Minister edukacji Przemysław Czarnek o tym, jak długo potrwa nauczanie zdalne: Proszę pytać też protestujących

OPRAC.: EP
Adam Jankowski
- Powiem brutalnie. Proszę zapytać również tych, którzy lekkomyślnie traktują sprawę pandemii i wychodzą w wielkich grupach na ulice - tak Przemysław Czarnek, odpowiedział na pytanie o to, jak długo będzie trwało nauczanie zdalne w szkołach i na uczelniach. Nowy minister edukacji stwierdził ponadto, że same protesty dotyczące zaostrzenia prawa aborcyjnego nie są problemem. - Problemem jest ich wulgarność - tłumaczył na antenie Radia Lublin.

Od poniedziałku nauczanie zdalne obowiązuje już także uczniów w klasach 4-8 w podstawówkach. Takie rozwiązanie ma obowiązywać co najmniej przez dwa tygodnie. Czy później uczniowie wrócą do szkół?

- Powiem brutalnie. Proszę zapytać również tych, którzy lekkomyślnie traktują sprawę pandemii i wychodzą w wielkich grupach na ulice. Proszę zapytać o to tych, którzy negują istnienie koronawirusa i tym samym przyczyniają się do tego, że przypadków dziennych będzie więcej - stwierdził Przemysław Czarnek, nowy minister edukacji, który był gościem porannego programu w Radiu Lublin.

- My mamy nadzieję, że obostrzenia doprowadzą do wyhamowania wzrostu zachorowań - dodał lubelski polityk. - Wtedy będziemy mogli stopniowo wracać do nauczania stacjonarnego, począwszy od klas, które najbardziej tego potrzebują, czyli m.in. klas maturalnych - zapowiedział.

Szef resortu edukacji zaznaczył, że trwające od piątku w całej Polsce protesty w sprawie zaostrzenia prawa aborcyjnego nie są dla rządzących znaczącym kłopotem. - Problemem jest ich wulgarność - tłumaczył. Dodał przy tym, że rozumie niektórych protestujących.

- Nie chciałbym wrzucać wszystkich do jednego worka. Część osób protestuje, bo ma inne zdanie niż Trybunał Konstytucyjny i ja te protesty rozumiem. W demokracji można manifestować swoje poglądy - stwierdził.

Dodał, że wiąże się to zagrożeniem epidemicznym. Prowadzący audycję zapytał nowego ministra, czy w takim razie dobrym pomysłem było zajmowanie się prawem aborcyjnym w dobie pandemii, skoro można było przewidzieć, że wywoła to protesty.

- Proszę pytać o to Trybunał Konstytucyjny. Trybunał nie orzeka wtedy, kiedy chcą politycy - stwierdził Czarnek.

Czytaj także

Kiedy skończy się nauka zdalna?

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
26 października, 08:44, iwona:

KUNDEL i PROSTAK spod Sieradza...

Pani Iwonko proszę nie obrażać Kundla !!!!!!!!!!

M
Marek Major

Ludzie wyszli na ulicę bo wiedzą że próbujecie pchać wózek z syfem po pustej ulicy, a potem wywalić go nam na głowę. Czy wy jesteście bezmyślni? Może pod osłoną pandemii wprowadzicie jeszcze zakaz oglądania TVNu? To by było do was podobne.

A
Antoni Pieniążek
26 października, 8:44, iwona:

KUNDEL i PROSTAK spod Sieradza...

26 października, 8:49, Gość:

napisz szmaciarzu cos o sobie

Bardzo proszę: lat 41, jestem nałogową alkoholiczką, bliską znajomą prezesa Jarka!

On też nienawidzi Czarnoustego, ale podobno natarł na niego w tej sprawie rydzyk (po pijaku zresztą)! Ot i cała tajemnica

G
Gość
26 października, 8:44, iwona:

KUNDEL i PROSTAK spod Sieradza...

zdzira

G
Gość
26 października, 8:44, iwona:

KUNDEL i PROSTAK spod Sieradza...

napisz szmaciarzu cos o sobie

i
iwona

KUNDEL i PROSTAK spod Sieradza...