Nadolbrzym Tusk i mgławica

Agaton Koziński
Agaton Koziński
Agaton Koziński Fot. Polskapresse
Tusk miał ten sam błysk w oku jak podczas dyskusji o emeryturach pomostowych pięć lat temu. Widać, że jest zdeterminowany, by przepchnąć tę reformę - tak relacjonował mi Komisję Trójstronną Jeremi Mordasewicz z Lewiatana, weteran spotkań w trójkącie: rząd - związkowcy - pracodawcy.

Wojciech Warski z Business Centre Club opowiadał z kolei, że premier argumentował z taką siłą i precyzją, że pod koniec trzygodzinnego spotkania nawet związkowcy zaczęli kiwać głową z uznaniem. Innymi słowy - jest dokładnie tak, jak miało być: Tusk bierze całą reformę emerytalną na siebie. To on daje jej twarz, on jest gotów za nią zapłacić - nawet gdyby miała go ona kosztować cały kapitał polityczny, jaki do tej pory zebrał. Reforma emerytalna to Tusk - ten przekaz ma się wryć wszystkim w głowy i zostać tam przez kolejne trzy pokolenia.

CZYTAJ TEŻ: Głowacki: Donald Tusk i Waldemar Pawlak doskonale wiedza w co grają

Ten przekaz rząd prezentuje od chwili, gdy zaczął mocować się z przesuwaniem wieku przechodzenia na emeryturę. Tusk od chwili, gdy objął władzę, był największą gwiazdą swego gabinetu - ale w przypadku tej reformy świeci jak nadolbrzym (astronomiczny termin oznaczający bardzo mocno świecące gwiazdy). Nawet takie osobowości jak Jacek Rostowski i Radosław Sikorski znalazły się w jego cieniu - tak głębokim, że teza Artura Balazsa, który tydzień temu na naszych łamach określił Jarosława Gowina numerem dwa w Platformie, znalazła wielu zwolenników.

W cieniu nadolbrzyma Tuska próbuje skryć się też Waldemar Pawlak. To właśnie dlatego tak długo trwają targi koalicyjne, mówi mój rozmówca będący blisko rządu. Wprawdzie konsultacje społeczne reformy emerytalnej skończyły się w ubiegłym tygodniu, ale wicepremierowi zależało, aby targi o nią przeciągnąć do Komisji Trójstronnej - by podczas jej obrad premier mógł spojrzeć głęboko w oczy związkowcom i przekonać ich, że ta reforma przejść musi. W ten sposób Pawlak będzie miał alibi. Wszyscy szybko zapomną, że PSL tę reformę poparło - przecież to reforma Tuska.

Premierowi pozostało jeszcze kilka pięter do pokonania. W Sejmie znów pewnie posłowie będą się prześcigać w ironicznych prezentach dla niego. Związkowcy pod kancelarią będą próbować zaskoczyć nas oryginalnością przedmiotów nadających się do spalenia. Ale trudno zakładać, by to przyniosło jakiś skutek. Wszystko wskazuje na to, że już niedługo Tusk będzie mógł sobie wpisać do swego politycznego CV kolejną sprawność: umiejętność przeprowadzania niepopularnych reform.

Agaton Koziński

Wideo

Komentarze 16

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Agaton Koziński
"największa gwiazda" to stwierdzenie faktu, nie komplement. Od premiera nie oczekuje się bowiem gwiazdorstwa, tylko skuteczności w rządzeniu. Z kolei "błysk w oku" był cytatem.
A poza tym wszystko wskazuje na to, że Donald Tusk przepchnie reformę emerytalną - i za to należy mu się szacunek, co chciałem oddać w komentarzu. Oddzielną kwestią pozostaje pytanie, czy na tym sukcesie poprzestanie, czy pójdzie za ciosem. Bo losy bardzo jasno świecących gwiazd są ciekawe, ale krótkotrwałe jednocześnie - dlatego pisałem o nadolbrzymach, ich astronomiczny los, choć dynamiczny, jednak happy endu nie ma.
A
Agaton Koziński
Dziękuję za miłe słowa!
p
polak
pewnie Polska dała ci szkolę,którą dzisiaj zamknęli a tobie pod górkę było ,czytanie ze zrozumieniem sprawia ci trudność
w
w.
a na pewno nie będzie to Tusk
e
emigrant
Ludzie sa rozumniejsi, nie pyszcza ,zanim nie wysluchaja ekspertow. Gdyby kanclerz, czy prezydent mial rozmawiac ze strajkujaca ulica, to panstwa by sie cofaly,a nie rozwijaly. Na zachodzie temu jest dobrze, kt. szanuje sobie prace i solidnie pracuje, nie obchodzi go strajk uliczny, pracuje. Zwiazki zawodowe, doprowadza Was do NIKAD!!!
o
oluś
"największa gwiazda, świeci jak nadolbrzym, błysk w oku" - panie redaktorze trochę opanowania !!! brakuje jeszcze stwierdzenia, że "jest naznaczony palcem Bożym"
Ś
Śledź
Watpię, żeby taki wniosek wysnuł red. Koziński. Stac Go na więcej.
E
Emma
Wiele mozna sie nauczyc. Gratuluje bezstronnosci, kt. rzadko sie ostatnio sptyka.
e
emerytka
straciłeś 3 głosy mojej rodziny, bezpowrotnie
A
Agaton Koziński
Zgadzam się z Panem, że obecna reforma emerytalna to właściwie substytut zmian, a nie kompleksowa naprawa systemu. Niestety, wszystko wskazuje na to, że znów górę wziął interes polityczny nad merytoryką. Rząd uznał, że nie będzie w stanie przepchnąć nic więcej, więc przepycha absolutne minimum. A do podwyżek wieku emerytalnego wrócimy za lat kilka, gdy znów okaże się, że pieniędzy mało. Szkoda, że teraz nikt nie zaproponował uniwersalnego rozwiązania odpornego na zmiany. Takie na pewno można znaleźć - tylko trudno znaleźć dla niego poparcie polityczne.
A
Agaton Koziński
Tak, przeczytałem, dziękuję! I na tej podstawie wnioskuję, że opowiada się Pan za kapitałowym systemem emerytalnym, opartym na solidarności pokoleń. Rząd byłby z Pana dumny :)
Ś
Śledź
do "Sorry, Rudy, staruszku, tylko blokujesz miejsce"
Ś
Śledź
Że w polityce polskiej dużą rolę odgrywaja emocje a nie rzeczowość i racjonalizm. Ale praktycznie tak jest prawie na całym świecie, no może mniej w krajach skandynawskich ale i temparatura i emocje jest niższa u nich niż u nas, byc moze z powodu położenia geograficznego ?;-)

