Muzyk T.Love ofiarą antynarkotykowej akcji policji

Redakcja
Tomek Koryszko/Kurier Lubelski
Zarzut posiadania znacznej ilości narkotyków usłyszał 52-letni kompozytor Włodzimierz S., u którego w mieszkaniu i w aucie znaleziono w sumie ponad 1 kg marihuany i haszyszu. 42-letni Paweł N. basista zespołu T.Love, po przesłuchaniu w charakterze świadka, został zwolniony.

Do zatrzymań doszło we wtorek wieczorem w mieszkaniu Włodzimierza S. przy ul. Marszałkowskiej w centrum Warszawy. Funkcjonariusze mieli informację, że może tam dochodzić do handlu narkotykami.

Czytaj też:Drzewiecki kupował narkotyki od mafii? "Są takie zeznania"

- Przez dłuższą chwilę obserwowali lokal. W pomieszczeniu policjanci zastali Włodzimierza S., który porcjował marihuanę - powiedział w środę rzecznik komendanta stołecznego policji podinsp. Maciej Karczyński.

Dzielnicowi znaleźli w mieszkaniu ponad 200 gramów marihuany - część poporcjowana i zapakowana w folię aluminiową - oraz ponad 860 gramów haszyszu. Narkotyki znaleziono także w samochodzie Włodzimierza S. Po kilku minutach do lokalu przyszedł Paweł N., który także został zatrzymany.

Czytaj też:We krwi Amy Winehouse nie było narkotyków. Piosenkarkę zabił alkohol?

Menadżerka T.Love Katarzyna Przygoda potwierdziła, że basista grupy został zatrzymany. - Paweł został zatrzymany w mieszkaniu przy ul. Marszałkowskiej u niejakiego pana Włodzimierza S., ale nie wiemy kim jest ten człowiek ani dlaczego Paweł znalazł się w tym mieszkaniu. Nasz basista stal się ofiara akcji, którą policja na tego pana przyszykowała - powiedziała Przygoda.

- Włodzimierz S. nie jest w żaden sposób związany z zespołem T.Love i nie jest naszym kompozytorem - podkreśliła.

Czytaj też:Coraz więcej Polaków sięgnęło po narkotyki. Przyznaje się do tego aż 7 proc. dorosłych

Lider zespołu T.Love Muniek Staszczyk przyznał w rozmowie z Radiem Zet, że basista miał już wcześniej pewne problemy, które wspólnie z zespołem próbowali rozwiązać. - Zwracaliśmy na to uwagę wiele lat - dodał. Staszczyk powiedział też, że był zszokowany informacją o zatrzymaniu członka jego zespołu. Podkreślił, że drugi z zatrzymanych - Włodzimierz S. - nigdy nie był muzykiem T.Love.

Za posiadanie znacznej ilości narkotyków grozi do 8 lat pozbawienia wolności.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

b
bartek

miał prochy, to nie jest ofiarą

c
cubics

Może POLICJA wzięłaby się za prawdziwych przestępców. Przypominam, że wódka to środek odurzający o niezwykłej sile! Porcjuje się go w Polmosie i sprzedaje w hurtowniach, potem w sklepach... Hipokryzja naszej Policji sięga już bardzo głęboko. Co to za ilość 860 gram hashishu ? pewnie zważonego z torbą podróżną... to na miesiąc palenia dla 1-2 osób...

Dodaj ogłoszenie