Można dwa razy zachorować na koronawirusa. Jak to możliwe? Dr Janczewska: "Ten wirus wyjątkowo szybko mutuje, zmienia się"

Agata Pustułka
Agata Pustułka

Wideo

Zobacz galerię (2 zdjęcia)
Chroniące nas przed powtórnym zachorowaniem na koronawirusa przeciwciała wytwarzane przez układ odpornościowy, co jest jego odpowiedzią na zachorowanie, znajdują się w naszym organizmie krótko, a jest to wirus wysoce zaraźliwy. Trzeba jednak pamiętać, że nie możemy do końca wierzyć stosowanym testom, które mówią o zachorowaniu na COVID-19 lub o tym, że jesteśmy zdrowi - mówi dr Ewa Janczewska, specjalistka chorób zakaźnych ze Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach.

O tym, dlaczego na koronawirusa SARS-CoV-2 można zachorować dwa razy, dlaczego u ozdrowieńców nie działają skutecznie przeciwciała i czy każdy przebieg COVID-19 jest tak samo ciężki, rozmawiamy z dr Ewą Janczewską ze Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach.

Czy możemy dwa razy zachorować na koronawirusa? Już w kwietniu tego roku, a zatem na początku pandemii Światowa Organizacja Zdrowia zaznaczyła, że wyzdrowienie nie oznacza, że nie możemy tego koronawirusa złapać ponownie. Potem światowe media donosiły o przypadku 33-latka, który w krótkim czasie był dwa razy chory na COVID-19.

Trzeba ostrożnie podchodzić do wszelkich informacji i naukowo je weryfikować. Oczywiście, jest możliwe kolejne zachorowanie tylko każdy przypadek trzeba indywidualnie zbadać, np. czy testy były prawidłowo wykonane, być może wykonano je, gdy nie było jeszcze objawów i dały one wyniki fałszywie dodatnie, albo fałszywie ujemne. Z różnym koronawirusami żyjemy od lat. Ten wywołujący COVID-19 jest wyjątkowo zaraźliwy. Tzw. reinfekcja jest już spowodowana zwykle zmutowaną wersją wirusa.

Musisz to wiedzieć

Niekiedy przechorowanie jakiejś choroby daje odporność na długi czas. Dlaczego nie dzieje się tak w przypadku koronawirusa?

Bo chroniące nas przed powtórnym zachorowaniem przeciwciała wytwarzane przez układ odpornościowy, co jest jego odpowiedzią na zachorowanie, znajdują się w naszym organizmie krótko, a jest to wirus wysoce zaraźliwy. Poza wszystkim nie możemy do końca wierzyć stosowanym testom, które mówią o zachorowaniu na COVID-19 lub że jesteśmy zdrowi. Te testy są po prostu niedoskonałe i ich sprawdzalność to 50-70 proc. Ten wirus wyjątkowo szybko mutuje, zmienia się. Jednak nadal o nim nie wiemy na tyle wiele, by nasze sądy były ostateczne.

Mówi się, że pierwsze zachorowanie na koronawirusa bywa cięższe niż to drugie.

Takie są dotychczasowe doniesienia. Niektóre zachorowania mogą przecież być bezobjawowe lub skąpoobjawowe. Im cięższy przebieg choroby tym organizm gromadzi więcej tych obronnych przeciwciał, a im łagodniejsza postać, tym mniej. Warto przypomnieć, że nawet po zaszczepieniu się np. na grypę też możemy na nią zachorować, bo nigdy żadna szczepionka nie jest w stu procentach skuteczna na "obowiązującą" w danym sezonie mutację wirusa grypy. Tak prawdopodobnie będzie ze szczepionkami na koronawirusa, na które z zapartym tchem czeka cały świat.

Nie przeocz

Zobacz koniecznie

Bądź na bieżąco i obserwuj

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

L
Laborant akademicki

Skąd ta wiedza? Jakoś nikt tego jeszcze naukowo nie zweryfikował (bardzo znaczące!). Ba, nie ma prowadzonych wiarygodnych badań naukowych, zresztą nie tylko na ten temat, związanych tematycznie (a tylko powielane, dziwnego pochodzenia, newsy medialne).

Dodaj ogłoszenie