reklama

Mocarni lekkoatleci. Polacy należą do światowej czołówki [KOMENTARZ]

Jakub Guder, LondynZaktualizowano 
fot. Andrzej Banaś
To nie były mistrzostwa przepychu, bogactwa, megalomanii. Brytyjczycy lekkoatletyczne mistrzostwa świata w Londynie zorganizowali skromnie, lecz i tak cały świat zapamięta tę imprezę na zawsze. Dobrze będą wspominać ją także biało-czerwoni.

Polacy zdobyli w Londynie aż osiem medali. Mało tego - zajęliśmy czwarte miejsce w klasyfikacji punktowej, w której dorobek gromadzi się dzięki pozycjom od pierwszej do ósmej. Przed nami były tylko Stany Zjednoczone, Kenia i Wielka Brytania. Nasi lekkoatleci potwierdzili, że sukcesy z ostatnich lat to nie przypadek.

Osiem medali to powtórzenie wyniku z Pekinu (2015) i o jeden mniej niż w Berlinie (2009), kiedy to mieliśmy odpowiednio osiem i dziewięć krążków. Do tego 20 miejsc w pierwszej ósemce.

Inna sprawa jest taka, że aby zdobywać medale, musimy szukać naszych nisz, jak rzut młotem. To nie jest dyscyplina na świecie kochana, nie gości na mityngach Diamentowej Ligi. Kamery wolą pokazać kolejne okrążenie biegu na 5000 m, niż zmagania młociarzy. To jest jednak szansa dla nas, by częściej stawać na podium.

W dyscyplinach biegowych (poza 800 m) świat odjechał Europie. Dość powiedzieć, że po raz pierwszy od wielu lat w finale biegu na 400 m mężczyzn nie było żadnego Europejczyka. Dlaczego? - Nie wiem. Gdyby wszystkie karty były na stole… - wzdycha Rafał Omelko, lider sztafety 4x400 m.

Londyn zapamiętamy z bolesnych pożegnań Mo Faraha i Usaina Bolta. Ten pierwszy - w ostatnim swoim biegu - przegrał złoto. Ten drugi w sztafecie nie ukończył biegu. Mistrzowie zeszli z bieżni pokonani - przez rywali i ból.

FLESZ: Elektryczne samoloty nadlatują.

Wideo

Materiał oryginalny: Mocarni lekkoatleci. Polacy należą do światowej czołówki [KOMENTARZ] - Gazeta Wrocławska

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie