Miriam Shaded maltretowana i bita przez partnera, pokazała zdjęcia obrażeń. James W. miał znęcać się też nad innymi kobietami

redakcjaZaktualizowano 

Wideo

Źródło: TVP.Info

Zobacz galerię (9 zdjęć)
Miriam Shaded była przez wiele miesięcy bita, maltretowana i katowana przez byłego partnera. O swoim piekle opowiedziała w wywiadzie dla Wirtualnej Polski. - Jeśli nie poniesie odpowiedzialności za swoje czyny, w końcu kogoś zabije - mówi.

- Jestem jedną z piątki dziewczyn, które złożyły zawiadomienia i oświadczenia do prokuratury. Nie wszystkie chcą zeznawać, chcą zapomnieć o krzywdach, które im wyrządził. Poza tym, nie mają wystarczającej liczby dowodów - mówi Miriam Shaded w wywiadzie dla "WP".

Shaded przyznała, że w najbliższych dniach zamierza złożyć zawiadomienie do prokuratury przeciwko Jamesowi W.

- Usiłowanie zabójstwa, znęcanie się, spowodowanie trwałych uszczerbków na zdrowiu takich jak złamania ręki i kciuka, uszkodzenie ucha, połamanie nosa, rozcięcie łuku brwiowego i wielu obrażeń głowy. Do tego ogromna trauma psychiczna. Będą jeszcze inne zarzuty, ale nie chcę o nich na razie mówić - wylicza Miriam Shaded.

https://www.instagram.com/p/B2MLgiOoVS_

Usiłowanie zabójstwa, gwałt...

Według prezes Fundacji Estera, pozostałe kobiety również doświadczyły przemocy ze strony Brytyjczyka. James W. miał nawet dopuścić się gwałtu na przynajmniej jednej z nich. Oprócz tego w kilku wypadkach - zdaniem Shaded - miało dojść do usiłowania zabójstwa. James W. trafił do aresztu, jednak we wtorek 10 września może go opuścić. Do aresztu trafił po tym, jak zaatakował dziewczynę, z którą spotykał się po rozstaniu z Shaded.

"Z uwagi na zagrożenie dla kobiet, które stanowi James W., mam nadzieję, że go nie wypuszczą z aresztu 10 września 2019 roku. Wskazówka do sąsiadów, by zawsze dzwonić na policję, gdy podejrzewacie przemoc. Poszkodowana nie ma po prostu jak samej tego zrobić. Pewnych rzeczy się nie zrozumie, dopóki się samemu przez to nie przejdzie" - napisała Miriam Shaded na Facebooku.

Czytaj także

Miriam Shaded wspomina, że James W. początkowo nie pokazywał swojego prawdziwego oblicza.

- Wyglądał na playboya. Nie chciałam się z kimś takim umawiać. Poznaliśmy się jednak lepiej i pierwsze cztery miesiące to była bajka. Spędzaliśmy razem każdą chwilę, wszystko robiliśmy razem. Dopiero gdy go pokochałam, zaczął pokazywać swoje prawdziwe oblicze. Teraz zastanawiam się, w jaki sposób mógł to ukrywać tak długo - mówi w wywiadzie dla "WP".



Kim jest Miriam Shaded?

Miriam Shaded to działaczka społeczna, która w 2014 roku założyła Fundację Estera, zajmującą się pomocą chrześcijańskim rodzinom w Syrii. W 2015 roku startowała w wyborach parlamentarnych do Sejmu jako kandydatka bezpartyjna z listy partii KORWiN. W okręgu wyborczym nr 19 do Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej uzyskała 3644 głosy (drugi wynik na liście partii w tym okręgu, więcej głosów dostał Janusz Korwin-Mikke), nie zdobywając mandatu poselskiego.

POLECAMY W SERWISIE POLSKATIMES.PL:

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 10

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

k
komentator
11 września, 10:32, Ciekawski:

Niby taka odważna a dawała mu się obijać

Może czerpała z tego dywidendy. Koleś który bije 11 kobiet to nie jest damski bokser ale wanna be alfons, albo przynajmniej łowca kobiet dla alfonsów.

Piguły, gwałty, groźby, nagrania, szantaże... to nie jest damski bokser który wali bo kocha. To jest alfons.

Zresztą bardzo mi się nie podoba, że pani Miriam reaguje jako ostatnia, gdy sprawy nie da się już zamieść pod dywan. W najlepszym układzie jest współwinna wychowania tego bandyty. Zresztą nie wierzę w ani jedno jej słowo. Zdjęcia malowane, czaty wręcz tak głupie, że fabrykowane. CBŚ powinno dobrze sprawę sprawdzić, bo mi się wydaje, że tu jest znacznie mocniejsze drugie dno, i ktoś bardzo próbuje zamydlić obraz całej sprawy.

A oczywiście pani Miriam jest skończona. To nie ulega wątpliwości, ale każdy śpi tak jak sobie pościeli.

k
komentator

Oczywiście, że nie wolno bić kobiet. Nigdy. Ale nie tu problem.

Kłopot w tym, że pani Miriam latami ukrywała bandytę, a teraz reaguje w mediach tylko dlatego, że jej narzeczony siedzi w więzieniu za pobicie dziesięciu innych kobiet. Pani Miriam należy się zatem naganna bo to ona swoją biernością tego bandytę wychowała, a już na pewno nie ona się przyczyniła do jego złapania. I to jest tylko wersja soft.

Wersja hard jest zaś taka, że mamy do czynienia z tzw "łowcą" kobiet dla alfonsów, a pani Miriam w tym biernie uczestniczyła czerpiąc z tego dywidendy, i teraz całą sprawę się wybiela na pospolitą "przemoc domową". Sytuacja, że facet metodycznie bije tyle kobiet zaprzecza jego rzekomemu uczuciu do tej jednej najwspanialszej. Damskie boksery biją jedną wybrankę życia, a alfonsi biją wszystkie kandydatki do pracy. I to jest tu kluczem. Ten facet latami chodził po klubach, dawał piguły, gwałcił, bił, nagrywał, szantażował, a każdy klub w Polsce jest kontrolowany przez mafię, a każda złowiona i zniszczona dziewczynka jest warta 100 tyś złotych, a jakoś nie widzę u niego stałego źródła dochodów. Co Wy myślicie, że te meliny zarabiają na waszych wejściówkach w piątki i soboty?? Naiwniaki.

Nie wierzę zatem w żadne słowo pani Miriam, bo osoba poszkodowana nie czeka na dzień przed rozprawą gdzie jej narzeczony jest podejrzany o pobicie pięciu dziewczyn, by iść tylko do mediów - a nie na policję. Taka osoba siedzi cicho. Tyle, że tej sprawy już się uciszyć nie dało. Dlatego media. Zresztą te zdjęcia wg mnie są malowane. Zaraz napiszę do CBŚ by sprawdzili dokładnie też te chaty, bo też wyglądają mi na świadome podróby. I te oświadczyny. Same bajki.

I oczekuję wyższego poziomu dziennikarstwa od the times.

C
Ciekawski

Niby taka odważna a dawała mu się obijać

G
Gość
10 września, 11:45, carpe diem:

Piękna i inteligentna kobieta, oby lepiej dobierala partnerów.

Wyglądał na playboya nie chciałam ale... Tyle się mówi o tym... Tak jakby naszym chłopakom brakowało pracuje, zajmuje się się rodzina no ale nie playboy szkoda słów, trochę wstydu i pokory.

t
tekatka48

Jeżeli kobieta nie odchodzi od faceta definitywnie po pierwszym uderzeniu, znaczy się - lubi to!

A
Anioł, nie kobieta! :D

"Miriam Shaded była przez wiele miesięcy bita, maltretowana i katowana przez byłego partnera."

Bardzo cierpliwa kobieta; tłukł ją, a wręcz "katował", przez WIELE MIESIĘCY - a ona nic. A ona cierpliwie starała się "przemienić go swą miłością", czy coś... ;)

l
lol
10 września, 11:45, carpe diem:

Piękna i inteligentna kobieta, oby lepiej dobierala partnerów.

Chyba patrzysz na zły artykuł pisząc to. xD

P
Pawlak

A taki był dobry - amerykański... ups! Brytyjski, "of koz".

C
Ciekawski

Moze i bil, ale jak kochal !

c
carpe diem

Piękna i inteligentna kobieta, oby lepiej dobierala partnerów.

Dodaj ogłoszenie