Myśliwy zastrzelił rowerzystę. Szokujące ustalenia - było więcej strzałów

Arkadiusz DembińskiZaktualizowano 
archiwum
Są nowe ustalenia w sprawie zastrzelonego pod Mieściskiem rowerzysty. Myśliwy oddał więcej strzałów. Prokuratura wykluczyła też rykoszet. W czwartek myśliwy stanie przed sądem łowieckim.

Szokujące są ustalenia Prokuratury Rejonowej w Wągrowcu w sprawie zastrzelenia Pawła Piosika pod Mieściskiem (powiat wągrowiecki). Początkowo hipotezy stawiane przez śledczych zakładały, że w całym zdarzeniu doszło do rykoszetu, a myśliwy działał zgodnie ze sztuką. Przypomnijmy, że według tej wersji wystrzelona przez myśliwego kula trafiła w sarnę, zmieniła kierunek lotu, przeszyła las i trafiła w jadącego drogą rowerzystę. Teraz okazuje się, że ta wersja jest całkowicie nieprawdziwa.

- Dysponujemy już opinią biegłego z dziedziny balistyki. Jesteśmy na sto procent pewni, że nie było w tym przypadku żadnego rykoszetu. Kula wystrzelona z broni myśliwego, nie zmieniając toru lotu, trafiła w rowerzystę - przyznaje Robert Pinkowski z prokuratury w Wągrowcu. - Myśliwy nie oddał jednego strzału. Oddał ich kilka. Złamał zasady etyki. Strzelał w kierunku drogi. Strzelał do nierozpoznanego celu - nie kryje oburzenia Zbigniew Wojciechowski, rzecznik dyscypliny Polskiego Związku Łowieckiego w Pile.

Aktualnie prokuratura zleciła dodatkowe ekspertyzy. - Nie zdradzamy jednak ich szczegółów i zakresu. Czekamy także na rozstrzygnięcie sądu Polskiego Związku Łowieckiego, co do ewentualnego złamania przepisów łowieckich przez myśliwego - wyjaśnia prokurator Pinkowski.

Źródło: TVN24/x-news

Jak się okazuje, 21-letni myśliwy zrezygnował już z członkostwa w Polskim Związku Łowieckim. Mimo to czeka go rozprawa przed łowieckim sądem. Odbędzie się już w czwartek.
- Będę domagał się skazania tego mężczyzny. W mojej ocenie sąd łowiecki powinien w tym przypadku wymierzyć najwyższą karę, jaką przewidują nasze przepisy, a mianowicie dyscyplinarne wydalenie ze struktur związku. Jest to o tyle ważne, że po dobrowolnym wystąpieniu mężczyzna ten bez problemów będzie mógł powrócić w struktury. Jeśli formalnie zostanie wydalony dyscyplinarnie, powrót do łowiectwa nie będzie taki łatwy - podkreśla Zbigniew Wojciechowski i dodaje: - O ponowne przyjęcie będzie mógł się starać dopiero po okresie zatarcia wyroku. Przepadną wszelkie jego uprawnienia, jakie miał wcześniej w związku. Postawiłem mu łącznie cztery zarzuty. Mężczyzna ten strzelał do nierozpoznanego celu. Nie może być tak, że myśliwy oddaje strzał i nie wie do czego. Nie może być tak, że wystrzeliwuje kulę do zająca, a pada sarna. Na tym nie koniec uchybień. Myśliwy ten zgodnie z przepisami mógł odstrzelić jedno koźlę. I to zrobił. Wówczas jednak nie zaprzestał polowania. Strzelał dalej. Upolował kolejne. Aby to zatuszować, chciał, aby ten odstrzał wziął na siebie inny myśliwy. To także jest karygodne.

Aktualnie wągrowiecka prokuratura postawiła mężczyźnie zarzut nieumyślnego spowodowania śmierci. Grozi mu do 5 lat więzienia.

Oburzony całym zdarzeniem jest brat zastrzelonego rowerzysty Andrzej Piosik.

- Nic nie zwróci życia bratu. Chcemy jednak, aby ten myśliwy poniósł surową karę. Dziesięć lat więzienia to minimum. Ten wyrok powinien być przestrogą także dla innych myśliwych. Może wówczas się dwa razy zastanowią, zanim pociągną za spust. Mam nadzieję, że sprawa ta zostanie dokładnie wyjaśniona - przyznaje pan Andrzej.

Jak tłumaczy, po stracie brata cały czas odczuwa pustkę. - Zawsze mogłem na niego liczyć. Nigdy nie odmówił mi pomocy - wyznaje.

Dramatyczna historia

Paweł Piosik zginął od myśliwskiej kuli w październiku zeszłego roku. Jak się okazuje, cały 2016 był tragiczny dla rodziny Piosików.

- W ciągu pół roku straciłem troje członków mojej rodziny. W styczniu zmarła mi mama, miesiąc temu ojciec, a teraz zginął mój brat. To niewyobrażalna strata - tłumaczył wówczas w rozmowie z nami pan Andrzej, brat zastrzelonego mężczyzny.

Opowiedział nam, że jego brat był zwykłym i dobrym człowiekiem. - Pracował przez lata w rzeźni. Później przeszedł wypadek, po którym nie mógł już wrócić do pracy. Był na rencie, którą kilka lat temu mu odebrano. Teraz utrzymywał się z zasiłku - tłumaczył.

W tamten tragiczny wieczór mężczyzna wracał z wędkowania do domu, do którego jednak nigdy nie dotarł. Znaleziono go w rowie. Niestety, mimo reanimacji mężczyzny nie udało się uratować - zmarł w drodze do szpitala. Początkowo podejrzewano, że mężczyzna został potrącony przez auto. Przypuszczenia zweryfikowały jednak oględziny. Na ciele mężczyzny znaleziono ranę postrzałową. Szybko powiązano to z polowaniem, które odbywało się w tamtej okolicy. Myśliwego, który oddał śmiertelny strzał, wskazano na podstawie tzw. księgi polowań.

Wideo

Materiał oryginalny: Myśliwy zastrzelił rowerzystę. Szokujące ustalenia - było więcej strzałów - Głos Wielkopolski

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 45

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

J
Jacek

Myśliwy powinien strzelać do własnego psa dzieci bo morderca raczej mordercę wychowa

u
uczciwy i sprawiedliwy

szubienica dla mordercy

S
SzamanCow

Myśliwy strzelał do ZWIERZA który nie posiadał DNA ssaka.
Ten ZWIERZ mógł mieć DNA ze środowiska WODNEGO stawonoga, który mógł przypominać ssaka, ale nim nie był.
Sprawa jest "ciężkiego kalibru" dla WOJSKA.

j
jurek

To nie pierwszy wypadek kiedy tzw. myśliwy zabija człowieka . Potrzebny będzie zupełny zakaz tego procederu tzn. myślistwa !

m
meredith

Przepraszam ze nie w temacie ale wszystkie wyskakujace okienka na tym portalu sa wku*******e

j
jan

nie używajcie określenia myśliwy tylko - morderca!
W dziejszych czasach nie ma czegoś takiego jak myśliwy-są to psychopatyczni sadyści,potencjalni mordercy!

E
Ewa Bar

Czytalam, ze ojciec adwokat.

E
Ewa Bar

Dozywocie. Nawet nie ratowal czlowieka, poprostu zabil i uciekl zostawiajac czlowieka w rowie. To zbrodniarz.

r
roman

Dożywocie dla k****!!!!!!!!!!!!!!

p
przyroda

Dlaczego tak ma to wyglądać ? Co to za tchórzliwi , pseudo chłopy i zakompleksieni z malutkim ''ego''-myśliwi
.Dać im latarkę ,nóż ,linkę i ciepły kubraczek i niech idą do lasu na polowanie. Zrobią sobie łuk ,strzały i niech zapolują . Będą równe szanse ... Uzbrojeni po zęby niby mężczyźni idą do lasu i naciskają spust ,najczęściej przy paśnikach gdzie ufne zwierzęta podchodzą . Banda tchórzy ,morderców i psychopatów którzy mordują dla przyjemności i zabawy. Ale co się dziwić jak minister środowiska to prymitywny chłopek który zezwala na takie bandyckie zachowanie !

W
Władek

Skoro ministrem środowiska jest taki buc to nie ma się co dziwić, że wśród innych myśliwych też są buce. W końcu to takie środowisko buców.

k
korusiu

a śledczy w jakim celu czekają na rozstrzygnięcie sądu pzł?? to ma być jakiś przedsąd, który ustawi dalsze działania prokuratury? bo prokurator w polsce nie potrafi samodzielnie odczytać przepisów prawa łowieckiego? potrzebuje do tego speców z mafii łowieckiej? ż-e-n-a-d-a

P
Pit

Dożywocie za morderstwo.

g
gege

poloki nie rozumiejo, że można żyć bez schabowego/kebaba dzień w dzień na obiad, szlachta je mienso, szlachta nosi brzuchy, szlachta pije i poluje a najlepsze zostaje dla przyjaciół Norwegów i Niemców zasilających naszych szlachciców w euraski co by mógł potem szlachcić gorzałkę kupić, coś w słoiku zakopać na bmw dla syna, będzie na kopertę dla ciotki w urzędzie gminy na odrolnienie.... no i generalnie spoko

A
Adam

Jeżeli myśliwi nie będą się sami ograniczali w swoim rozpasaniu, to w końcu społeczeństwie ich ograniczy. Myśliwych popiera tylko 9% społeczeństwa i rozumie ich "hobby" w postaci zabijania zwierząt. Niech myśliwi o tym pamiętają. Ludzie was nie szanują, a to kolejna ludzka ofiara waszej nieodpowiedzialnej zabawy w polowania. Może warto zacząć je liczyć?

Dodaj ogłoszenie