Na urlop pojedziemy setkami objazdów i z parasolką

Łukasz Krajewski
Tegoroczne wakacje to remonty dróg i bardzo zmienna pogoda: ulewy i wiatr.
Tegoroczne wakacje to remonty dróg i bardzo zmienna pogoda: ulewy i wiatr. Grzegorz Jakubowski/POLSKA
Tegoroczne wakacje na drogach w całej Polsce upłynął pod znakiem remontów. Nie rozpieści nas też pogoda: upał, ulewy i wiatr.

Sprawdziliśmy, kiedy i którędy najlepiej wyjechać na urlop. Okazuje się, że kierowcy nie będą mieli łatwego życia, bo polskie drogi sparaliżuje latem aż 300 remontów. Ta liczba może się jeszcze powiększyć po rozstrzygnięciu kilku przetargów.

- Prace na trasach krajowych będą nam mocno utrudniać wakacyjne wyjazdy. Niemal w każdym zakątku Polski prowadzone są jakieś roboty - przyznaje Łukasz Jóźwiak z biura prasowego Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

Możemy przed wyjazdem godzinami ślęczeć nad mapą, szukając wyjścia z labiryntu kiepskich dróg. Jednak niektórych sytuacji - takich jak strajk kierowców ciężarówek, którzy w poniedziałek od godz. 12 do 15 będą jeździć w całym kraju z prędkością 20 km/godz .- i tak się nie da przewidzieć.

Spróbujemy jednak co nieco doradzić. Najpierw utrudnienia ruchu na krajowej 7, najbardziej obleganej w ferie trasie: przedstawiamy je na mapce obok. Tu nie jest najgorzej. Za to ciężka przeprawa czeka kierowców, którzy planują jechać trasą Gdańsk - Toruń.

Na całym odcinku trwa modernizacja drogi i ruch odbywa się wahadłowo. Remonty nie powinny nas dziwić w okolicy Łodzi. Drogę nr 2 radzimy tam omijać szerokim łukiem. Urlopowicze nie mogą liczyć nawet na to, że bezboleśnie przemkną autostradami A2 oraz A4. Tam też czekają nas zapory drogowców.

Nadbałtyckie arterie drogowe będą za to raczej przejezdne. Dużo gorzej jest na Mazurach, w okolicach Opola oraz na Podkarpaciu, gdzie drogowcy pracują pełną parą. Na przykład na drodze nr 9 w Kolbuszowie, na 16 za Sędkami czy pomiędzy Żarnowem a Augustowem drogowcy remontują wiadukty. Wszędzie tam będziemy musieli przebijać się opłotkami.

Przed sytuacją na Mazurach ostrzegają również synoptycy. - To tu będą występować najbardziej ekstremalne zjawiska meteorologiczne, takie jak huraganowe wiatry, trąby powietrzne czy gradobicia - twierdzi prof. Halina Lorenc, klimatolog z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej. - Pogoda latem będzie bardzo dynamiczna. W ciągu dwóch tygodni wakacji możemy trafić na kilka pięknych i pogodnych dni, ale też kilka pochmurnych - przewiduje.

Meteorologiczne serwisy internetowe podają, że początek lipca to burze, burze i jeszcze raz burze. Ma być parno i duszno. Wtedy urlop mogą wziąć np. amatorzy obserwowania trąb powietrznych.

Im bliżej sierpnia, tym aura powinna stawać się mniej dżdżysta. Na początku sierpnia możemy oczekiwać kilku fal upałów. Możliwe są nawet okresy suszy, szczególnie na wschodzie kraju. To najlepszy okres na wakacyjny wypad. Koniec sierpnia znów zapowiada się w kratkę: chłód i deszczowe niebo na zmianę ze słonecznym i gorącym niebem. Temperatury mogą spaść nawet do 17 st. C.

Warto pamiętać, że to lato - mimo deszczowych prognoz - ma być najcieplejsze od lat. Dlatego parasolkę warto wziąć, ale zbyt wielu ciepłych bluz niekoniecznie.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie