Ministrowie kłócą się o przemoc wobec kobiet. Spór przetnie sam Tusk?

Redakcja
Minister sprawiedliwości Jarosław Gowin starł się z pełnomocnik ds. równości
Minister sprawiedliwości Jarosław Gowin starł się z pełnomocnik ds. równości Bartek Syta / Polskapresse
Donald Tusk zamierza przeciąć spór między ministrami swojego rządu. Chodzi o coraz ostrzejszy konflikt między jedynym zdeklarowanym konserwatystą w rządzie PO-PSL, ministrem sprawiedliwości Jarosławem Gowinem a zajmującą liberalne pozycje pełnomocniczką rządu ds. równego traktowania Agnieszką Kozłowską-Rajewicz.

To jak dotąd jedyny otwarty spór platformerskich ministrów w tej kadencji. Nie pierwszy natomiast między Gowinem a Kozłowską-Rajewicz. W poprzedniej kadencji bowiem oboje firmowali przeciwstawne projekty prawa regulującego kwestię zapłodnienia in vitro. Wtedy skończyło się na niczym - bo żadna z ustaw o in vitro nie została przegłosowana, jednak atmosfera sporu bywała naprawdę gorąca.

Czytaj też: Gowin krytycznie o konwencji RE ws. przemocy wobec kobiet. "To skrajnie feministyczny dokument"

Tym razem poszło o konwencję Rady Europy o przeciwdziałaniu przemocy wobec kobiet. Jej ratyfikacji przez Polskę sprzeciwił się bardzo jednoznacznie właśnie Gowin. - To dokument skrajnie ideologiczny, będący wyrazem ideologii feministycznej - ogłosił w piątek na konferencji prasowej szef resortu sprawiedliwości.

- Konwencja zawiera pewną warstwę ideologiczną, czyli zobowiązania państw sygnatariuszy do tego, żeby zwalczać tradycje, które ugruntowują tzw. stereotypowe role kobiet i mężczyzn. Jak się sięgnie do książek feministek, to się okazuje, że stereotypową rolą kobiet jest macierzyństwo albo że stereotypowymi rolami kobiet i mężczyzn są role żon i mężów w tradycyjnym małżeństwie. Innymi słowy, ta konwencja może być interpretowana jako wezwanie do zwalczania macierzyństwa czy małżeństwa, a to są wartości chronione przez polską konstytucję - mówił z kolei Gowin w środę w Sejmie.

Czytaj też: Ruch Palikota apeluje o dymisję Gowina. "To bardziej ministrant niż minister"

Gowin: Jestem przeciwny ratyfikacji konwencji przez Polskę

- Konwencja mówi m.in. o tym, że kobiet nie wolno bić, gwałcić, dziewczynek nie wolno obrzezać, że nie wolno kamienować za zdradę - ripostuje Kozłowska-Rajewicz. Pełnomocnik rządu ds. równego traktowania wypomniała przy okazji obiekcje, które Gowin formułował przy okazji wprowadzania ustawy o parytetach. Mówił wtedy, że "demokracja się zapadnie".

- Nic takiego się nie stało, demokracja się nie zapadła - mówiła w środę Kozłowska-Rajewicz.

Czytaj też: Palikot: Jest wniosek o wotum nieufności dla min. Gowina. "Nie wypełnia obowiązków konstytucyjnych"

Kozłowska-Rajewicz i Gowin spotkali się jeszcze we wtorek wieczorem, by podjąć próbę porozumienia. Pozostali jednak przy swoim. - Jestem przeciwny ratyfikowaniu - powtarzał w środę Gowin. Tego samego dnia więc głos w sprawie konwencji Rady Europy zabrał przebywający z wizytą na Cyprze premier Donald Tusk. Szef rządu dość wyraźnie wskazał, po której stronie sporu sam się opowiada. - Moją intencją jest, aby rząd przedłożył dokument do ratyfikacji. Chciałbym, aby to było swego rodzaju zwieńczenie naszych wieloletnich starań w sprawie przemocy w rodzinie - mówił Tusk. Zaznaczył, że ministrowie "będą zgodnie pracowali na rzecz szybkiego ratyfikowania konwencji".

- Minister sprawiedliwości został przeze mnie zobowiązany do tego, żeby przedstawić wszelkie domniemane konsekwencje prawne przyjęcia tej konwencji, stąd zaangażowanie ministra Gowina, pani minister Kozłowska-Rajewicz z oczywistych względów sprawą się zajmuje - wyjaśnił Tusk. - Jeśli temperament nie pozwala im dojść do ładu między sobą, to postaram się tę sprawę załatwić szybko i bezboleśnie - zaznaczył premier.

Czytaj też: Miller napisał list do Tuska. Wytknął "grzeszki rządu" ws. równouprawnienia i skrytykował Gowina

Interwencja Tuska nastąpi zapewne szybko, bo spór ministrów został szybko podchwycony przez opozycję. O "heroizmie Gowina" mówią w tej chwili politycy Solidarnej Polski, z kolei list protestacyjny skierował do ministra sprawiedliwości szef SLD Leszek Miller.

Witold Głowacki

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
ALA
KLOCA SIE O NAZYWANIE KONIA MEZCZYZNA A KROWA KOBIETY - JESLI OCZYWISCIE KON CZUJE SIE MEZCZYZNA A KROWA KOBIETA. JASNE???? PISMAKI!!!!!!!!!
p
pomroczność jasna
1. Jan Kuriata, poseł PO był zarejestrowany w 1984 r. jako tajny współpracownik SB, ps. "Piotr". Zdjęty z ewidencji w 1990 r. Materiały złożono w archiwum;
2. Tomasz Nowak, poseł PO był 1 marca 1989 r. zarejestrowany przez SB z Konina jako kontakt operacyjny, ps. "Aktor". Pozyskany do sprawy o krypt.... rozwiń całość "Pegaz" ("zagadnienie" - kultura i sztuka). Zdjęty z ewidencji 9 stycznia 1990 r. Materiały zniszczono.
3. Zbigniew Pawłowicz, senator PO był zarejestrowany w 1977 r. jako tajny współpracownik Wojskowej Służby Wewnętrznej, czyli kontrwywiadu wojska PRL, ps. "Pawlik".
4. Marek Konopka, senator PO został w 1982 r. zarejestrowany jako tajny współpracownik kontrwywiadu wojska PRL ps. "Marzena".
5. Michał Boni, doradca premiera Tuska w 1992 roku został wymieniony jako TW "Znak" na tzw. liście Macierewicza. 31 października 2007 wydał publiczne oświadczenie, że w 1985 Służba Bezpieczeństwa za pomocą szantażu zmusiła go do podpisania deklaracji współpracy.
6. Stanisław Jałowiecki, eurodeputowany PO występuje w katalogu IPN jako konsultant" SB z 1973 r., w tym roku został ostatecznie uznany przez Sąd Najwyższy za "kłamcę lustracyjnego".
7. Andrzej Olechowski, współtwórca PO i do dziś jej członek znalazł się w 1992 r. na liście Macierewicza. Jako jeden z nielicznych polityków centroprawicowych złożył oświadczenie lustracyjne o przyznaniu się do współpracy ze służbami specjalnymi PRL - w okresie pracy w instytucjach międzynarodowych współpracował z wywiadem (Departament I MSW). Był jego kontaktem operacyjnym o pseudonimie "Must". Członek PZPR.
8. Iwona Śledzińska-Katarasińska, posłanka PO w PRL związana z "Głosem Robotniczym", organem Komitetu Wojewódzkiego PZPR w Łodzi. W 1997 była kandydatem na stanowisko ministra kultury i sztuki w gabinecie Jerzego Buzka; wycofała się na skutek protestu AWS po oskarżeniu jej o udział w antysemickiej nagonce w 1968.
9. Kazimierz Kutz, poseł PO w 1971 r. został zarejestrowany przez SB jako kandydat na tajnego współpracownika. Po trzech latach zmieniono mu kategorię na "zabezpieczenie", a półtora roku później sprawę zakończono "z powodu braku możliwości operacyjnych". W latach 70. uczestniczył w naradach Komitetu Centralnego PZPR na temat kultury. Wygłosił przemówienie gdzie zaatakował Stanisława Bareję używając terminu "bareizm" jako synonimu kiczu. Od tego czasu reżyser "Misia" nie podał ręki Kutzowi. W stanie wojennym zwolniony z internowania po podpisaniu `deklaracji o lojalności'. Od 1983 mieszka w Warszawie w tzw. "Zatoce czerwonych świń". W 2005 członek Komitetu Honorowego Kandydata na Prezydenta RP Włodzimierza Cimoszewicza.
10. Zbigniew Ćwiąkalski, minister sprawiedliwości i prokurator generalny w rządzie Donalda Tuska w
D
Donald
Udowodnili to już wielokrotnie nasi dzielni dziennikarze z Polsatu, TVP oraz TVN, nie mówiąc już o naszych dziennikarzach z TOK fm oraz Polskiego Radia.

To samo dotyczy afery hazardowej, stoczniowej, smoleńskiej, szpitalnej, autostradowej, stadionowej, receptowej, szkolnej, emeryturowej, TV cyfrowej oraz afery inwigilacji internetowej (ACTA).

Zawsze nasi dziennikarze dzielnie stoją na straży prawdy oraz na straży ustroju.

Winę za całe zło w naszej ukochanej ojczyźnie ponosi PiS, który -- chcąc założyć IV Rzeczpospolitą -- dąży do zburzenia dotychczasowego porządku ustanowionego przez gen. Kiszczaka oraz innych ludzi honoru.

PS To nieprawda, że w Polsce są loże masońskie, mafie lub inne tajne stowarzyszenia!

Udowodnili to już wielokrotnie nasi dzielni dziennikarze z Polsatu, TVP oraz TVN, nie mówiąc już o naszych dziennikarzach z TOK fm oraz Polskiego Radia.
A
Arluko
Według reżimowych mediów wyjątkowo groźny dysydent krakowski Łukasz P. przyznał się do słuchania Radia Wolna Europa (przepraszam Radia Maryja) oraz do PO-bicia czterech milicjantów obywatelskich (przepraszam PO-licjantów obywatelskich)!

Martyrologia Kasi Tusk jest przerażająca. Jak to biedne dziewczę mogło znieść tak długo takie potworne udręki i strach?

Powinien o tym powstać, film, sztuka i książka, a co roku powinny być oficjalne państwowe obchody upamiętniające te okropne wydarzenia.

Gdybym wiedział, że taki ohydny potwór tak strasznie prześladuje tę niewinną i delikatna istotę, sam bym ją obronił.
c
cytat z wyborczej
a "Na giełdzie w Nowym Jorku 1 tys. m sześc. gazu kosztuje 105 dol. (pięć razy mniej, niż Polska płaci Gazpromowi). " oto jakie priorytety ma rząd
W
Wał
Temat zastepczy by odwrocic uwage od spraw zasadniczych ktorych sie nie tyka lub zalatwia pod stolem
b
b. PO
===
a POMATOŁY TO UWIELBIAJĄ, BIEDNI MASOCHIŚCI. A reszta? Scripta publica probant se ipsa - Dokumenty urzędowe świadczą same za siebie (same z siebie są dowodami)
===
-- kup "Nasz Dziennik" i zbieraj podpisy za TV TRWAM ! "Do triumfu zła potrzeba tylko aby dobrzy ludzie nic nie robili" - Edmund Burke
Dodaj ogłoszenie