Muzeum POLIN zaprasza na nową wystawę czasową "Tu Muranów"

Materiał informacyjny Muzeum POLIN

Po ponad 3 miesiącach zamknięcia, spowodowanych pandemią koronawirusa, Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN zaprosiło zwiedzających na długo wyczekiwaną wystawę czasową „Tu Muranów”. Opowiada ona o różnych warstwach dziejów warszawskiego osiedla i losach jego mieszkańców, bywalców, a także postaci kojarzonych z dzielnicą – od jego najdawniejszych początków po czasy współczesne, a nawet scenariusze przyszłości. Muzeum zabiera widzów w podróż po dawnej Dzielnicy Północnej, przedwojennym centrum żydowskiego życia, którą w czasie wojny Niemcy zamienili w największe getto okupowanej Europy, a później zrównali z ziemią. Do miejsca w którym po wojnie powstało unikatowe, modernistyczne osiedle zasiedlane przez ludzi z całej Polski. Rozmawiamy też o współczesnym Muranowie poruszając uniwersalne tematy takie jak dom, lokalność, sąsiedzki aktywizm czy miejska przyroda. Wystawa wykracza poza mury samego Muzeum, a towarzyszą jej liczne wydarzenia z udziałem publiczności, jak również te odbywające się online.

Wystawa „Tu Muranów” – opowieść o miejscu i jego mieszkańcach, byłych i obecnych.

Na wystawie w Muzeum POLIN zaglądamy w głąb miasta – poznajemy niezwykłą, wielopoziomową historię Warszawy. Pod pozornie znaną warstwą zwiedzający odkrywamy kolejne wymiary przeszłych, obecnych i przyszłych losów miasta: Najistotniejsze w opowieści o Muranowie, z kuratorskiego punktu widzenia, było ukazanie warstwowości jego dziejów w taki sposób, by w równym stopniu skupić uwagę na każdym z prezentowanych okresów historycznych i losach żyjących wówczas ludzi – zdradza kuratorka wystawy Kamila Radecka-Mikulicz. I dodaje: Wystawę adresujemy nie tylko do warszawian, ale także osób interesujących się szerzej historią społeczną miast, architekturą, urbanistyką. Mamy nadzieję, że okaże się interesująca z uwagi na przedstawiane w niej osobiste historie i uniwersalność poruszanych tematów, takich jak przemiany społeczne na przestrzeni lat, utopie urbanistyczne, zadomowienie czy wreszcie lokalność, obywatelski i sąsiedzki aktywizm oraz miejska przyroda.

Na samym początku opowieści przenieśmy się do XVIII wieku, by poznać Wenecjanina tęskniącego za ojczystą wyspą Murano. Kolejnym etapem podróży jest spacer dawną Dzielnicą Północną, która przed wojną była centrum żydowskiego życia – w czasach, gdy Warszawa była domem największej w Europie Diaspory. Przespacerujemy się przedwojenną ulicą Nalewki, wówczas tętniącą życiem reprezentacyjną ulicą handlową, nie ustępującą wielkością i różnorodnością sklepów, warsztatów i towarów dzisiejszej Marszałkowskiej w Warszawie, czy Piotrkowskiej w Łodzi. Poznajemy dramatyczne losy Żydów, których uwięziono w utworzonym tu warszawskim getcie. Dowiadujemy się, jak planiści dźwigający stolicę z wojennych gruzów zakładali nowe, modernistyczne osiedle, przywołujemy historie słynnych warszawskich windziarek, które przysłużyły się budowie nowoczesnej dzielnicy, a nawet, przypominamy w co bawiły się dzieci na podwórkach powojennego Muranowa. Do tej fascynującej podróży w czasie zapraszają nas twórcy wystawy: współautorzy Beata Chomątowska i prof. Jacek Leociak oraz kuratorka Kamila Radecka-Mikulicz.

Szukamy odpowiedzi na pytania, co czyni Muranów miejscem wyjątkowym i dlaczego to właśnie tutaj powstało Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN. Zastanawiamy się, jak tu, na Muranowie, żyje się współcześnie. Muzeum zaprasza mieszkańców Muranowa do wspólnego tworzenia ekspozycji „Tu Muranów” na kilku etapach jej trwania (powstanie m.in. społeczna instalacja, której otwarcie planowane jest na początek września br).

Uwagę zwiedzających z pewnością przyciąga dzieło Jadwigi Sawickiej, uznanej twórczyni, której prace znajdują się w narodowych kolekcjach sztuki. Artystka przygotowała przestrzenny kolaż-mural, przypominający o wielowarstwowej, ludzkiej historii tego miejsca. Powstawał on na chwilę przed ponownym otwarciem muzeum, już w przestrzeni wystawy, wskutek nakładania i zdzierania kilku warstw wydruków ze słowem „głosy” w językach jidysz, polskim i angielskim. Zdzieranie kolejnych warstw to proces odwrotny od naturalnego nawarstwiania się pokładów znaczeń – tłumaczyła artystka. Jest świadomym aktem; jednocześnie wolą poznania, dotarcia do dna/sedna, jak i działaniem formalnym: chęcią stworzenia całościowego obrazu, w którym wszystkie te warstwy byłyby jednocześnie obecne – dodaje Sawicka.

Na przełomie sierpnia i września obejrzymy instalację artysty Artura Żmijewskiego i badaczki pamięci Zagłady Zofii Waślickiej-Żmijewskiej. To dzięki ich projektowi po raz pierwszy wystawę czasową będzie można oglądać także na zewnątrz Muzeum. Tematem fotografii i filmów są obiekty archeologiczne znalezione podczas budowy muzeum, takie jak brytfanka do pieczenia, sztućce, szklanki, okulary, czy zwykły zegarek. Sądziliśmy, że zdjęcia te powinny być stonowaną, ale nacechowaną uczuciowo opowieścią o tych rzeczach. Dla każdego z wybranych przedmiotów znaleźliśmy odpowiadający mu współczesny kontekst. Zardzewiałe nożyce krawieckie położyliśmy wśród niedokończonych ubrań w zakładzie krawieckim i tak sfotografowaliśmy. Naczynia kuchenne trafiły między dzisiejsze garnki, a sztućce na świeże obrusy – mówią Żmijewscy. Prace fotograficzne artysty zobaczymy także w przestrzeni wystawy – wykonane w szczególny sposób współczesne zdjęcia wybranych muranowskich lokalizacji.

Tu Muranów, wystawa czasowa Muzeum POLIN
Kuratorka wystawy: Kamila Radecka-Mikulicz
Pomysłodawca wystawy i współautor koncepcji: prof. Jacek Leociak
Współautorka koncepcji wystawy: Beata Chomątowska
Projekt przestrzeni wystawy: Tatemono
Autorzy części zewnętrznej wystawy: Zofia Waślicka-Żmijewska, Artur Żmijewski
Wystawę można oglądać do 22.03.2021 r.
www.polin.pl/tu-muranow

Dodaj ogłoszenie