Nadleśniczy chce wykurzyć posła PiS

Piotr Kanikowski
Piotr Cybulski bezumownie zajmuje mieszkanie fot. PIOTR KRZYĹźANOWSKI
W najbliższy czwartek sąd podejmie decyzję, czy eksmitować posła PiS Piotra Cybulskiego z mieszkania w Lubinie (Dolnośląskie) należącego do Lasów Państwowych.

W najbliższy czwartek sąd podejmie decyzję, czy eksmitować posła PiS Piotra Cybulskiego z mieszkania w Lubinie (Dolnośląskie) należącego do Lasów Państwowych. Polityk trzeci rok opiera się próbom usunięcia go z zajmowanego bez umowy służbowego lokum.

Sprawa jest tym bardziej bulwersująca, że Piotr Cybulski do ubogich nie należy - ma niemal 300 ha ziemi, na które w 2007 r. uzyskał prawie 1,6 mln zł różnego rodzaju dopłat. Ma też 180-metrowy dom (oficjalnie niezakończony), czteroletnie audi oraz solidną pensję zawodowego posła (105 tys. zł brutto rocznie plus 28 tys. zł diety). Bez wątpienia stać go na wynajęcie mieszkania.

Poseł był nadleśniczym w Lubinie do listopada 2005 r. Gdy zdobył mandat poselski, startując z list Platformy Obywatelskiej, rzucił robotę w Lasach Państwowych. Potem zasłynął tym, że szybko porzucił szeregi PO i przeszedł do PiS, gdy okazało się, że partia Kaczyńskich będzie tworzyć rząd. W ostatnich wyborach dostał się do Sejmu z list Prawa i Sprawiedliwości.

Zanim odszedł z Lasów Państwowych, zdążył przekształcić część jednego z dwóch biurowców lubińskiego nadleśnictwa w służbowe lokum. Pracownicy zostali ściśnięci w głównym budynku, a na piętrze drugiego powstało 170-metrowe mieszkanie, w którym do dzisiaj rezyduje Piotr Cybulski. O nie właśnie toczy się wojna.

Gdy jesienią ubiegłego roku "Polska" opisała sprawę, Cybulski uprosił lubińskiego nadleśniczego Sławomira Jaworskiego, by nie wyrzucał go przed zimą. Zależało mu na wyciszeniu sprawy, bo zbliżały się wybory parlamentarne.

- Ugiąłem się - przyznaje nadleśniczy Jaworski, który ze względu na brak służbowego lokum codziennie dojeżdża do pracy z odległego o 65 km Żmigrodu. - Zawarliśmy dżentelmeńską umowę, że poseł wyprowadzi się na wiosnę. Nie zrobił tego, więc nie miałem wyjścia i w kwietniu skierowałem do sądu wniosek o eksmisję.

Zapytaliśmy Piotra Cybulskiego, dlaczego nie chce się wyprowadzić ze służbowego mieszkania, skoro nie pracuje już w firmie, do której ono należy.

- W stosunku do takich osób jak ja prawo jest niejednoznaczne, więc nie będę wypowiadał się na ten temat - oświadczył Cybulski i odłożył słuchawkę telefonu.

Według Sławomira Jaworskiego w ostatnich miesiącach poseł nie szukał z nim porozumienia. Próbował za to, wykorzystując swoje znajomości, załatwić problem ponad głową nadleśniczego.

- Sprawa ucichła, więc byłam przekonana, że konfliktu już nie ma - dziwi się poproszona o komentarz posłanka Elżbieta Witek, szefowa PiS w okręgu legnicko-jeleniogórskim.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie