18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Miodowicz o płk. Przybyle: Dewaluacja prób samobójczych, tragikomedia...

Redakcja
Konstanty Miodowicz (PO)
Konstanty Miodowicz (PO) Marcin Obara/Polskapresse
- W latach 20-tych strzelał do siebie generał Sosnkowski, ale protestował w ten sposób przeciwko ewentualności zmiany ustroju. Teraz strzela się do siebie, bo się obraziło na dziennikarzy - tak Konstanty Miodowicz komentuje próbę samobójczą prok. Mikołaja Przybyła. Według posła PO, zachowanie śledczego z Poznania zasługuje na miano "tragikomedii".

- Czego by nie bronił prokurator Przybył, czynił to w sposób nie tyle dramatyczny, co tragikomiczny, świadczący nie tylko o wysokim poziomie frustracji, ale o nieumiejętności reagowania na trudne sytuacje - powiedział w środę w Radiu Zet Konstanty Miodowicz, pytany o to jak ocenia wtorkowe wyjaśnienia śledczego [Przybył tłumaczył, że strzelając do siebie, bronił niezależności prokuratury wojskowej].

Poseł PO uważa, że czyn prokuratora Przybyła to "groteskowa dewaluacja prób samobójczych". - W latach 20-tych strzelał do siebie generał Sosnkowski, ale protestował w ten sposób przeciwko ewentualności zmiany ustroju. Teraz strzela się do siebie, bo się obraziło na dziennikarzy - powiedział. Jego zdaniem, śledczy "powinien chłodno podchodzić do wyzwań i problemów, z którymi się spotyka".

Według polityka, swoim zachowaniem płk Mikołaj Przybył skompromitował rację strony wojskowej w sporze między prokuraturami. Miodowicz, pytany co teraz powinno stać się z prokuratorem, odpowiedział: "Przede wszystkim powinien oddać się rekonwalescencji. Zapewne w istotniejszym wymiarze psychicznym niżeli fizycznym. Miejmy nadzieję, że osoba, która tak emocjonalnie reaguje na problemy, które są jej powierzane w ramach obowiązków służbowych już nie będzie mogła do nich powrócić. Sugerowałbym, by pan pułkownik przeszedł w stan spoczynku, lub też by obowiązki, które mu zostaną w obrębie prokuratury powierzone nie mogły wywoływać w nim tak dramatycznych reakcji".

Konstanty Miodowicz ocenił, że spór między Prokuratorem Generalnym a Naczelną Prokuraturą Wojskową wcale nie musi skończyć się dymisją Andrzeja Seremeta bądź Krzysztofa Parulskiego. Polityk uważa, że dobrze stało się, że w rozwiązanie problemu zaangażował się prezydent, jako reprezentant "czynnika państwowego". - Odnoszę wrażenie, że konflikt dotyczący ustroju prokuratury przekłada się wprost na konflikt osobisty. To jest bardzo infantylne, bo wszyscy spotykamy ludzi o radykalnie odmiennych poglądach, ale z tej odmienności nie wyciągamy wniosków, że mamy do czynienia z osobistym wrogiem, którego muszę zwalczać na każdej płaszczyźnie kontaktu - podsumował Miodowicz.

Źródło: Radio Zet

CZYTAJ TEŻ:

* Próba samobójcza prok. Przybyła. Śledztwo poprowadzi prokuratura w Warszawie
* Płk. Przybył: Chciałem popełnić samobójstwo. Ktoś poruszył klamką...
Mikołaj Przybył to twardy śledczy. Czym się zajmował?
* Przybył, Seremet, Parulski. O co ten konflikt?
* Szef NPW: Były napaści i zastraszanie płk. Przybyła
* Próba samobójcza prok. Przybyła. Dziennikarze opuścili salę, padł strzał [WIDEO]
* Cieśla: Pułkownik umiera? Kamera, akcja...

Wideo

Komentarze 9

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gabriel
Skoro zdaje sobie sprawę z tego co zrobił to znaczy, że jest przy zdrowym rozumie. Nie można pozostawić
Go odizolowanego. Sam już się ukarał. A przecież jest rodzina, która na pewno przeżywa dramat psychiczny.
Pan Miodowicz już kiedyś doradzał i nic z tego dobrego nie wyszło. Wyodrębnienie prokuratorów wojskowych i sędziów podległych Gen. Prokuratorowi nie powinno decyzyjnie trwać długo bo może znowu odbić się to czkawką. Chyba " referendum " niepotrzebne w tej sprawie.
p
polo
- Kariera obecnego szefa PW Krzysztofa Parulskiego rozpoczyna się w latach 1982-1983 po ukończeniu prawa w Poznaniu. A także - kuźni kadr PZPR - Centrum Szkolenia Oficerów Politycznych.
- Kiedy w 2007 roku do władzy dochodzi PO, premier Tusk mianuje go Naczelnym Prokuratorem Wojskowym i zastępcą Prokuratora Generalnego. Jednak prezydentem jest nadal śp. Lech Kaczyński. I odmawia mianowania go na stopień generała.
- Po tragedii smoleńskiej prezydentem zostaje Bronisław Komorowski - już 11 sierpnia 2010 roku mianuje Parulskiego generałem.
- Warto pamiętać o dość powszechnej opinii, że prokuratura wojskowa opanowana jest w dużej części przez tych samych ludzi, którzy tworzyli Wojskowe Służby Informacyjne'.

Tytuł: 
Prokuratura wojskowa i psucie państwa polskiego. Tak, ale kto konkretnie psuje i jakimi dokładnie decyzjami?
www.wPolityce.pl

Warto poczytać na temat WSI w prokuraturach.
W
Widukind
z kilku centymetrów to nawet ślepy pułkownik by trafił. Jakoś milczysz Anal-fabeto zwany złośliwie tzw. prezydęęętem.
p
polo
wszystko w żart a z niedoszłej ofiery zrobić wariata.
Skąd my Polacy to znamy ?
Tymczasem, kompromitacja sowieckich ciemniaków jest widoczna gołym okiem.
Płk. Przybył powiedział, że zajmował się wątkiem, cyt;
„udziału obcych służb specjalnych, zainteresowanych podgrzewaniem atmosfery wokół katastrofy smoleńskiej i wzajemnym konfliktowaniem Polaków. Zwłaszcza w perspektywie nadchodzących w 2011 r. wyborów".
Co to oznacza? Ano tyle, że osoby zajmujące sie Smoleńskiem były inwigilowane pod kątem
współpracy i "podgrzewania atmosfery wyborczej " przez FBI i CIA.

Jednym słowem, USA sojusznik z NATO, jest dla reżimu PO wrogiem wobec którego należy prowadzić działania operacyjne.
Czy trzeba innych dowodów na sowietyzację Polski?
M
Marek
Jak według Ciebie, znaczą określenia - "pieprzony kapuś i darmozjad od służb anty -Polskich"?.
G
Gość
Wykończyć uknutą nieprawdą - faksymillą - kandydata na Prezydenta P. Cimoszewicza to dla płk. super specjalisty - małe piwo. Ten spec z odległości 5 metrów widział że to nie autentyczny podpis. Ciekawym kto będzie następny do odstrzelenia. A byli współpracownicy Alojzego Miodowicza - do dziś mówią, że był to wyjątkowo porządny człowiek.
m
marcinescu
idźmy na całość może czas na Adam Humer Show?
A
Administrator
To jest wątek dotyczący artykułu Miodowicz o płk. Przybyle: Dewaluacja prób samobójczych, tragikomedia...
A
ANTY- PO-LITYCZNY
I posłuszeństwo winno miec swoje granice, poza którymi jest już tylko zbrodnia
A
ANTY- PO-LITYCZNY
tragi komedia to jest to ze takie autorytety jak Miodowicz maja coś jeszcze do powiedzenia w wolnej Polsce
pieprzony kapuś i darmozjad od służb anty -Polskich
Dodaj ogłoszenie