Młodzi Amerykanie grają w Powstanie Warszawskie

Piotr Czarniecki
Jason Morningstar nie kryje dumy ze swojego dzieła
Jason Morningstar nie kryje dumy ze swojego dzieła
Hitem w USA jest gra, w której gracze wcielają się w młodych żołnierzy Szarych Szeregów, dla których najważniejsza w życiu jest miłość do ojczyzny.

Gra zebrała za oceanem świetne recenzje. Pierwszy nakład, 250 egzemplarzy, sprzedał się na pniu. Dodruk 100 kolejnych również zniknął błyskawicznie. Stworzył ją Amerykanin Jason Morningstar. Jest to gra fabularna (RPG) o tytule "Grey Ranks. Child Soldiers, Warsaw, 1944". Wydana nakładem niszowego wydawnictwa Bully Pulpit Games, rekonstruuje wydarzenia Powstania Warszawskiego. Na kolejne wydania niewielkie wydawnictwo nie ma już jednak pieniędzy.

W Polsce o "Szarych Szeregach" słyszeli nieliczni. Muzeum Powstania Warszawskiego o jej istnieniu dowiedziało się od dziennikarza "Polski". Dyrekcja Muzeum chce sprowadzić grę z USA i ocenić, czy nadaje się do udostępnienia polskiej publiczności. Jeżeli decyzja będzie pozytywna, "Szare Szeregi" zostaną przetłumaczone i wydane w Polsce już w przyszłym roku.

Hasło gry stworzonej przez Amerykanina to: "Ojczyzna. Pierwsza miłość. Rodzina. Wybierz jedno. Poświęć pozostałe", a jej celem - w zamyśle autora - była próba udzielenia odpowiedzi na pytanie, czy wierność ojczyźnie warta jest poświęcenia młodego życia.

- Pisząc "Szare Szeregi", chciałem stworzyć wciągającą i dramatyczną grę, ale także pokazać graczom, w jak ekstremalnych warunkach walczyli żołnierze polskiego podziemia i jak wielkich dokonywali poświęceń - mówi Morningstar.

W raportach z sesji prowadzonych przez amerykańskich graczy roi się od opisów krwawych potyczek w zrujnowanej Warszawie, ale nie brakuje też głosów, że doświadczenie gry w "Szare Szeregi" jest przejmujące. - Nie jest łatwo - zwłaszcza nam, Amerykanom - zrozumieć tragedię Powstania. Stąd takie emocje - tłumaczy autor.

Od strony faktograficznej "Grey Ranks" spełniają wszystkie standardy i w wierny sposób oddają wydarzenia 63 dni Powstania. Zgodne z prawdą historyczną są nawet takie szczegóły jak liczba naboi w magazynku stena.

- Podczas prac nad grą byłem zaskoczony ilością materiałów źródłowych, tak po polsku, jak i po angielsku - przyznaje Morningstar. W bibliografii gry znalazły się m.in. książki Władysława Bartoszewskiego i Jana Nowaka-Jeziorańskiego. Wśród filmów polecanych do obejrzenia graczom jest "Kanał" Andrzeja Wajdy.

Przy pracach nad grą Amerykanom pomagało dwóch Polaków. Jednym z nich był mieszkający we Wrocławiu Piotr Koryś. 30-letni ekonomista jest miłośnikiem RPG, zajmuje się redakcją powstających gier w amerykańskim wydawnictwie Pinnacle Entertainment Group. - Jason był bardzo zaaferowany podczas tworzenia "Szarych Szeregów". Widać było, że zależy mu, żeby wszystko było jak najlepsze - mówi Koryś. - To niesamowite uczucie: widzieć coś takiego u człowieka, który nie ma polskich korzeni.

W Polsce do tej pory nikt nie próbował pisać gry fabularnej o Powstaniu. Muzeum Powstania Warszawskiego chciało stworzyć grę komputerową na ten temat, ale projekt został zawieszony. - Czekamy na dobry pomysł na taki rodzaj gry - mówi Paweł Ukielski, wicedyrektor muzeum.

Ukielski przyznaje, że żaden z pracowników muzeum nie zetknął się do tej pory z "Grey Ranks". Gdy dowiedział się od nas, jaka gra powstała za oceanem, przyznał, że Amerykanin miał bardzo dobry pomysł. - Gra sprawia wrażenie, że szeroko zarysowuje tło historyczne, które dzięki temu staje się bliższe grającym - mówi Ukielski. - Chcemy, żeby jej egzemplarz trafił w nasze ręce. Skontaktujemy się również z jej autorem - zapewnia.

Jeśli "Grey Ranks" spodoba się w Warszawie, Muzeum Powstania będzie szukać w przyszłorocznym budżecie pieniędzy na jej wydanie. Na razie trudno oszacować, ile pieniędzy pochłonęłoby stworzenie polskiej edycji gry.

Flesz: Wegańskie ubrania. Made in Poland

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 2

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

S
Seba

Z jednej strony tylko 300, a zdrugiej: pełne 100%. No i ti jest hit ;). A szklanki to w połowie puste czy w połowie pełne są?

O
Olo

Zastanawia mnie jedna sprawa. Jako można nazwać w państwie, którego oficjalna liczba mieszkańców wynosi ponad 300 mln ludności (nie licząc kilkudziesięciu milionów nielegalnych emigrantów) nazwać grę, która sprzedała się w liczbie 350 szt. HITEM W USA... fajnie ze powstala taka gra ale może dziennikarze powinni troche pomyśleć zanim coś ujmą w sformułowanie ,,HIT".

Dodaj ogłoszenie