Mount Everest ministra finansów

Adam Buła
Adam Buła
Adam Buła Fot. Polskapresse
Kiedy rano słuchałem wystąpienia ministra Jacka Rostowskiego w europarlamencie, do głowy mi nie przyszło, jak zamiesza się po tej wypowiedzi na naszym podwóreczku. Zawsze mnie bawią takie przedwyborcze przestawki: prezes PiS broni Europy przed straszącym ją wojną ministrem z rosyjsko-niemieckiego kondominium.

Ale od początku. Co ten Rostowski właściwie powiedział. W imieniu polskiej prezydencji mocno poparł działania Europejskiego Banku Centralnego w ratowaniu strefy euro. - Europa jest dziś w niebezpieczeństwie, a jeśli rozpadnie się strefa euro, to i UE tego szoku długo nie przetrwa... Za wszelką cenę musimy ratować Europę - zaapelował.

Kaczyński o przestrogach Rostowskiego: To Mount Everest nieodpowiedzialności

Na koniec opowiedział, jak to spotkał prezesa wielkiego polskiego banku, który podzielił się z nim taką refleksją: "Po takich wstrząsach gospodarczych i politycznych, jakie teraz dotykają Europę, rzadko się zdarza, by po 10 latach nie było także katastrofy wojennej". Ten znajomy ministra dodał jeszcze, co minister w Strasburgu całej sali zacytował, że poważnie się zastanawia nad tym, by uzyskać dla dzieci zieloną kartę w USA.

PJN słowach Rostowskiego: Kupimy mu bilet w jedną stronę. Niech jedzie - im szybciej, tym lepiej

No i się zaczęło. Oto bowiem cała opozycja, od PiS po SLD, a nawet chłopy z PSL, rzuciła się ministra piętnować, że straszy wojną. Zatroskany prezes Kaczyński: Mówienie dzisiaj w Europie o perspektywach wojny i konieczności przenoszenia się do USA czy w ogóle do Ameryki, to jest - można powiedzieć - Mount Everest nieodpowiedzialności - oświadczył.

Paweł Poncyljusz z PJN nie wysilał się na analizy. Ja wiem, że być dziś w PJN to nie jest łatwy kawałek chleba, ale nic nie tłumaczy chamskiej manipulacji: jak Rostowski chce emigrować, to niech spada - oświadczył Poncyljusz na specjalnej konferencji. I tak jeden po drugim dostało się Rostowskiemu od wszystkich w kraju, tylko Tusk próbował go bronić. Oględnie.

Rostowski o zagrożeniach dla Unii i wojnie. SLD żąda wyjaśnień

A ja panu ministrowi mówię: brawo. Może dlatego, że mnie nie obowiązuje ta wyborcza ślepota, myślenie w perspektywie najbliższych czterech tygodni. Brawo panie Rostowski, że pan jako pierwszy oficjalnie powiedział europejskim politykom, jaka jest stawka w tej grze, w którą się bez sukcesu bawią od miesięcy. Bo to prawda: rozpad strefy euro to rozpad Unii, a rozpad Unii to powstawanie zupełnie nowego porządku. A nowego porządku mogą się nie bać tylko silni.

Rostowski: Jeśli rozpadnie się strefa euro, to i Unia długo nie przetrwa

Dlatego Polska ustami Rostowskiego mówi europejskim politykom: zmuście Grecję do reform, ratujcie resztę strefy euro, nie majstrujcie przy całej Unii. Bo musimy się sprzeciwiać wszelkim pomysłom sanacji obecnego układu, o której zdecydują tylko Merkel z Sarkozym. Niemcy mogą sobie pozwolić na rozważanie pomysłu Europy dwóch prędkości albo scenariuszy bankructwa krajów strefy euro. My na samą plotkę o takich pomysłach mamy franka powyżej 4 złotych. Bo można to powtarzać do znudzenia: bankrutować będzie Grecja, a łomot dostaniemy też my. Francuskie banki mają problemy z powodu greckich obligacji, a polskie banki, które nie mają ani jednego takiego papieru, też lecą na giełdach na pysk.

Dlatego wolę ministra Rostowskiego, który powiedział głośno, jaki może być finał tego kryzysu, niż jakiegoś innego, który by Europie powiedział: jakby co, to my i tak nie oddamy nawet guzika.

Wideo

Komentarze 22

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

w
wasylu1

...ale ten bajzel to mógłby się rozpieprzyć w końcu, może ludzie zaczną myśleć samodzielnie. Jakoś wielu mądrych i znanych przewidywało i krzyczało, że Eurosocjalizm długo nie potrwa, ale nikt ich nie słuchał....A tu psikus...

r
rosomakak

Autor ma rację (czyli Rostowski ma rację).

G
GrzegorzZ

To nie będzie wojna między narodami, a brat przeciwko bratu. Zapali się znowu Londyn, podniosą głowy Islamiści z paryskich slamsów, Turcy w Berlinie itp itd.

G
GrzegorzZ

Palące się sklepy, samochody ulice! Wyobrażacie sobie jak państwom europejskim zabraknie kasy na wypłaty? Widzieliście co jeszcze kilka miesięcy temu wyprawiali Grecy na ulicach??
Groźba zamieszek wisi nad nami. Tylko jeszcze na szczęście nie ma wariatów, którzy by te frustrację pokierowali do oblania poszczególnych rządów.
Europa od zawsze była gotującym się kotłem. Co było do niedawna na Bałkanach?? Skąd był Hitler? Mussolini?
Co? Przyzwyczailiście się wszyscy do pokoju? On nie jest dany na zawsze!

E
Edek

szkoda że nie ma w Polsce Partii Zdrowego Rozsądku. Każdy w Europie pilnuje swego, jak się nam Unia zawali, będzie z nami kiepsko. Nawet armii już nie mamy, żołnierze chromolą takie na ramię broń. W naszym interesie jest utrzymanie Unii, a nie pozwalanie Francji i Niemcom na grzebanie przy niej za naszymi plecami.

Jarek Kaczyński jak zwykle się oczywiście zbłaźnił, Poncyliusz też, a nasz tu zawsze obecny Głupi Jasio Widukind dzielnie im sekunduje :-)

m
marcinescu

Przepraszam za ten dysonans - ma nadzieje że nie sprawiłem Ci dużego bulu.

Dzięki&Pozdrawiam

p
pablo55

Pisze się "spod" a nie "z pod", ale rozumiem że po 7 klasach edukacji możesz tego nie wiedzieć.

W
Widukind

I nawet przygłup Pablo55 coś z tego zrozumiał. Niewiele ale zawsze coś.

W
Widukind

Dawno Ciebie nie było - kolejny odwyk pijaczyny z POd budki ? Ty to masz zdrowie . No i Twój komentarz nareszcie trzeźwy. Nie pij, umrzesz zdrowszy, menelku.

J
Jacek

Jest jeden powód, dla którego to nas nie dotyczy. A mianowicie: PO doprowadziło do tego, że nie mamy armii. Skoro nie mamy armii, to nie grozi nam wojna. PO prostu Niemcy, bo tylko taka ewentualność wchodzi w grę, zajmą nas bez jednego wystrzału. Pan Rostowski jest jednym z głównych winowajców tego stanu rzeczy. Natomiast obserwując politykę PO, to mam obawy, że oni chcieliby takiego rozwoju sytuacji.

J
Jacek

W zasadzie zgadzam się z tobą z wyjątkiem tego"panikaża".

J
Jacek

Człowieku, daj spokój, przecież ty nic nie rozumiesz. Ja jestem starszy od ciebie, ale myślę, że ta "smarkateria" po prostu więcej wie od ciebie. A pan Buła ma umysł dziecka.

Ś
Śledź

Większość komentujacych na tym forum to smarkateria historyczna która moze i wie dlaczego wybuchła II wojna światowa, ale nie wie i nie chce wiedzieć jak do tego doszło i w jaki sposób Goebels wraz z Hitlerem wykorzystali kryzys w Niemczech i doprowadzili do tego do czego doszło. Łatwo jest manipulować społeczeństwem w dobie kryzysu i obaj panowie z pomocą propagandy to skrzetnie wykorzystali. Rostowski nie myli się. na fali kryzysu może dojść do ograniczonej wojny. W 1026 -1936 nikomu sie nie śniło że dojdzie w cywilizowanym świecie do takiego kataklizmu. To było nie do pomyślenia! Niemcom ponoć chodziło jedynie o "korytarz" w Polsce. A więc weszli na całej granicy. Sądząc po notowaniach wyborczych i wpowiedziałch fanatyków PIS lub PO społeczeństwo polskie jest tak samo podatne na propagandę i manipulacje jak niemieckie w latach 30-stych. Nie potrafia smodzielnie myśleć. Szczególnie młodzi ludzie ulegają bardzo łatwo propagandzie manipulacyjnej. Dlatego z wielką łatwością PIS, SLD i PO tworzą swoje bojówki młodzieżowe. Podobnie jest w innych krajach. Turcja i Grecja to także kraje gdzie moga sie uaktywnić ruchy skrajne a stery władzy przejąć ludzie pokroju Goebelsa. Jest w Europie wiele krajów gdzie wzajemne animozje są podsycane. Nie takdawno była wojna w Jugosławi. A więc była!!
Bardzo ograniczony horyzont myslowy ma ten któ nie dostrzega tak jak Rostowski zagrożenia. Nikt nie bił na alarm przez 1939 rokiem. Siedzieli cicho patrzyli własnego nosa. Dlatego niezależnie od przynależności Rostowskiego do PO jestem przekonany że takie walniecie pięścią w stół w europarlamencie było potrzebne, ale i tak to wiekszości niie dotarło tak jak przed 1939. Trzeba byłoby walić ich po pysku. To mniejsze zło niz później tysiące lub miliony ofiar wojny lub rewolucji.

m
marcinescu

Drogi frank dotyczy jedynie części kredytobiorców-prosze sprawdzić dane.Nawet drogi frank jest i tak lepszy niż kredyt złotówkowy.

Nie jesteśmy silni bo poprostu nie chcemy być. Polacy w wyborach wybrali "ciepłą wode w kranie" a więc skazali się na III lige.

To że p.Rostowski jest panikażem troche mnie z kolei dziwi. Jest przecież poddanym brytyjskim i w sekundzie zmyje się z tego kraji bez oglądania się za siebie.

_JaC

Była taki "prezes" PZPR o nazwisku Rakowski, co to w latach 80-tych umieścił dwoje swoich dzieci za garnicą a jakże, jedno w Hiszpanii drugie w Stanach, tak bardzo popierał kierowany przez siebie socjalizm.
Rostowski wyp.... i to jak najszybciej, jesteś najgorszym ministrem fiansów od 1939 roku.

Dodaj ogłoszenie