Mikołów. Wielki pożar wybuchł w nocy. Spłonęła stodoła w Kamionce. Płomienie widać było z kilku kilometrów

Olga Krzyżyk
Olga Krzyżyk
Katarzyna Kapusta-Gruchlik
Katarzyna Kapusta-Gruchlik
Pożar w Mikołowie wybuchł przed północą w niedzielę. W akcji brało udział wiele jednostek straży pożarnej.Zobacz kolejne zdjęcia. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE OSP Śmiłowice
Wielki pożar w Mikołowie wybuchł w niedzielę, 7 marca, po godz. 22. Przy ulicy Wiosennej w dzielnicy Kamionka paliła się stodoła z sianem. Na miejscu pracowało kilkanaście zastępów PSP w Mikołowie i Ochotniczej Straży Pożarnej. Strażacy walczyli z mocno rozwiniętym pożarem przez prawie dziewięć godzin, bowiem akcja gaszenia pożaru zakończyła się dopiero w poniedziałek, 8 marca, rano.

Pożar w Mikołowie

Akcja gaszenia pożaru stodoły w Mikołowie zakończyła się o godzinie 7.04, co oznacza, że trwała prawie 9 godzin. W działaniach brały udział w sumie cztery zastępy Państwowej Straży Pożarnej oraz 10 zastępów OSP. To łącznie aż 54 strażaków. Przypomnijmy, że początkowo do walki z ogniem wyjechało sześć zastępców: trzy zawodowe i trzy OSP. Na szczęście, w pożarze nikt nie ucierpiał.

ZOBACZCIE ZDJĘCIA

- Zgłoszenie o pożarze otrzymaliśmy o godzinie 22.30 - mówi kpt. Jakub Gendarz, oficer prasowy Komendy Powiatowej PSP w Mikołowie. - Gdy dojechaliśmy na miejsce, to pożar stodoły już był mocno rozwinięty. W pierwszej kolejności ugasiliśmy żywy ogień, a następnie strażacy dogaszali siano. Trzeba było je przerzucić i sprawdzić. Robili to ręcznie strażacy w aparatach powietrznych. Przez to szybciej się męczyli i musieli się zmieniać, stąd taka liczba strażaków, która brała udział w akcji - wyjaśnia kpt. Jakub Gendarz.

Łącznie działania trwały prawie 9 godzin. W stodole spaliło się siano i nadpalił się dach. Nikomu nic się nie stało, można mówić natomiast o stracie materialnej.

Nie przeocz

Wcześniej pisaliśmy
Przy ulicy Wiosennej w Mikołowie płonie stodoła z sianem. Pożar wybuchł w nocy z niedzieli na poniedziałek. Płomienie widać było z kilku kilometrów. Na miejscu z ogniem walczyli strażacy zawodowi a także ochotnicy z jednostek:

  • Ochotnicza Straż Pożarna Mikołów-Kamionka
  • Ochotnicza Straż Pożarna w Mikołowie
  • Ochotnicza Straż Pożarna Śmiłowice
  • Ochotnicza Straż Pożarna Mokre
  • Ochotnicza Straż Pożarna Wyry
  • OSP Gostyń

Zobacz koniecznie

- Na miejscu w sumie pracuje sześć zastępów: trzy zastępy PSP w Mikołowie i trzy zastępy OSP. Strażacy zastali już dość mocno rozwinięty pożar - mówił DziennikowiZachodniemu.pl w niedzielną noc kpt. Jakub Gendarz, oficer prasowy Komendy Powiatowej PSP w Mikołowie.

Ogień szybko się rozprzestrzeniał, bo w stodole było łatwopalne siano.

Kpt. Gendarz dodaje, że w pożarze nikt nie ucierpiał.

Musisz to wiedzieć

Bądź na bieżąco i obserwuj

Będą zmiany zasad w noszeniu maseczek?

Wideo

Materiał oryginalny: Mikołów. Wielki pożar wybuchł w nocy. Spłonęła stodoła w Kamionce. Płomienie widać było z kilku kilometrów - Dziennik Zachodni

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie