Nagroda Conrada wręczona. Odebrała ją Dorota Kotas za debiutancką powieść "Pustostany"

Julia Kalęba
Julia Kalęba
Dorota Kotas podczas krótkiego przemówienia odniosła się także do sytuacji w kraju, dziękując wszystkim kobietom, które w tych dniach głośno wyraziły sprzeciw wobec wyroku Trybunały Konstytucyjnego.
Dorota Kotas podczas krótkiego przemówienia odniosła się także do sytuacji w kraju, dziękując wszystkim kobietom, które w tych dniach głośno wyraziły sprzeciw wobec wyroku Trybunały Konstytucyjnego.
Na gali wieńczącej Festiwal Conrada pod hasłem "Widzialne i niewidzialne" wręczono wyróżnienie za najlepszy debiut prozatorski poprzedniego roku. Otrzymała je Dorota Kotas za powieść "Pustostany", która ukazała się nakładem wydawnictwa Niebieska Studnia.

FLESZ - Czym jest długi COVID-19?

To książka o tym, jak się mieszka w domu z widokiem na kulę ziemską, czym można się pożywić w mieszkaniach zmarłych sąsiadów, jak się czuje pani w kiosku Ruchu i kto kradnie spod domów azalie - pisze o "Pustostanach" wydawca. Debiutancka książka Doroty Kotas zdobyła kolejne wyróżnienie po Nagrodzie Literackiej im. Witolda Gombrowicza i Literackiej Gdynia. Nagroda Conrada została wręczona podczas gali w Centrum Kongresowym ICE. Wydarzenie odbyło się bez udziału publiczności i było transmitowane w sieci.

- Przez cały tydzień rozmawialiśmy z zaproszonymi gośćmi o problemach współczesnego świata, zastanawiając się w jaki sposób literatura może nam pomóc w zrozumieniu tych problemów i ich przezwyciężeniu - powiedział podczas gali dyrektor programowy festiwalu Grzegorz Jankowicz. - Rozmawialiśmy o problemach, nie spodziewając się, że rzeczywistość rzuci nam w tym tygodniu dodatkowe wyzwanie. Tego się nie da pominąć, nie da się zignorować. Dlatego nawiązując do hasła tegorocznej edycji Festiwalu Conrada, chciałbym powiedzieć, że mam nadzieję, iż wszystkie kobiety które będą potrzebowały pomocy, będą widzialne, będą widziane, a ci, którzy prowadzą cyniczną grę polityczną, zostaną zepchnięci w sferę całkowitej niewidzialności - dodał.

Do protestujących w tym samym czasie przeciw zaostrzeniu ustawy aborcyjnej odniósł się w wykładzie mistrzowskim prof. Andrzej Leder, a następnie również nagrodzona Dorota Kotas. - W pierwszej kolejności chciałabym podziękować z racji tych dziwnych okolicznościach, w których się znajdujemy, wszystkim osobom, które dziś wyszły na ulice, i które protestują przeciwko wyrokowi na kobiety, który wydał Trybunał. I jestem szczęśliwa że mogę reprezentować kobiety na tej scenie i odebrać tę nagrodę - mówiła w przemówieniu laureatka.

26-letnia debiutująca pisarka jest absolwentką socjologii stosowanej oraz antropologii społecznej na Uniwersytecie Warszawskim. Ukończyła także specjalizację z animacji kultury w Instytucie Kultury Polskiej UW. W gronie nominowanych do tegorocznej Nagrody Conrada znalazły się również Dorota Brauntsch, Joanna Gierak-Onoszko, Barbara Klicka oraz Urszula Zajączkowska. Łącznie do konkursu zgłoszono 70 tytułów.

- W tym roku kapituła Nagrody Conrada miała łatwiejsze zadanie niż w latach ubiegłych, gdyż pojawiło się dużo świetnych debiutów w różnych rejestrach prozy, którą nagradzamy. Z tego też względu miała zarazem zadanie trudniejsze, gdyż poziom tych pierwszych książek autorskich był bardzo wysoki i wyrównany. Każda z wybranych przez nas autorek ma coś ważnego do powiedzenia i bardzo nas to cieszy. Młoda polska literatura ma się całkiem nieźle! – skomentował wybór laureatek Michał Paweł Markowski, dyrektor artystyczny festiwalu i przewodniczący kapituły Nagrody Conrada. W jej skład weszli również Urszula Chwalba, Inga Iwasiów, Grzegorz Jankowicz, Krzysztof Koehler, Zofia Król, Michał Nogaś oraz Joanna Szulborska-Łukaszewicz. Ostatecznego wyboru zwyciężczyni dokonali jurorzy oraz czytelnicy za pośrednictwem strony internetowej.

Nagrodą dla zwyciężczyni było 30 tys. złotych, została też zaproszona na miesięczny pobyt rezydencjalny w Krakowie oraz nagrodzona kampanią promocyjną książki na łamach „Tygodnika Powszechnego”.

Gala Conrada jak co roku zakończyła tygodniowy festiwal, podczas którego odbyły się spotkania z autorami i autorkami z całego świata, okołoliterackie warsztaty i tematyczne pasma. W tym roku jednak wydarzenie to po raz pierwszy przybrało formę internetową. Organizatorzy wydarzenia - Krakowskie Biuro Festiwalowe, Miasto Kraków oraz Fundacja Tygodnika Powszechnego - podjęli taką decyzję ze względu na rozwijającą się pandemię i bezpieczeństwo uczestników.

- Na tym festiwalu spotkaliśmy się prawie 50 tysięcy razy - podsumowywał podczas gali Robert Piaskowski, Pełnomocnik Prezydenta Krakowa ds. Kultury. - 50 tysięcy oglądających, ponad 200 tys. osób, które przekazywały sobie treści, rozmowy, materiały. Byliśmy razem pomimo pandemii. I jestem przekonany, że ten festiwal pomaga nam być razem nawet bardziej niż kiedykolwiek. Nie po to tylko, żeby od świata uciec, ale żeby czytając cudze opowieści, poczuć łączność i empatię.

Od poniedziałku do piątku odbyło się blisko 70 wydarzeń, a na festiwalu gościli m.in. tacy twórcy, jak Elif Shafak, Zyta Rudzka, Magdalena Tulli, Wiktor Jerofiejew, Marek Bieńczyk czy Ian Bostridge.

Czytaj także

Wideo

Materiał oryginalny: Nagroda Conrada wręczona. Odebrała ją Dorota Kotas za debiutancką powieść "Pustostany" - Gazeta Krakowska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.