Miller o Jakubowskiej: Ci sami świadkowie, te same dowody, inny wyrok? To skłania do refleksji

Redakcja
Leszek Miller w wywiadzie dla Radia ZET dziwił się decyzji sądu w spraiwe wyroku Aleksandry Jakubowskiej. "Lwica lewicy" skazana została na 8 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na dwa lata w związku z nieprawidłowościami podczas przygotowywania ustawy medialnej w 2002 roku. Były premier uważa, że jest to dowód na problem polskiegą sądownicta, który źle wpływa na zaufanie społeczene do wymiaru sprawiedliwości.

- Jestem zdumiony, bo cztery lata temu ten sam sąd okręgowy w Warszawie w oparciu o ten sam materiał dowodowy i tych samych świadków uniewinnił panią Jakubowską. Co więcej, przewodniczący składu sędziowskiego zwracając się do prokuratora powiedział, że jego działalność sprawia wrażenie szukania paragrafu na człowieka - skomentował Miller na antenie radia Zet. Pytany o podejrzenia, wyjaśnia że skłania to tylko do pewnej refleksji nad kondycją sądownictwa.- Skoro ten sam czyn można osądzić diametralnie różnie, to jak obywatele mogą mieć zaufanie do wymiaru sprawiedliwości? Nic się nie zmieniło, były te same dowody, ci sami świadkowie i inni sędziowie. Źle jest, jeżeli wyroki zapadają w zależności od subiektywnego punktu widzenia sędziego, a nie konfrontacji z prawem - stwierdził Miller.

Nie jest to jego zdaniem jedyny problem wymiaru sprawiedliwości. - Mam wrażenie, że prokuratura działa politycznie, o czym świadczy wynajęcie ekspertów, na podstawie opinii których stawiała swoje orzeczenia. Jednym z tych ekspertów był były wysoki funkcjonariusz BOR, który miał na pieńku z późniejszym kierownictwem tej instytucji. Warszawska prokuratura powinna się wystrzegać angażowania ekspertów, którzy mogą być podejrzewani o brak bezstronności - powiedział Miller.

Miller dziwi się również oskarżaniu BORu. Nie uważa, żeby służby te odpowiedzialne były za decyzję podejmowane na pokładzie, między innymi te podejmowane przez załogę dotyczące lądowania. - Również nie można było sprawdzić, jak BOR by się zachował na lotnisku, bo samolot się roztrzaskał - kontynuuje. Tylko dwa mocarstwa w ocenie Leszka Millera przed wizytą swojej głowy państwa mogą pozwolić sobie na działania zabezpieczające na szeroką skalę. Polskie służby nigdy nie "przeczesywały każdego centymetra gruntu" przed takimi wizytami nigdy wcześniej i nie wprowadzały pewnych środków. Przygotowanie wizyty Obamy były przygotowane inaczej niż np. Wałęsy czy Kwaśniewskiego.

Źródło: Radio Zet

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

o
obserwator
Panie Miller. Kwaśniewski i Cox pomoże. Może. Do Ukrainy się wpieprzają a swoje śmiecie mają.
Dodaj ogłoszenie