Ministerstwo honoru

Witold Głowacki
Witold Głowacki
Witold Głowacki Fot. Polskapresse
W roku 2012, niedługo przed sześćset drugą rocznicą bitwy pod Grunwaldem, tej pięknej kulminacji polskiego średniowiecza, honor i jego przeciwieństwo - hańba należą do podstawowych pojęć polskiej polityki. Te słowa obecne są w debacie publicznej z częstotliwością równą "podatkom" czy "reformie emerytalnej". Z pewnością zaś problem honoru i hańby podnoszony jest i przez opozycję, i koalicję częściej niż polityka prorodzinna czy reforma sądownictwa.

Tylko w tym roku toczyliśmy ogólnospołeczne i nasycone najwyższymi emocjami debaty na temat honoru polityczno-państwowego (Smoleńsk), oficerskiego (płk. Przybył), narodowego (Euro, kondominium, pakt fiskalny), poselskiego i związkowego (solidarność i emerytury). Więcej - odkryliśmy honor drogowców (autostrady), budowlańców (stadiony), nawet menedżerów (Rafał Kapler).

Honor zatem stał się na powrót kluczowym pojęciem polskiego państwa. Nie dziwi więc, że właśnie do niego odwołuje się minister sprawiedliwości, gdy nie potrafi znaleźć prawnego sposobu na rozwiązanie odwiecznego problemu z PZPN. - Gdyby Lato miał odrobinę honoru, podałby się do dymisji. Ale mówiąc szczerze, nie spodziewam się takiej decyzji- ogłosił Jarosław Gowin na antenie TVN 24, zaznaczając przedtem, że nie ma możliwości wprowadzenia kuratora do piłkarskiego związku. Gowin dorzucił też surowe opinie na temat futbolowych umiejętności zarówno trenera reprezentacji, jak i szefa PZPN.

Nic w tym dziwnego. Tam gdzie kończy się prawo, trzeba w Polsce sięgnąć po honor - minister sprawiedliwości widziałby jedyny ratunek dla PZPN właśnie w honorze, zarazem jednak skonstatował, że szef związku jest człowiekiem bez honoru, problem pozostaje zatem nierozwiązywalny. Paradoks to godny filozofa - słusznie więc, że zajął się nim filozof, tak zgrabnie dochodząc do sedna sprawy.

Pojawia się jednak poważny problemy kompetencyjny. Bo czy Jarosław Gowin odżegnując od czci i wiary i odzierając z honoru Grzegorza Latę oraz oceniając jego pracę nie narusza czasem prerogatyw minister sportu Joanny Muchy? Czy to nie ona powinna ogłosić, że Lato jest człowiekiem bez honoru? A może należy pójść jeszcze dalej - w sprawach najważniejszych dla państwa - a taką niewątpliwie jest dziś w Polsce właśnie honor - głos powinien zabierać jednak premier lub prezydent. Może więc i Mucha powinna ograniczyć się do krytyki dokonań sportowych Laty - sprawę skazania go na infamię pozostawiając Donaldowi Tuskowi i Bronisławowi Komorowskiemu?

To poważne pytania, dotykające najgłębszych mechanizmów funkcjonowania państwa opartego na honorze. Jestem tak naprawdę przekonany, że istnieje tylko jedno rozwiązanie, byśmy mogli na przyszłość uniknąć tego typu kłopotliwych rozważań. Należy w trybie pilnym powołać Ministerstwo Honoru. Można to zrobić nawet bez zbędnych wydatków - na przykład likwidując niepotrzebne nikomu w kraju ludzi honoru ministerstwo cyfryzacji. Nowy resort należy zaś obsadzić człowiekiem honoru w pełnym tego słowa znaczeniu, to znaczy takim, który dowiódł że potrafi honoru bronić do upadłego. Na przykład Tomasz Adamek lub "Staruch" mogliby tu liczyć nawet na poparcie opozycji. Do tego należy ostatecznie odebrać Medal Honoru Amerykanom, którzy po ostatniej wpadce Obamy i tak stracili prawo - moralne i honorowe - do jego nadawania. I przyznawać go właśnie w Polsce - oczywiście w Ministerstwie Honoru.

Być może pozwoliłoby to ująć tak ważną dla Polaków kwestię honoru w sensowne nowoczesne ramy, bez wracania do jednak nieco anachronicznego (któż ma dziś w domu szablę lub parę pistoletów) Kodeksu Boziewicza.

Ministerstwo Honoru miałoby też oczywiste prawo nagłej interwencji w sprawach zachowań niehonorowych i ludzi bez honoru pozostających na ważnych stanowiskach. Ministrowi sprawiedliwości jego istnienie pozwoliłoby się więc zająć spokojnie reformą sądów i prokuratury, nie musiałby sobie już zaprzątać głowy polskim futbolem i jego honorem.

Wideo

Komentarze 14

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
No jeżeli dziadkowie tych "urzędników" byli np. w Komunistycznej Partii Zachodniej Ukrainy i tylko w jednym miesiącu pewnego roku (1934, 1935 lub 1936) potrafili zabic kilkudziesieciu polskich żandarmów i niewinnych chłopów (z rodzinami, z żonami, dziećmi) na Polesiu i Wołyniu... to kradzież obrączki to drobiazg. [Dane o zabitych wg amerykanskiego profesora nazwiskiem: Timothy Snyder].
c
cezar
Generał Waldemar Skrzypczak podobno wchodzi do rządu Donalda Tuska, w poniedziałek ma otrzymać nominację na wiceministra obrony narodowej. Mnie ta informacja prawdziwie zafrapowała, bo to jest ten sam generał, który wraz ze śp. generałem Petelickim należał do Zespołu Ekspertów Niezależnych, który w kwietniu 2011 roku ogłosił swój raport w sprawie przyczyn katastrofy smoleńskiej. Przewodniczącym zespołu był profesor Krzysztof Rybiński; w skład wchodzili: generał Sławomir Petelicki, generał Waldemar Skrzypczak, dr Przemysław Guła, Marcin Gomoła. Piszę w czasie przeszłym, bo nie mam pojęcia, czy to gremium nadal działa i czy jeszcze istnieje.

To zresztą mniej ważne, bo o wiele ważniejszy jest fakt, że ów raport był wręcz druzgoczący dla premiera Donalda Tuska. Został on obwiniony przez autorów raportu nie tylko o zapaść polskiej armii, przyczynienie się do tragedii smoleńskiej, ale także o ośmieszenie i upokorzenie Polski przed całym cywilizowanym światem. Raport został opublikowany w Rzeczpospolitej i wisi tam do tej pory.
t
to kaj
bo nie chce popełnić samobójstwa
b
binio
przez wiele lat. Wystarczyło mieć kogoś z rodziny za granicą ( przed Gierkiem to byłeś wrogiem PRLu ) lub poznać ludzi w świecie i mając zaproszenie wyjechać do przyjaciół za co dziękuję Tow. Gierkowi, że to nam młodym umożliwił bo mógł dalej trzymać nas w budzie jak jego poprzednicy. Piszą POkraki i POprawni, że w Polsce jest ogromny antysemityzm, rasizm. A dlaczego ma nie być jak się trzyma ludzi przez 40 lat w reżimowej psiej budzie w dodatku na łańcuchu. Z kim mieliśmy kontakty. Zachód Polski z NRD, południe z Czechami i Słowakami a wschód z..... Gdzie ja napisałem, że za Gierka żyło mi się o niebo lepiej? Radzę wrócić do początków dyskusji. A jest faktem, że za Korniszona stopa życiowa szarych ludzi spadła na łeb na szyję. Za Kaczora za swoją emeryturkę mogłem wykupić 520 Euro. Za Korniszona PO 5 krotnej rewaloryzacji mogę kupić tylko 450 Euro to to jest dowód na mizerię tej Zielono-żółtej Wysepki "rzundzonej" przez POkraki, którzy szaraków mają w żopie. Owszem dla świata mają blichtr a dla szaraków GWno. Ostatni przykład zgodnie z prawem TK miał do końca maja 2012r rozpatrzyć zasadność ochłapiarskiej rewaloryzacji ( rzucili ludziom marny ochłap ) rent i emerytur i co mija już 2 dekada czerwca 2012 i TK milczy a może zajęty jest oglądaniem Euro 2012. Dla pucu nasi prasa rzuciła temat zastępczy jaka będzie emerytura w 2013r a aktualny stan - tiszina. Mnie w porównaniu z młodymi jest nieżle czy będzie rządziła Palikot, Kaczor czy Korniszon. Mam dochód stały, mieszkanie ( za Gierka ze SM ) i co nie wolno mi powiedzieć własnego zdania. To rezerwujecie dla POkrak? Ocknij się kolego z tego letargu Euro 2012. POszło masę forsy i w porządku. Cieszą mnie stadiony i te drogi. Natomiast śmiwszy mnie ten blichtr POkrak i Ich pachołków na trybunach stadionów i te małpie gesty. Miejsca POlityków z jedynej słusznej partyjki winny być zajęte przez przyszłych piłkarzy ale to by POciągneło spadek słupków.
L
Lech Czech i Rus
Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia, jeżeli za komuny żyło ci się o niebo lepiej, to Gierek jest cacy i widocznie ty współpracowałeś z ówczesną władzą skoro stać cię było na wyjazdy zagraniczne na zachód i zarobek w twardej walucie, bo inni zwykli obywatele takich możliwości nie mieli. A teraz stopa życiowa ci się obniżyła, gula ci chodzi z zazdrości, to jest be... i wszystkim innym, co myślą inaczej zarzucasz służalstwo i współprace z obecnym "reżimem". A nie rozumiesz jednego, że takie jest życie: "raz na wozie, raz pod wozem", równowaga w kwestii materialnej też jakaś musi być. Dla ciebie chyba wszystko jedno jaka opcja rządzi, aby tylko tobie było dobrze, dlatego wierzysz PiS-owi i ich bajkom o dobrobycie dla wszystkich i po równo.
b
binio
A dzięki demontażowi PRLu ( POdatny grunt dał Edzio ) po 1989r. mogłem zobaczyć: Niemcy, Szwajcarię, Francję. POkraki mają jeden plusik a to, że światu wmówili, że PRL obalił Bolek z Michasiami. A reszta to jak mawiał Adolf ( wojskowy szef dziadka Korniszona ) to była dunkel Masse i niech tak zostanie. Ale największą robotę w obalaniu odwaliła właśnie ta Massa kiedy Bolek POlował z Tow. w Arłamowie.
L
Lech Czech i Rus
Ty masz rozdwojenie jaźni deklarujesz się jako pisuar, a teraz wychwalasz pod niebiosa komunę. Za Gierka zwiedziłeś zapewne Demoludy i byłeś zadowolony jakbyś zaliczył Miami Piczi. Może i nadajesz się do demontażu ale ...eternitu.
b
binio
Wszystkie przemiany w POlszy to działania Edzia. To On wypuścił nas w świat i przerwał trzymanie nas jak psy w budzie do czego byli zdolni przez 30 lat moskiewskie pachołki. A tak wyjechało się w świat, zobaczyło coś niecoś i zarobiło się trochę mocnej waluty i można było rozpocząć walkę o demontaż PRLu. Gdzie ja pisałem o przekrętach. POpijocha za darmo to sPOrt nasich elit i Ich pachołków. Na zdrowie tym Panom i Ich damom przez malutkie d jak dupa.
L
Lech Czech i Rus
Jeśli masz jakąś wiedzę na temat przekrętów i defraudacji, to złóż doniesienie do prokuratury. Poza tym mówisz językiem prezesa, który uważał Gierka za patriotę, ale prezes był wówczas na ...lekach.
t
ten obcy
a binio bredzi, bredzi i końca nie widać.
p
pisuar
pozdrowienia dla binia od lekarza prowadzącego. wybitna wypowiedz. milosc do putina uzasadniona smolenskiem czy rozdwojenie jazni. premier i prezydent sa obecni na wydarzeniach sportowych na calym swiecie w polsce również z wyjątkiem męża stanu jaroslawa polske zbaw bo on nie odróżnia bramkarza od trenera(można to sprawdzic podczas jego wizyty w brańsku województwo podlaskie).
b
binio
eliminacjach, LM, LME i straszak działa. A od lat ta POlsza dostaje w dupę na każdym z w/w pól. Putin PO POrażce Rosji z Portugalją 7:0 rozgonił rosyjską kopaną i nie spadł naszym sąsiadom włos z głowy. Czyli albo być ( POd straszakiem ) albo być sobą. Czy to takie trudne? Dla POkrak tak. Wszak cała Ich armia z Korniszonem, Broniem, Bolkiem i giermkami była wożona a do Breslau nawet dostarczona areofłotem i zabawa była gut. A wszystko na koszt POdatników. Czyli jak się bawić to się bawić. POlszę sprzedać lub zastawić. A PO nas ( POkrakach ) ktoś to ureguluje. Prawie jak za Edzia.
k
kali
Gdyby powołano Ministerstwo Honoru, składało by się wyłącznie z tzw. "członków" honorowych ("członek" celowo pisane w cudzysłowie, aby nie posługiwać się wulgaryzmem), bo gdzie koryto,stołek, apanaże i pozycja tam na próżno szukać nawet cienia honoru Czasy honoru dawno i bezpowrotnie się skończyły ...pozostało tylko pustosłowie.
A
Administrator
To jest wątek dotyczący artykułu Ministerstwo honoru
G
Gość
Jezeli juz Pan sie tym tematem zajal,to nie powinien uogolniac,tylko jasno powiedziec, kto naduzywa slowo honor i hanba, a kto tylko niesmialo sie odgryza, zmuszony cos powiedziec. To co powiedzial Gowin nie jest dobrym przykladem, aby gruntownie opisac ten problem. Mozna powiedziec, ze zaciemnil Pan sprawe.
Dodaj ogłoszenie