Na drugie exposé poczekamy. Bo premier gasi pożar w Gdańsku

Anita Czupryn
Zapowiadane na koniec września tzw. drugie exposé premiera Donalda Tuska trochę się opóźni. W środę rzecznik rządu Paweł Graś w rozmowie z RMF FM podał dwie daty. Albo wystąpienie Donalda Tuska będzie miało miejsce na początku października - jeśli marszałek Ewa Kopacz zwoła dodatkowe posiedzenia Sejmu - albo dwa tygodnie później, w dniach 10-13 października.

Ale Andrzej Halicki w rozmowie z "Polską" twierdzi, że - jak pamięta - zawsze terminem oczekiwanym był październik. - Nie przewiduję wystąpienia premiera w najbliższym tygodniu. Najpierw musi nastąpić rządowe przedłożenie w postaci budżetu i ustaw okołobudżetowych. To jest punkt wyjścia - mówi Halicki. Dodaje przy tym, że nie spodziewa się przy okazji exposé mowy o rekonstrukcji rządu. - Premier przedstawi plan pracy i zadania dla obecnej ekipy rządowej. Nie będzie to czas i miejsce na ocenę pracy resortów - podkreślił poseł Halicki. Jednak wśród niektórych polityków PO panuje i taka opinia, że opóźnienie wystąpienia premiera może wynikać z problemów z gdańskim wymiarem sprawiedliwości. Chodzi o prowokację, której efektem było nagranie rozmowy przez Pawła Mitera z sędzią Milewskim.

- Stawiam hipotezę, że priorytetem jest wyciszenie sprawy w gdańskim sądzie, czego jaskrawym przykładem była postawa sędziego Milewskiego. Premier chce najpierw wyjaśnienia i wyczyszczenia tej sprawy, gdyż sędzia Milewski dał popis jaskrawego zawieszenia na kołku niezawisłości sędziów. Bez wyjaśnienia wszystkich okoliczności tej sprawy przystępowanie do exposé byłoby niepełne - mówi w rozmowie z "Polską" jeden z posłów PO, chcący zachować anonimowość. Podobnie zresztą sądzi Joachim Brudziński, poseł PiS. - Panu premierowi wszystko się pod nogami pali, "Gazeta Polska Codziennie" [która opublikowała nagranie rozmowy z sędzią Milewskim - red.] wywołała pożar w Sądzie Okręgowym w Gdańsku. Premier czeka też na to, jakie będą reperkusje debaty ekonomicznej, którą organizujemy w najbliższy poniedziałek.

Co znajdzie się w wystąpieniu premiera? - Oczywiście gospodarka, rynek pracy, utrzymanie kursu gospodarczego i wiarygodności Polski - wymienia Andrzej Halicki. Opozycja z kolei ironizuje. - Co mógłby obiecać złotousty premier, czego jeszcze nie obiecał? Przez pięć ostatnich lat okazało się, że wszystkie obietnice są funta kłaków warte - mówi poseł Brudziński. Ale tak jak opóźnia się exposé premiera, tak PiS opóźnia ujawnienie swojego kandydata na premiera, którego musi podać podczas zgłoszenia konstruktywnego wotum nieufności dla Donalda Tuska. Mariusz Kamiński zapowiadał, że to ujawnienie miało nastąpić 29 września podczas marszu PiS, środowisk Radia Maryja, telewizji Trwam i Solidarnej Polski. Ale PiS wycofał się z tych planów i już dziś wiadomo, że tak się nie stanie. Zdaniem polityków, głównie z partii rządzącej, to opóźnienie wynika z tego, że PiS nie ma żadnego kandydata na szefa rządu. Tymczasem Tomasz Miller, rzecznik Prawicy Rzeczypospolitej, typuje, że kandydatem PiS mógłby być Jan Maria Rokita - niedoszły premier z Krakowa.

- Nie bawimy się w tego typu zgadywanki - ripostuje Joachim Brudziński. - Kandydat, którego przedstawimy, jest cały czas ten sam, umówiony, mamy jego akceptację. Jest spoza środowiska partyjnego i politycznego i jeśli przyjąć za dobrą monetę deklaracje posłów z innych partii opozycyjnych, aby powołać rząd techniczny, to z czystym sumieniem na tego kandydata podniosą rękę i zagłosują - zapewnia przewodniczący komitetu wykonawczego PiS.

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

J
Janek
Panie premierze rozgonimy tych PISiorów 29-ego. Trzymaj się pan
G
Gość
mamy dosyc Tuska
s
sol
My tych bajek już nie chcemy słuchać. Możesz ratować sobie frajerze Józka Bąka, ale my pamiętamy i my rozliczymy was wszystkich.
z
zdzich
jak to premier gasi pożar w gdańsku,przecież od pożarów jest waldek paplak.
p
piotr
.... tego bajzlu w sadach, prokuraturach

zaczynam miec watpliwosci czy PIS to rzeczywiscie wieksze zagrozenie dla Polski niz PO
G
Gość
DOBRANOCEK dla naiwnych dorosłych. Kolejna odsłona seansu: początek lub środek października, zależnie od warunków dobrego PIJARU.
?
Bo Duda z Rydzykiem zablokuja URM a premier PiSowski obejmie urzad (prof Jadzia?!). Oprocz tego jeszcze kilku premierow chodzi po Warszawie!!!
Dodaj ogłoszenie