Zdaniem specjalistów, choćby profesora Vladimira Volkoffa, bierność i nie przeciwdziałanie propagandowe siłom stosujacym w swojej propagandzie oszczerstwa, pomówienia, kłamstwa, może spowodować, że obozy polityczne uciekające się do takich niecnych środków będa manipulować skutecznie społeczeństwem (dawniej Rosja, Niemcy, Włochy - faszyzm i inne współczesne państwa z dyktaturami pseudodemokratycznumi).
a
al
Juz Unia Wolnosci i jej poprzedniczki przerabialy ten temat praktycznie ale bez rezultatow.Dziennikarz niemiecki publikujacy w Polsce zapytany, czy taka polityka jaka widzi w Polsce bylaby mozliwa w Niemczech, usmiechnal sie szeroko i odpowiedzial jednym slowem NIE. Mgla smolenska, chodzenie z pochodniami, krzyzyki przed palacem prezydenckim,sekta Rydzyka,sekta Palikota,referendum w sprawie emerytur,jak zyc. - te i 100 innych tematow kieruja polska polityka. Ekspert zachodni pewnie nie zadal by sobie trudu aby te banialuki rozwazac.
Ś
Śledź
Jeden ze znanaych specjalistów w dziedzinie komunikacji - Kevin Hogan (prowadził szkolenia między innymi dla Boeinga, Microsoftu w swojej ksiązce niedawno wydanej takze w Polsce „Nauka perswazji” napisał, że większą wartość perswazyjną w przekonywaniu ma starch przed stratą niż nadzieja na zysk.
I to się sprawdza.
Zapewniał rodaków, że w wyniku podwyższenia wieku emerytalnego będa mieli większe emerytury (zysk) - nie przyniosła skutku i nie przekonała części społeczeństwa.
Natomiast postraszenie wicepremiera Pawlaka utratą stanowiska wicepremiera i w dalszej konsekwencji utrata stanowiska przewodniczącego PSL z pewnościa przyniesie pozytywny skutek. Wicepremier Pawlak zostanie przekonany. Oczywiście na otarcie łez i zachowanie twarzy dostanie jakąś marchewkę.

Tusk musi się jeszcze dużo uczyć jak przekonywać społeczeństwo i zaplecze polityczne. Ale najpierw musi przeanalizować lub stworzyć symulację zachowań społecznych jakie mogą powstać w wyniku swoich przyszłych poczynań. Dopiero potem przygotować kampanię informacyjną lub jak kto woli propagandową. Teraz sciągnął Santorskiego, ale to jest musztarda po obiedzie. A zreszta po co mu psychoterapeuta? Załamał się? Wolałbym zatrudnić dobrego specjalistę od strategii informacji, albo propagandy i wojny psychologicznej ewentualnie socjotechniki, a nawet ściagnąć go z zachodu. Są tam doskonali specjalisci z nawet polskimi nazwiskami :). W kraju pozostali jedynie wypaleni albo mający zasługi dla PRL-u. Tacy stratedzy przydaliby sie także w przygotowywaniu oficjalnego stanowiska i poczynań na arenie miedzynarodowej. Zbigniew Brzeziński z pewnościa mógłby wielu polecić. Ja też.
Dodaj ogłoszenie