MŚ piłkarzy ręcznych. 10 w skali Beauforta! Co za druga połowa Polaków! Zaczniemy drugą rundę z dwoma punktami (zdjęcia)

Paweł Kotwica
Paweł Kotwica
W swoim ostatnim meczu w pierwszej fazie grupowej rozgrywanych w Egipcie mistrzostw świata reprezentacja Polski wygrała z Brazylią różnicą dziesięciu goli. Biało-Czerwoni awansowali do drugiej fazy grupowej z zaliczonymi dwoma punktami.

Polska - Brazylia 33:23 (13:11)
Polska: Morawski (1-51, 10/33 - 33 %), Wyszomirski (51-60 min, 1/4 = 25 %) - Krajewski 2, Czuwara 1 - T. Gębala 2, Sićko 6, Chrapkowski – Olejniczak 2, M. Pilitowski – Przybylski 1, Majdziński 4 – Moryto 6 (2), Daszek 1 - M. Gębala 5, Walczak 2, Dawydzik 1. Trener: Patryk Rombel.
Brazylia: da Rosa (1-32 min, 3/17 = 29 %) Santos (32-60 i na jednego karnego, 3/17 = 18 %) - H. Teixeira 1, Silva, Torriani 3, de Toledo 3, Moraes 2, Chiuffa 3 (1), V. Teixeira 2, Patrianova 1, Luciano 2, Ponciano, Langaro 4, Hackbarth, Rodrigues 2. Trener: Alvaro Herdeiro.

Karne. Polska: 2/2. Brazylia: 1/2 (H. Teixeira rzucił w poprzeczkę).

Kary. Polska: 8 minut (T. Gębala, Chrapkowski, M. Gębala, Sićko po 2). Brazylia: 8 minut (de Toledo 4, Silva, Ponciano po 2).

Sędziowali: Ivan Pavicevic, Milos Raznatović (Czarnogóra).

Przebieg: 2:0, 2:1, 3:1, 3:3, 4:3, 4:4, 5:4, 5:5 (‘13), 8:5 (‘17), 8:9 (‘21), 10:9, 10:10, 11:10, 11:11, 13:11 – 14:11, 14:12, 15:12, 16:12, 16:13, 17:13, 17:14 (‘36), 21:14 (‘38), 21:15, 25:15 (‘44), 25:17, 26:17, 26:18, 27:18, 27:19, 28:19, 28:20, 30:20, 30:21, 32:21, 32:22, 33:22, 33:23 .

Polscy piłkarze ręczni na mistrzostwach świata w Egipcie rozkręcają się z meczu na mecz i grają na nosie tym, którzy skazywali ich na trzy porażki w pierwszej fazie grupowej. Orły Rombla zagrały nieźle z Tunezją, dobrze z Hiszpanią i bardzo dobrze, szczególnie w drugiej połowie, w spotkaniu z dziewiątą drużyną poprzedniego mundialu, Brazylią, gromiąc ją różnicą dziesięciu bramek. Chyba najwięksi optymiści nie spodziewali się takich rozmiarów zwycięstwa z drużyną w tej chwili wyżej notowaną od reprezentacji Polski.

Przed ostatnią kolejką rozgrywek w grupie B scenariuszy było kilka, ale na szczęście spełnił się ten najprostszy – w pierwszym wtorkowym spotkaniu Hiszpania pokonała 36:30 Tunezję, co zapewniło awans Polsce, Hiszpanii i Brazylii. Stawką meczu pomiędzy Polską i Brazylią były więc tylko (a raczej aż) punkty, które można było zabrać ze sobą do drugiej fazy grupowej.

Selekcjoner naszej kadry, Patryk Rombel nie eksperymentował i postawił na skład sprawdzony już w pojedynkach z Tunezją i Hiszpanią. Dwie ostatnie konfrontacje obu zespołów na mistrzowskich imprezach – na igrzyskach w Rio de Janeiro w 2016 i mistrzostwach świata w 2017 – kończyły się wygranymi Brazylijczyków.

Rywale zaczęli od obrony 5-1, którą z biegiem pierwszej połowy zmienili na jeszcze bardziej ofensywną – 4-2. To sprawiało naszym rozgrywającym nieco kłopotów i skuteczne rzuty z drugiej linii były rzadkością, a błędy w rozegraniu piłki zdarzały się dość często. Na szczęście Biało-Czerwoni często używali obrotowego, Macieja Gębali, który w pierwszej połowie prawie się nie mylił.

Poza tym po drugiej stronie boiska mieliśmy dobrze grającą obronę i znów świetnie dysponowanego, szczególnie w pierwszej fazie spotkania, bramkarza, Adama Morawskiego.

Początek meczu przebiegał z lekką przewagą naszych szczypiornistów. Od stanu 5:5 Polacy zdobyli trzy bramki z rzędu, wszystkie zdobył najskuteczniejszy dotąd gracz zespołu, prawoskrzydłowy Łomża Vive Kielce, Arkadiusz Moryto, który dwa razy trafił z kontry, a raz z karnego.

Niestety, wtedy nastąpił najsłabszy okres gry naszego zespołu, do serii błędów w ataku i nieskutecznych rzutów, doszły nieporozumienia w obronie i przeciwnicy zdobyli cztery gole z rzędu, doprowadzając do wyniku 8:9.

Na szczęście nasi zawodnicy szybko się pozbierali, zmusili rywali do kilku błędów w ataku, sami ich nie robili i w końcówce pierwszej części gry, po golach Macieja Gębali i Michała Olejniczaka, wyszli na dwubramkowe prowadzenie.

W drugiej połowie Biało-Czerwoni zagrali jeszcze lepiej w defensywie, ciągle świetnie bronił „Loczek”, czyli Morawski, a w ataku nasi szczypiorniści ograniczyli liczbę prostych błędów do minimum. Rozgrywali składne, widowiskowe i skuteczne akcje w ataku pozycyjnym, biegali do kontrataków, wyprowadzanych po dobrych akcjach obronnych i canarinhos z akcji na akcję robili się coraz bardziej bezbronni. A naszej drużynie z każdą akcją przybywało entuzjazmu. W 44 minucie po trafieniu Szymona Sićki do pustej bramki było 25:15 i prowadzenie polskiego zespołu na poziomie dziesięciu, jedenastu goli różnicy utrzymywało się do końca spotkania.

Druga faza grupowa rozpocznie się w czwartek, 21 stycznia. Polacy zagrają w grupie I, wraz z Niemcami, Węgrami i Urugwajem. Do tabeli będą mieli zaliczone 2 punkty i bramki 59:50 za porażkę 27:26 z Hiszpanią i wygraną 33:23 z Brazylią.

KOŃCOWA TABELA GRUPY B

1. Hiszpania3592-85
2. POLSKA3489-78
3. Brazylia3284-94
4. Tunezja3190-98

WAKACJE PIŁKARZY RĘCZNYCH ŁOMŻA VIVE KIELCE: PIĘKNE KOBIETY, NARTY WODNE, KONIE, MAJORKA, ISLANDIA… [zdjęcia]


POLECAMY RÓWNIEŻ:



IGOR KARACIĆ SIĘ ZARĘCZYŁ. ZOBACZ JEGO PIĘKNĄ WYBRANKĘ


PIĘKNOŚĆ Z UKRAINY. ZOBACZ PARTNERKĘ ARTIOMA KARALIOKA



BYŁY ZAWODNIK VIVE KIELCE JEST CZOŁOWYM POKERZYSTĄ ŚWIATA. WYGRYWA MILIONY DOLARÓW


KARACIĆ BIERZE NUMER PO JANCU. ZOBACZ, Z JAKIMI NUMERAMI W NOWYM SEZONIE BĘDĄ GRALI ZAWODNICY PGE KIELCE


POLUB NAS NA FACEBOOKU. NAJWIĘCEJ INFORMACJI O ŚWIĘTOKRZYSKIEJ PIŁCE RĘCZNEJ NA:

Handball Echo Dnia

POLUB NAS NA FACEBOOKU. NAJWIĘCEJ INFORMACJI O ŚWIĘTOKRZYSKIM sporcie NA:

Sport Echo Dnia

Autor jest również na Twitterze
Obserwuj Handball Echo na Twitterze
Obserwuj Sport Echo Dnia na Twitterze

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie