Miłość bywa ślepa

Kamil Durczok, szef "Faktów" TVN
Pan prezydent zasiał wiatr, teraz zbiera burzę. Francuskie portale piszą o zdradzie, wsadzaniu kija w unijne szprychy.

Od kraju, który kazał nam siedzieć cicho w przedpokoju, oczekiwałbym więcej pokory, ale wściekłość Francuzów zdaje się być zrozumiała o tyle, o ile cieszyli się na święto, w którym obejmą przewodnictwo w Unii, a Lech Kaczyński mało rozsądnym wystąpieniem to święto popsuł.

Pisanie, że będą nas wytykać palcami, zdaje się mało rozwijające. Choć mam dość wystąpień naszych polityków, po których musimy wysłuchiwać z zagranicy, jacy jesteśmy nieprzewidywalni.

Martwi mnie jednak co innego. Nad głową kolejnego rządu wisi niezła bombka i znów ktoś przy niej majstruje. Tym razem Donald Tusk zdaje się łapać na amerykańskie cukierki w kolorowych papierkach.

Nie wiem, co naobiecywali Amerykanie w negocjacjach o tarczy. Ale po tym, co obiecali w offsecie i czego nie dotrzymali, siadanie z nimi do stołu bez skasowania wadium to szaleństwo.

Cofnijmy się w polityczną rzeczywistość rządów SLD. Prezydent Kwaśniewski z ministrem Szmajdzińskim urzeczeni amerykańskim klepnięciem w plecy snują wizje miliardowych inwestycji.

Podkarpacie zmienia się w Silicon Valley. Nowoczesne drogi prowadzą do fabryk, gdzie szkolona za oceanem polska kadra wymyśla bio- i nanotechnologie, które za grubą kasę sprzedajemy w świat.

Szybki skok we współczesność i jak tłukliśmy się po bezdrożach wokół Rzeszowa i Krosna, tak tłuczemy się dalej. Z amerykańskich inwestycji - zrealizowanych za polską kasę - mamy F16, które lubią pokazać, jak są skomplikowane i psują się ku uciesze Szwedów i Francuzów, którzy oferowali nam nowsze maszyny. Wyszliśmy na tym biznesie jak Zabłocki na mydle, ale zanim zdążyliśmy zapytać SLD: Jak się wam udało tak to spieprzyć, panowie? - następna ekipa miała maślane oczy wpatrzone w Waszyngton.

Tutaj miłość była wielka. Premier Kaczyński czekał, aż prezydent Bush znajdzie dla niego 5 minut między spotkaniami. A Europa patrzyła na tę trudną miłość do Polski i pytała o tajne więzienia CIA, o interwencję w Iraku.

Nie twierdzę, że nie powinniśmy siadać do stołu z Amerykanami. To wpływowy gracz.

Ale na miłość boską, panowie, róbcie z nimi biznes, a nie dokładajcie naszych pieniędzy do ich interesów. Inaczej kawały o polskiej głupocie długo będą się świetnie sprzedawać za oceanem.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
ktoś
Miłość bywa ślepa
Dodaj ogłoszenie