Mnożą się symptomy hamowania gospodarki. Optymizm przedsiębiorców opada

Joanna Pieńczykowska
Janusz Wójtowicz/Polskapresse
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
W lipcu pogorszyły się oceny koniunktury w przemyśle. Oceny przedsiębiorców są gorsze niż w czerwcu i w analogicznym miesiącu ostatnich dwóch lat - podał GUS. To już kolejny sygnał, po kiepskich danych o produkcji przemysłowej i budowlano-montażowej w czerwcu, który wskazuje, że gospodarka ostro hamuje.

Wśród przedsiębiorców przeważają pesymistyczne oceny. - Poprawę koniunktury sygnalizuje 15 proc. badanych przedsiębiorstw, a jej pogorszenie 18 proc. Pozostałe uważają, że ich sytuacja nie ulega zmianie - wynika z danych GUS. A jeszcze w czerwcu zarówno poprawę, jak i pogorszenie sytuacji wskazywało po 17 proc. firm.

Przedsiębiorcy sygnalizują ograniczenie portfela zamówień, zarówno polskiego, jak i zagranicznego. Stan zapasów wyrobów rośnie. A na dodatek zwiększają się trudności w regulowaniu bieżących zobowiązań finansowych. W efekcie dyrektorzy planują spadek zatrudnienia.

- W drugim półroczu br. możemy się spodziewać silnego spowolnienia gospodarczego - ocenia dr Małgorzata Starczewska--Krzysztoszek, główna ekonomistka PKPP "Lewiatan".

Bo to już kolejny sygnał, po opublikowanych kilka dni temu danych o czerwcowej produkcji przemysłowej i budowlano-montażowej, który potwierdza, że gospodarka ostro hamuje. - W czerwcu, jak podał GUS, produkcja przemysłowa była zaledwie o 1,2 proc. wyższa niż przed rokiem, a w porównaniu z poprzednim miesiącem spadła o 2,0 proc. Tymczasem analitycy spodziewali się, że wzrośnie ok. 4,1-4,3 proc. (bo w maju tempo sięgało jeszcze 4,6 proc.). Wcześniej GUS podał też słabe dane o zatrudnieniu, które pokazały, że mimo mistrzostw w piłce nożnej Euro 2012 liczba miejsc pracy w całej gospodarce prawie się nie zmieniła (a zazwyczaj w sezonie pracy przybywa znacząco).

Ekonomiści obniżają prognozy wzrostu gospodarczego. - W III kwartale spodziewam się, że wzrost gospodarczy spadnie do 2,9 proc., a w IV - do zaledwie 2,3 proc. - szacuje Dariusz Winek, dyrektor biura analiz BGŻ, znany z dużej trafności prognoz. W pierwszej połowie 2013 r. może być jeszcze gorzej: wzrost gospodarczy spadnie do zaledwie 1,8-2 proc. Jego zdaniem bezrobocie może na koniec roku sięgnąć 12,8 proc., a na koniec 2013 - nawet 14 proc.

Co składa się na cenę paliwa?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie