Na powrót synów marnotrawnych prezes czeka do piątku. Doczeka się?

Redakcja
- To, co robi Prawo i Sprawiedliwość, to próba rozbicia naszej solidarności, ale według mnie nikt się nie wycofa ze swojej decyzji i z klubu Solidarna Polska nie wystąpi. Serca nie da się oszukać - mówi w rozmowie z "Polską" poseł Andrzej Dera, komentując w ten sposób poniedziałkową decyzję swoich byłych kolegów z Prawa i Sprawiedliwości.

W poniedziałek późnym popołudniem komitet polityczny PiS podjął bowiem decyzję o wykluczeniu z partii członków klubu Solidarna Polska.

- Uchwała wchodzi w życie w piątek. Jeśli ktoś z posłów do piątku złoży pismo u marszałka Sejmu, że przystępuje do klubu PiS, to jego uchwała nie będzie obejmowała - poinformował dziennikarzy Adam Hofman, rzecznik Prawa i Sprawiedliwości, dając tym samym do zrozumienia, że tym, którzy zdecydują się opuścić Zbigniewa Ziobrę, Jacka Kurskiego i Tadeusza Cymańskiego, winy zostaną wybaczone.

Czytaj też:PiS daje "ziobrystom" czas na powrót. "Każdy może działać w afekcie i emocjach"

- Cóż, myślę, że w piątek decyzja komitetu politycznego PiS się uprawomocni, a my zaczniemy pracować w klubie Solidarna Polska. Postaramy się zbudować silną, nowoczesną prawicową formację, stworzymy program. I jeśli zobaczymy, że nasza propozycja spotkała się z akceptacją wyborców, stworzymy partię polityczną - tłumaczy nam Andrzej Dera.

W klubie Solidarna Polska jest dzisiaj 17 parlamentarzystów, dotychczasowi członkowie PiS: Jacek Bogucki, Andrzej Dera, Patryk Jaki, Mieczysław Golba, Beata Kempa, Arkadiusz Mularczyk, Jerzy Rębek, Józef Rojek, Andrzej Romanek, Edward Siarka, Piotr Szeliga, Tadeusz Woźniak, Marzena Wróbel, Jan Ziobro, Jarosław Żaczek oraz Maciej Klima (senator). Wejście do klubu zapowiedział też mający objąć mandat poselski członek PiS Andrzej Dąbrowski. Mariusz Jędrysek, który jest członkiem Solidarnej Polski, nie należy do PiS.

Czytaj też:Członkowie "Solidarnej Polski" usunięci z PiS. Mularczyk: Będzie nowa formacja

W ubiegły poniedziałek politycy Solidarnej Polski zapowiedzieli, że rozwiążą klub, jeśli kierownictwo PiS cofnie decyzje o wykluczeniu z szeregów partii europosłów: Zbigniewa Ziobry, Jacka Kurskiego i Tadeusza Cymańskiego, ale właściwie od samego początku wiadomo było, że Jarosław Kaczyński nie zmieni zdania co do wyżej wymienionych panów. Tym bardziej że 11 listopada Zbigniew Ziobro oraz inni wyrzuceni z PiS europosłowie napisali do prezesa PiS list, w którym zakomunikowali, że chcą zwołania kongresu partii, który wprowadzi zmiany "otwierające drogę do zwycięstwa".

Zapowiedzieli też swoją obecność na radzie politycznej PiS. "Oczekujemy od pana prezesa przychylności w sprawie możliwie szybkiego wyznaczenia daty Kongresu Statutowo-Programowego, na którym nasza partia dokona analizy porażek i przeprowadzi zmiany otwierające drogę do upragnionego zwycięstwa" - można przeczytać w datowanym na 11 listopada liście, jaki w formie elektronicznej dotarł do kilku najważniejszych polityków PiS.

Czytaj też:Wyrzuceni piszą do Kaczyńskiego. Chcą zwołania kongresu i zmian w PiS

List został dołączony do odwołania Ziobry, a także Jacka Kurskiego i Tadeusza Cymańskiego od decyzji komitetu politycznego PiS o wyrzuceniu ich z partii. "Dobrą okazją do ogłoszenia przez pana decyzji, które przywrócą wyborcom prawicy wiarę i nadzieję na zwycięstwo, jest zbliżająca się Rada Polityczna" - podkreślili trzej europosłowie.

Wszystko wskazuje więc na to, że w ciągu najbliższych dni sprawa polityków Solidarnej Polski zostanie rozwiązana. A już w przyszłym tygodniu posłowie skupieni wokół Zbigniewa Ziobry i dwóch pozostałych eurodeputowanych wezmą się do roboty i przygotowywania gruntu pod utworzenie nowego ugrupowania prawicowego konkurencyjnego w stosunku do Prawa i Sprawiedliwości.

Dorota Kowalska

Czytaj też:Sąd Koleżeński PiS wezwie Ziobrę, Kurskiego i Cymańskiego. Rozpatrzy ich odwołania

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gazda z Diabelnej

Swoje pisma o odwołujące się od decyzji ich wyrzucenia Ziobrzyści niech piszą na Berdyczów będzie może tak samo skuteczne jak do PiS ale o wiele weselsze. Ziobro stanął pod ścianą i musiał coś zrobić jego zeznania w prokuraturze w Rzeszowie pogrążają Prezia i tylko kwestią czasu było kiedy Prezio za brak lojalności i obronę własnej D wypieprzył by Ziobrę z PiS na zbitą mordę z ogromnym szumem.

e
europejka

Macie pewna posade w sejmie przez ''prezesa'',toz to on sie nie zmienil!!! ciagle taki sam, rozdaje kase= posady = pieniadze podatnika za wiernosc.Obojetnie jak sie nazwiecie ZIBRYSCI czy KURZYSCI jedno jest pewne,ze juz nie bedzie PiS,ani was w przyszlym sejmie.Polska potrzebuje madrych poslow na trudne swiatowe czasy,a nie KRYTYKANTOW za ciezkie podatnika pieniadze.Wyborcy madrzeja!!!

t
tramp

SPiSkowcy pokazali jak bardzo są solidarni. Opozycja opozycji hehe.

Dodaj ogłoszenie