Milicja ucisza wołanie Białorusinów o wejście do UE

IAR
Białoruska milicja zatrzymała w Grodnie trójkę działaczy ruchu obywatelskiego "Europejska Białoruś". Skonfiskowano im listy z podpisami pod apelem o przyłączenie Białorusi do Unii Europejskiej.

Aleksander Kotok, Aleksander Kiriejew i Marta Pietrowskaja zostali zatrzymani na jednej z centralnych ulic Grodna niedaleko miejsca, w którym odbywa się festiwal rockowy "Bumerang" - poinformował niezależny portal Karta-97.

Milicjantom nie podobało się, że młodzi ludzie opowiadają o Unii Europejskiej i namawiają do składania podpisów pod apelem o przyłączenie Białorusi do Wspólnoty. Po kilku godzinach przesłuchań cała trójka została zwolniona do domów, ale listy z podpisami przepadły.

Akcja "Europejska Białoruś" trwa od kilku miesięcy. Jej uczestnikom udało się zebrać już kilkadziesiąt tysięcy podpisów. Zamierzają zebrać milion i wysłać swój apel do Parlamentu Europejskiego i Komisji Europejskiej.

Według badań prowadzonych na przełomie kwietnia i maja przez niezależne ośrodki badawcze, za nawiązaniem ściślejszych kontaktów z krajami Unii Europejskiej opowiadało się około 33 procent Białorusinów. Ściślejszych związków z Rosją życzyło sobie 36 procent ankietowanych.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie