Pozdrawiam. Czekam na następny.
Ps. A z poczuciem humoru jest jak hm... z dziurą w doopie. Każdy ma własne, więc ABC nie powinien się trapić. Są różne zboczenia.
A
ABC
No, rozumiem, że swoje dzieciaki jest łatwo przegadać, ale chyba nie tak powinna przebiegać dyskusja o ważnych kwestiach społecznych. A Palikot, poza tym, że takie podniósł, to wydaje się mieć też ciekawy program gospodarczy, choć nikt o tym nie mówi. I nawet jeżeli nie jest ideowcem, to pewnie sprawdziłby się jako "menadżer" wprowadzający zmiany.

A poza tym to nie rozumiem Pana poczucia humoru.
Z
Z.
z tymi samolotami to koles troche przesadzil, akurat ten co ladowal byl jednym z najnowszych, ale ogolnie to ma kolega racje i pisze uczciwie i do rzeczy. Pozdrawiam
Dodaj ogłoszenie