Monica Lewinsky nadal kocha Billa, ale Clinton pozostaje niewzruszony

Redakcja
Seksualny skandal, którego bohaterami byli stażystka Białego Domu i prezydent USA, o mało co nie doprowadził do upadku Billa Clintona. Od tego czasu Monica Lewinsky nie ułożyła sobie życia. Co się stało z byłą stażystką w Białym Domu?

Wydawało się, że po wybuchu głośnej afery rozporkowej w 1998 r. kariera amerykańskiego prezydenta runie w gruzach. Cudem obronił urząd, ale odchodził w niesławie. Potem sprawa przycichła, rodzina została przy Clintonie, on sam ma się dobrze, jeżdżąc po świecie z odczytami, a co się stało z byłą stażystką w Białym Domu?

Okazuje się, że Monica Lewinsky nadal kocha Billa Clintona, tak przynajmniej twierdzi jej najbliższe otoczenie, ma żal, że od czasu tej sprawy ani razu się do niej nie odezwał, nie pocieszył. Lewinsky, tkwiąc w tej miłości, nie wyszła za mąż, nie ma dzieci, wszystko, jak mówią osoby jej bliskie, przez nieodwzajemnioną miłość do Billa.

CZYTAJ TEŻ: Bill Clinton: Ludzie stracą życia i kariery przez przecieki WikiLekas

Przez jakiś czas po tej aferze szło jej nieźle, prowadziła swój biznes, pokazywała się w programach telewizyjnych, potem to padło. - Ona wciąż kocha Clintona marzy, by on do nie wrócił - mówi jeden z przyjaciół Lewinsky.

Od tamtej afery Lewinsky nie miała żadnego faceta na poważnie. - Wszystko przez to, że wciąż nosi Billa w sercu - mówi przyjaciel kobiety, która o mało co nie zrzuciła z urzędu najpotężniejszego człowieka na świecie.

Monica Lewinsky ma żal nie tylko do Billa Clintona, także do prasy, która chciała zniszczyć prezydenta, a ją potraktowano jak niepotrzebny gadżet

Lewinsky miała wtedy 22 lata, gdy w roku 1996 rozpoczęła praktykę w Białym Domu. Szybko nawiązała romans z prezydentem Billem Clintonem, choć on na początku wszystkiemu zaprzeczał.

Amerykańscy dziennikarze, którzy prześledzili obecne losy byłej stażystki, opisują, że Monica Lewinsky mieszka w Los Angeles i nie ma stałego zajęcia. Początkowo projektowała damskie torebki dla Jenny Craig, potem pomagała Andrew Mortonowi przy powstawaniu książki o tym, co się wydarzyło w Białym Domu, miała za to dostać pól miliona dolarów. Ale teraz cisza.

CZYTAJ TEŻ: Afery i aferki!

Miała przez chwilę w swoim życiu epizod brytyjski, kiedy to pięć lat temu ukończyła psychologię społeczną na London School of Economics. - Dziś tylko rozpamiętuje tragiczne chwile z 1998 r., kiedy to Republikanie chcieli zrzucić Clintona z urzędu - mówi przyjaciel Lewinsky.

Lewinsky nie kryje żalu do Hillary Clinton, która cztery lata temu powiedziała, że jej związek z Billem Clintonem wart jest, by go ratować. W swoim kalifornijskim mieszkaniu nadal przetrzymuje niemal jak relikwię słynną niebieską sukienkę, na której były ślady DNA Clintona. Tak ustalili w wyniku badań śledczy, którzy badali tę sukienkę.
Ale zanim ta prawda wyszła na jaw, Amerykanie pamiętali słynne pokazywanie palcem przez Clintona, który przysięgał, iż nie utrzymywał stosunków seksualnych z tą kobietą, jak określił Lewinsky. Te słowa ona do tej pory rozpamiętuje.

Potem jednak Clinton zmienił zdanie i siedem miesięcy po tej demonstracji przyznał, że kłamał, że chciał w ten sposób chronić siebie i swoją rodzinę. Tłumaczył, iż zrobił źle, zadając się z Lewinsky.
Zawarł te słowa w swoich pamiętnikach, które ukazały się w 2004 r. A Monica Lewinsky wciąż powtarza, iż był to związek, którego chciały obie strony.

CZYTAJ TEŻ: Bill Clinton: Ludzie stracą życia i kariery przez przecieki WikiLekas

- Prezydent mógł napisać prawdę o naszym związku, ale nie zrobił tego, on kłamał - ocenia dziś prezydenckie wspomnienia Lewinsky.

Dodaje, iż nie oczekiwała, że Clinton przedstawi prawdę o ich związku, nie musiał jednak kłamać, nikt go do tego nie zmuszał - żali się.

Zabolały ją również słowa Clintona, iż związek ze stażystką był niczym innym jak ciemną stroną jego życia, że o mało co nie doprowadziło to do utrącenia go z urzędu.

CZYTAJ TEŻ: Afery i aferki!

Lewinsky na słowa Clintona, że wmanewrował się w ten układ, powtarza, że oboje tego chcieli, że to była miłość.

Okazuje się, że nawet po kilkunastu latach historia ta wciąż jest dla Lewinsky przekleństwem. Ona jest elementem skandalicznej układanki, postacią, z której ludzie się tylko śmieją, nie mają żadnego współczucia.

Kazimierz Sikorski

Więcej przeczytasz w poniedziałkowym wydaniu dziennika "Polska" lub w serwisie prasa24.pl

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

S
SameDobreWiadomości

Monika L, nadal kocha,
Norgal ma nową d...ę,
córce znanego muzyka wypadła pierś
Kasia C. polazała majtki.

Dodaj ogłoszenie