Ministerstwo Zdrowia zmieniło zasady raportowania o zakażeniach koronawirusem. Padają słowa krytyki

Aleksandra Kiełczykowska
Aleksandra Kiełczykowska
Ministerstwo Zdrowia zmieniło zasady raportowania o zakażeniach koronawirusem. Padają słowa krytyki
Ministerstwo Zdrowia zmieniło zasady raportowania o zakażeniach koronawirusem. Padają słowa krytyki fot. lukasz gdak/polska press
"Teraz już na pewno nikt żadnych nieprawidłowości nie znajdzie, bo wszystkie stacje sanitarne przestały podawać szczegółowe dane powiatowe. Po 225 dniach codziennego zbierania ich w arkuszu, od dziś jesteśmy zmuszeni przerwać naszą pracę" - napisał na Twitterze Michał Rogalski, jeden z twórców niezależnej bazy mówiącej o epidemii koronawirusa w Polsce.

Resort zdrowia poinformował 24 listopada o tym, że do całkowitej liczby zakażeń (od początku pandemii) dodaje 22 tysiące przypadków, które wcześniej gdzieś umknęły. Jednocześnie rzecznik Ministerstwa Zdrowia ogłosił, że od tego dnia dane dotyczące zakażeń COVID-19 nie będą publikowane przez powiatowe stacje sanitarno-epidemiologiczne. Natomiast laboratoria będą wpisywały wszystkie przypadki bezpośrednio do centralnego systemu zliczającego nowe zakażenia. Nowy system jest ujednolicony, co ma prowadzić do wyeliminowania brakujących przypadków zakażeń.

Wcześniej system liczenia i informowania o zakażeniach koronawirusem wyglądał inaczej. To Powiatowe Stacje Sanitarno-Epidemiologiczne (PSSE) publikowały na stronach internetowych dane o nowych zakażeniach zarejestrowanych uprzedniej doby. W tym samym czasie PSSE przekazywały zebrane informacje do Wojewódzkich Stacji Sanitarno-Epidemiologicznych (WSSE), które raportowały je do Ministerstwa Zdrowia

Taka zmiana spotkała się z krytyką zarówno ekspertów, jak i samorządowców i obywateli. Głos zabrał Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar, który zaznaczył, że przez taką decyzję „obywatele nie dowiedzą się już od sanepidów o skali zakażeń w ich regionie”.

MZ odpowiedziało na zarzut krótko: „wszyscy dowiedzą się na bieżąco, jak wygląda sytuacja zakażeń w powiatach, ze strony: http://gov.pl/raport-zakazen. Polecamy zapoznać się ze stroną”.

Taką decyzję krytykuje także Michał Rogalski, czyli jeden z twórców niezależnej bazy mówiącej o epidemii koronawirusa. „Na nowej stronie Ministerstwa Zdrowia brakuje jakichkolwiek danych historycznych, tylko dane z jednego dnia. To chyba oznacza, że trzeba będzie je codziennie stamtąd spisywać. Nie wspominając już o braku możliwości analizy danych od początku epidemii” – napisał na Twitterze.

Zmianę przedstawiania zakażeń COVID-19 skrytykował także doktor Paweł Grzesiowski, który napisał na Twitterze: „jeśli jakieś dane nie zostały przypisane do konkretnego województwa to musi być opisane w arkuszu. Kompromitacja. Jak mamy pracować nad modelami, jeśli nie ma wiarygodnej bazy danych”.

Rzecznik Ministerstwa Zdrowia odniósł się do wszystkich zarzutów pisząc, że „strona będzie stopniowo uzupełniana o dane historyczne oraz bieżące wykresy prezentujące przebieg epidemii.”

Rząd obiecuje wspomóc psychiatrię dziecięcą

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Co ja mogę powiedzieć tylko ***** *** . I to by było na tyle w tym bur.delu !

Dodaj ogłoszenie