Na placu Tahrir w Egipcie dochodzi do gwałtów na kobietach. "Nagle otoczył ją tłum mężczyzn..."

Anna Dudek
Udostępnij:
Czołgi, opancerzone wozy, zwolennicy i przeciwnicy prezydenta Egiptu Mohameda Mursiego obrzucający się kamieniami - tak wyglądają okolice pałacu prezydenckiego w Kairze. W nocy z wtorku na środę setki ludzi koczowały w miasteczku namiotowym przed siedzibą prezydenta. Demonstranci sprzeciwiają się dekretowi prezydenta z 22 listopada, który rozszerzył kompetencje głowy państwa.

Ich sprzeciw budzi również projekt konstytucji opracowany przez organ zdominowany przez islamistów, który w połowie grudnia ma być głosowany w referendum.

Przed pałacem prezydenckim w Kairze zwolennicy i przeciwnicy islamistycznego prezydenta Mohameda Mursiego obrzucali się w środę kamieniami i koktajlami Mołotowa.

Według Agencji Reutera wojsko zaapelowało do rywalizujących ze sobą stron, które obrzucały się nawzajem kamieniami, o spokój. Zdaniem opozycji Mursi ponosi odpowiedzialność za wybuch przemocy.

Eskalacja przemocy doprowadziła do śmierci czterech osób. Około 350 uczestników zamieszek trafiło do szpitala. Takie dane podaje egipska służba zdrowia.

Lewicowe ugrupowanie poinformowało, że islamiści odcięli ucho jednemu z członków grupy. Starcia wybuchły, gdy na wezwanie Bractwa Muzułmańskiego, z którego wywodzi się Mursi, tysiące zwolenników prezydenta przybyło przed pałac, gdzie od wtorku koczowali przeciwnicy szefa państwa.

"Naród chce oczyścić plac" - wykrzykiwali islamiści, niszcząc niektóre namioty przeciwników prezydenta. Obie grupy obrzucały się kamieniami i koktajlami Mołotowa.

Opozycja, w tym laureat Pokojowej Nagrody Nobla Mohamed el-Baradei, uznała, że pełną odpowiedzialność za przemoc ponosi prezydent. - Reżim z każdym dniem traci mandat - powiedzieli na konferencji prasowej reprezentujący opozycyjną koalicję były szef Ligi Arabskiej Amr Musa i były kandydat na prezydenta Hamdin Sabahi.

Do tych doniesień, do złudzenia przypominających nastroje w kraju przed obaleniem Hosniego Mubaraka, do którego doszło w wyniku wydarzeń arabskiej wiosny, dochodzą alarmujące dane o przemocy wymierzonej w kobiety. W ciągu ostatnich dni coraz częściej bandy wynajętych oprychów napadają na przebywające na placu Tahrir lub w jego pobliżu kobiety. Ataki mają charakter seksualny. Brutalnej przemocy o charakterze seksualnym doznało kilkanaście kobiet, między innymi Jasmine, która brała udział w niedawnej demonstracji na placu Tahrir.

Tłum mężczyzn otoczył Yasmine, zdarł z niej ubranie i przez kilkadziesiąt minut molestował seksualnie

"Nagle otoczył ją tłum mężczyzn, który zdarł z niej ubranie i molestował seksualnie. Tego samego dnia w tej samej części placu Tahrir tłum zaatakował cztery przyjaciółki Jasmine. Również tu napaść miała podtekst seksualny. Nikt nie wie, z jaką częstotliwością odbywają się takie ataki na bezbronne kobiety, bo rzadko zgłasza się je na policję. Jedno jednak jest pewne - w ostatnim roku znacznie wzrosła liczba napaści seksualnych na protestujące kobiety. Tylko w ciągu ostatnich dni - zdaniem egipskich obrońców praw człowieka - doszło do niemal 20 tego typu ataków" - pisze w tekście dla "The Times" Ramita Navai, autorka filmu dokumentalnego "Seks, tłuszcza i rewolucja".

Zdaniem Magdy Adly, szefowej organizacji obrońców praw człowieka Nadim Center for Human Rights, te brutalne ataki sięgają korzeniami do 2005 roku, kiedy reżim prezydenta Mubaraka płacił wynajętym bandziorom za pobicie protestujących mężczyzn i dokonywanie napaści o podłożu seksualnym na kobiety. - Wciąż mamy do czynienia z takimi działaniami. Uważam, że dalej płaci się za nie chuliganom... Bractwo Muzułmańskie ma takie samo podejście polityczne jak Mubarak - mówi Adly w rozmowie z autorką dokumentu. Bractwo Muzułmańskie wydało oficjalne oświadczenie na temat protestu, w którym uczestniczyła dziennikarka. Czytamy w nim, że atakujący tylko podawali się za ludzi ugrupowania, a dla niepoznaki nosili T-shirty z jego partyjnym logo. Ucierpieć mieli także i ich zwolennicy.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie