Nadchodzi kryzys na rynku nieruchomości? Duży spadek transakcji w Warszawie

Redakcja Warszawa
Redakcja Warszawa
Szymon Starnawski
Niemal o 30 proc. spadła liczba transakcji kupna/sprzedaży mieszkań i lokali w Warszawie. To może zwiastować kryzys na rynku nieruchomości. Czy w opinii deweloperów, scenariusz z kryzysu w 2008 roku może się powtórzyć?

Nadchodzi kryzys na rynku nieruchomości?

Pod koniec września br. Urząd Statystyczny w Warszawie opublikował raport o obrocie nieruchomościami w 2019 r. Z danych wynika, że w ubiegłym roku zawarto mniej transakcji kupna/sprzedaży nieruchomości niż w 2018 r. Spadek liczby transakcji kupna/sprzedaży nieruchomości r/r wynosi aż 29,7%. W 2019 r. w Warszawie zawarto dokładnie 18776 transakcji kupna/sprzedaży nieruchomości, co stanowiło 32,0% wszystkich transakcji w województwie mazowieckim. - W porównaniu z 2018 r. ich liczba spadła o 7919 (o 29,7%). Najwięcej transakcji zostało zawartych na wolnym rynku - 99,9% (wzrost o 0,1 p. proc. w porównaniu z 2018 r.), a tylko 0,1% w sprzedaży bezprzetargowej i przetargowej - informuje Urząd Statystyczny w Warszawie.

Transakcje kupna/sprzedaży nieruchomości w Warszawie stanowiły 32% wszystkich transakcji zawartych w województwie mazowieckim.

Transakcje na ponad 12 mld zł

W 2019 r. wartość wszystkich transakcji nieruchomości zawartych w Warszawie wyniosła 12,3 mld zł, co stanowiło 55,4% wartości transakcji zawartych na Mazowszu. W porównaniu z 2018 r. ich wartość spadła o 31,7%. Największe obroty nieruchomościami w ujęciu wartościowym odnotowano dla lokali mieszkalnych i niemieszkalnych (9,7 mld zł), a najmniejsze dla nieruchomości gruntowych niezabudowanych (1,0 mld zł). W stosunku do roku poprzedniego wystąpił spadek udziału wartości transakcji nieruchomości gruntowych niezabudowanych (o 8,5 p. proc.), natomiast wzrost lokalami mieszkalnymi i niemieszkalnymi (o 8,1 p. proc.), nieruchomości gruntowych zabudowanych (o 0,5 p. proc.).

Ceny wyższe

W Warszawie w 2019 r. średnia cena transakcyjna lokali mieszkalnych na wolnym rynku wyniosła 9012 zł za 1 m2 i była o 244 zł (o 2,8%) wyższa niż w 2018 r. Najwięcej trzeba było zapłacić za mieszkanie jednopokojowe - średnio 10236 zł/m2. Z kolei najtańsze były nieruchomości 4-pokojowe, w przypadku których cena za m2 wyniosła 8827 zł. GUS publikuje także informacje na temat liczby sprzedanych lokali. W 2019 roku sprzedano 16814 lokali mieszkalnych (najwięcej lokali 3-pokojowych - 34,6%). W stosunku do roku 2018 spadła liczba sprzedanych lokali mieszkalnych oraz lokali 3-pokojowych po 27,5%.

Koronawirus a rynek nieruchomości

Zaznaczmy, że powyższe dane dotyczą rynku nieruchomości w 2018 i 2019 roku. Jak zatem wypadnie obecny rok 2020? Czy pandemia koronawirusa sprawi, że doświadczymy podobnego kryzysu jak niemal 12 lat temu? Obecną sytuację na rynku trudno porównać do kryzysu z 2008 roku, który był wywołany przez typową bańkę spekulacyjną. Dodatkowo rynek wygląda całkiem inaczej, jeśli spojrzymy na ceny i zdolność nabywczą klientów, podaż mieszkań czy zakres dostępnej oferty. Biorąc pod uwagę obecne zarobki i zdolność kredytową nabywców, aby sytuacja była podobna w zakresie dostępności mieszkań, ceny lokali powinny być dziś niemal dwukrotnie wyższe. Aktualnie, według wyliczeń NBP, za średni zarobek Polacy mogą kupić teraz przeciętnie 0,82 mkw. mieszkania, a w 2007 roku było to tylko 0,48 mkw.- W najbliższym czasie możemy oczywiście oczekiwać spadku sprzedaży, jak również wstrzymania wielu nowych inwestycji. Brak nowej oferty, spotęgują problemy z uzyskaniem pozwoleń na budowę i koniecznych uzgodnień. Pod tym względem pierwszy kwartał 2020 roku był bardzo słaby, a drugi będzie jeszcze gorszy i nie należy spodziewać się poprawy w kolejnych miesiącach - mówi Mirosław Kujawski, członek zarządu Develia S.A.

- Kryzys 2020, wywołany pandemią COVID-19, w niczym nie przypomina kryzysu finansowego z lat 2008 - 2009. Inne będą też jego konsekwencje. Tamten był typowym kryzysem finansowym, w niewielkim tylko stopniu przeniesionym do realnej gospodarki. Nie zbankrutowała wówczas żadna piekarnia, zakład stolarski czy restauracja - mówi Małgorzata Ostrowska, członek zarządu i dyrektor Pionu Marketingu i Sprzedaży w J.W. Construction Holding S.A.

Źródło danych GUS

Kościoły zdrowego ciała, siłownie obeszły przepisy

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie