Mur do chmur

Karolina Matysik
Tutaj stare żyje w zgodzie z tym, co nowe, drewno idealnie współgra z cegłą, a wszechogarniający błękit nadaje całości naturalną świeżość. Wnętrze stworzone kobiecą ręką - naszej czytelniczki z Poznania - sprzyja przebywaniu razem.

Aranżacja wnętrz to idealne zajęcie dla kobiety. Trzeba umieć pogodzić przestrzenną wyobraźnię z umiejętnością dekorowania, doborem materiałów, wyczuciem i smakiem - mówi Paula, która trzy lata temu razem z mężem przeniosła się z mieszkania w centrum Poznania do domu za miastem.

Pomysł na urządzenie domu był wyłącznie jej. Choć oczywiście wprowadzany w życie po konsultacjach z domownikami.

Francuska cegła

Dom - w błękitnej tonacji - jest niezbyt duży, lecz przestronny. Spora w tym zasługa otwartej przestrzeni. Parter zajmują salon, jadalnia i kuchnia, natomiast piętro - sypialnia, łazienka oraz pokój trzyletniego synka, Teodora. Serce domu stanowi kuchnio-jadalnia z rozdzielającym je niewysokim ceglanym murkiem.

Nad nim wisi żelazna konstrukcja: oryginalny wieszak na kieliszki. - Cegły na murek i ścianę z kominkiem przyjechały z drugiego końca Polski, transport okazał się droższy niż sam towar! Ale trzy lata temu tylko w kilku miejscach w Polsce ręcznie odlewano tak zwane francuskie cegły. A właśnie na takich nam zależało - mówi pani domu.

Jeden rzut oka na wystrój kuchni i w wyobraźni możemy przenieść się na wieś. Drewniane, robione na zamówienie szafki, emaliowane dodatki, stylizowane kafelki i nawiązujące do nich wzorem zasłonki w oknie. Ważnym elementem jest oryginalna szafka wisząca na jednej ze ścian.

Wyposażona w mnóstwo ceramicznych szufladek jest doskonałym miejscem na przechowywanie przypraw. - Kochamy gotować. Z zagranicznych podróży przywozimy przyprawy, a potem staramy się odtworzyć smaki z różnych zakątków świata - zdradza Paula.

Blisko siebie

- Wieczorami lubimy siadać w salonie, czytać książki, rozmawiać i po prostu być ze sobą - mówi gospodyni. - Wtedy Teodor ściąga wszystkie zabawki na dół i bawi się na podłodze obok nas. Salon to najważniejsze miejsce w naszym domu. Uroku wnętrzu dodają ciemne meble. W narożniku stoi wąska oszklona szafka, w której kryje się serwis angielskiej porcelany - prezent ślubny od mamy Pauli - wyciągany jedynie od święta. No i kanapa.

Wielka, mięsista, zachęca wszystkich do leniuchowania, zwłaszcza w zimowe wieczory, przy ogniu ceglanego kominka. A gdy nadchodzi wiosna, drzwi na ogród pozostają szeroko otwarte i codzienne życie przenosi się na zadbany skrawek zieleni.

Safari na ścianach

Również na górze, w pokoju Teodora, nowoczesność miesza się ze starociami. Zamiast klasycznego regału w narożniku stoi drewniana szafa dwudrzwiowa - Paula znalazła ją w Czaczu, wsi słynącej z handlu holenderskimi meblami. Obok widzimy starą skrzynię i drewniane łóżko z IKEA.

Ale nie to nadaje charakter temu dziecięcemu królestwu. Zarówno meble, jak i ściany pomalowane zostały przez koleżankę Pauli, Ewę. Zza szafy wystaje żyrafa, w kącie fika zabawna małpa. Teodor ma w pokoju własne barwne safari.

Chce się oddychać

W tym domu z pozoru nie ma konsekwencji. Cegły, obok drewno, szkło, naczynia emaliowane, a za nimi żeliwne wykończenia. Jednak w tym przypadku mieszanka stylów i materiałów nie oznacza wcale, że wnętrze jest chaotyczne. - Chodziło mi o to, by stworzyć przyjazną przestrzeń. Taką, w której chce się żyć i oddychać - deklaruje Paula. Trzeba przyznać, że się jej udało.

Jeśli chcesz się pochwalić swoim mieszkaniem, przyślij nam jego zdjęcia na adres redakcji: 02-672 Warszawa, ul. Domaniewska 41 lub adres mejlowy: [email protected]
Najciekawsze wnętrza sfotografujemy i pokażemy w dodatku "Twój Dom".

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie