Mycie włosów bez kropli szamponu? Poznajcie "no poo"

wmk
pl.123rf.com
Coraz częściej szukamy alternatywy do stosowania wszechobecnej chemii. Czy możliwe jest utrzymanie pięknych i zdrowych włosów bez używania drogeryjnych kosmetyków?

"Gładki kucyk jest jednym z moich ulubionych looków.Zazwyczaj myję włosy tak co 3-5 dni, a trzeciego i czwartego dnia robię sobie wygładzony do tyłu kucyk. Najpierw na maksa prostuję włosy naszą ceramiczną prostownicą" - napisała niegdyś Kim Kardashian w jednym ze swoich wpisów na Instagramie. Celebrytka przyznała również, że stara się nie korzystać zbyt często z szamponu, gdyż zależy jej na tym aby włosy jak najmniej wypadały.

Skąd przeświadczenie, że niemycie może wzmocnić i ochronić włosy? Sprawa wydaje się być prosta. Szampony i drażniąca chemia zbyt dokładnie usuwają naturalne sebum wytwarzane przez skórę głowy.**Przyzwyczailiśmy się do sypkich, pachnących i lekkich włosów tuż po myciu. Niestety używając drogeryjnych kosmetyków zmywamy nie tylko ze skóry, ale i z włosów ich ochronną, odżywczą warstwę.**

To właśnie łój nawilża i natłuszcza włosy, zachowuje ich sprężystość i zdrowie. Z resztą stosowanie chemii zdaje się być błędnym kołem: zmywamy tłuszcz więc nasza skóra, pozbawiona warstwy ochronnej wytwarza coraz więcej sebum, a my musimy coraz częściej myć włosy. Mało tego, musimy korzystać z coraz większej ilości kosmetyków aby te włosy ujarzmić, przez co obciążamy je coraz bardziej.

Argumenty wydają się logiczne. Myśl jednak o porzuceniu szamponu i pozostawieniu włosów "działaniu łoju" brzmi odstręczająco. Przecież sama wiem, jak wygląda moja fryzura już drugiego dnia od mycia. Pal licho, gdybym mogła zostać w domu, ale wyjść tak do ludzi i straszyć wyglądem? Niekoniecznie.

Okazuje się jednak, że gdy tylko przestaniemy myć włosy za pomocą szamponu, nasza skóra po jakimś czasie wróci do równowagi i po prostu przestanie się tak mocno przetłuszczać. Można powiedzieć, że sama wyreguluje ilość wytwarzanego sebum do okoliczności. I tu przypomina mi się moja babcia, która myła włosy raz na dwa tygodnie i zawsze były naprawdę czyste. Z resztą do późnych lat zachowała dość dobre, długie włosy. Zawsze mnie to zastanawiało.

Może jednak coś w tym jest? Na wielu blogach znajdziemy wskazówki w jaki sposób przebrnąć przez okres "detoksu" i po jakimś czasie mieć autentyczny spokój z włosami. Wiele osób zarzeka się, że po odstawieniu szamponu włosy przestały wypadać, szybciej rosną, doskonale się układają, że w końcu "nie muszą z nimi walczyć". Fryzura jest zdrowa, włosy grubsze i bardziej lśniące, nie wspominając już o oszczędności czasu i pieniędzy.

Część osób stosuje naturalne zamienniki do mycia głowy, część stara się docelowo myć włosy tylko wodą, a naturalnych składników myjących używać raz na jakiś czas. Wiele doświadczeń dotyczących strategii, efektów i "przebytej drogi", znajdziemy na internetowych blogach, które okazują się być prawdziwą kopalnią wiedzy w tym temacie.

Poniżej przedstawiamy trzy najbardziej popularne sposoby oczyszczania włosów, bez użycia chemii.

Soda oczyszczona i ocet jabłkowy (zamiennie sok z cytryny):

2 łyżeczki sody na 2 łyżki (albo mniej) ciepłej wody. Papkę nakładamy jak szampon, na zwilżone włosy (bardziej jednak, wcieramy w skórę niż w same włosy). Miksturę można zrobić w większej ilości, przelać do butelki i stosować jak zwykły szampon (przed użyciem pamiętać o wstrząśnięciu). Co ważne, sody nie powinno używać się codziennie, żeby nie podrażnić skóry głowy. Można stosować zamiennie np. z myciem samą wodą. Należy także znaleźć odpowiednie proporcje w stosunku sody do wody. Niektórzy będą potrzebować więcej wody (włosy delikatne), lub więcej sody (włosy tłuste).

Po użyciu sody włosy są czyste ale mogą być szorstkie, dlatego w ramach odżywki, w celu zmiękczenia, nabłyszczenia i zamknięcia łuski stosujemy roztwór z octu jabłkowego lub soku z cytryny, zmieszanego z wodą (w wielu przepisach proporcje się różnią, więc znów należy przetestować odpowiednią opcję dla siebie). Po użyciu roztworu, włosy spłukujemy letnią wodą.

Shikakai – produkt z indyjskich orzechów:
Bardzo delikatny środek myjący. Przy zakupie (głównie dostępny w sklepach internetowych), należy zwrócić uwagę aby było to proszek, bez żadnych dodatków. Rozrabiamy go z wodą i stosujemy jak papkę z sody. Oczywiście na koniec obficie spłukujemy chłodną wodą.

Mąka żytnia o grubości 500-750 :
3-4 łyżki mąki rozprowadzamy w pół szklanki ciepłej wody. Tak sporządzonym "szamponem" masujemy głowę przez kilka minut i dokładnie spłukujemy. Podobno włosy po użyciu mąki są gładkie, miękkie i błyszczące a dodatkowo podniesione u nasady, z wyraźnie zwiększoną objętością.

Próbujecie?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie