Mija 30 lat od wprowadzenia stanu wojennego

Anna Ziobro
Słynne zdjęcia z okresu stanu wojennego wykonane przez Chrisa Niedenthala
Słynne zdjęcia z okresu stanu wojennego wykonane przez Chrisa Niedenthala Chris Niedenthal
13 grudnia 1981 r. będzie upamiętniony marszami, wiecami oraz wydarzeniami kulturalnymi.

Nawet 20 tys. osób może wziąć udział w dzisiejszych uroczystościach związanych z 30. rocznicą wprowadzenia stanu wojennego. Tego dnia odbędzie się wiele marszów i demonstracji przeciwko władzom, które 13 grudnia 1981 r. podjęły decyzję o stanie wyjątkowym w Polsce.
W okrągłą rocznicę wprowadzenia stanu wojennego odbędzie się m.in. organizowany przez PiS Marsz Niepodległości i Solidarności. Wydarzeniu towarzyszyć ma przesłanie mówiące nie tylko o wadze pamięci wydarzeń Grudnia, ale - jak informują organizatorzy - ma być też przestrogą przed zagrożeniami dla niepodległości Polski.
Na stronach serwisu YouTube do udziału w marszu zachęca Jarosław Kaczyński wskazujący na konieczność udziału w imprezie polskich patriotów. Marsz wyrusza o godzinie 18 z placu Trzech Krzyży i przejdzie przed pomnik Józefa Piłsudskiego przy Belwederze.
Zdaniem prezesa Kaczyńskiego manifestacja organizowana przez jego partię będzie miała spokojny przebieg. Zapewnił on, że marsz nie będzie miał "charakteru awantury ani działania zmierzającego do zakłócenia porządku publicznego". Organizatorzy liczą, że spotkanie będzie znaczące i będzie przestrogą dla "elit rządzących dzisiaj Polską przed oddawaniem polskiej suwerenności i łamaniem przysięgi, którą składali prezydent, członkowie rządu i posłowie".
Stołeczny urząd miasta przypomniał, że o środkach bezpieczeństwa używanych podczas zgromadzeń decyduje policja.
Poza Marszem Niepodległości i Solidarności będą dziś miały miejsce w miastach całej Polski różne imprezy okolicznościowe organizowane przez regionalne zarządy NSZZ "Solidarność". Przewidziane są spotkania ze świadkami grudniowych wydarzeń, wystawy, koncerty, a w kościołach będą okolicznościowe msze w intencji ofiar Grudnia '81.

Więcej o stanie wojennym

Przedsmak dzisiejszych defilad mieliśmy wczoraj, gdy Społeczny Komitet Upamiętnienia Ofiar Stanu Wojennego, zrzeszający działaczy opozycji niepodległościowej, tradycyjnie zebrał manifestujących pod warszawską willą Wojciecha Jaruzelskiego. Spotkanie miało miejsce przed północą. Uczestnicy przynieśli ze sobą znicze upamiętniające wszystkich zabitych podczas stanu wojennego. Wiecem na pl. Konstytucji rozpoczęła się manifestacja Dnia Pamięci Narodowej. Marsz ten przeszedł wczoraj ulicą Marszałkowską w pobliżu dawnej siedziby Solidarności przed dom generała Jaruzelskiego. Manifestowali tam wczoraj także sympatycy i redakcja "Nowego Ekranu", Liga Obrony Suwerenności oraz pod hasłem antykomunizmu narodowi radykałowie.
Także wczoraj szef klubu PiS Mariusz Błaszczak zapowiedział złożenie dwóch projektów ustaw. Pierwszy zakłada zmianę w ustawie o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy z okresu PRL. - Jak donoszą media, zabójcy ks. Popiełuszki nadal pobierają emerytury resortowe pod zmienionymi nazwiskami, co jest niedopuszczalne. Obecnie obowiązuje ustawa wykluczająca pobieranie emerytur mundurowych przez byłych funkcjonariuszy skazanych za zbrodnie okresu stalinizmu. Chcemy wydłużyć ten okres do 1989 roku - mówił Błaszczak. Drugi projekt PiS odnosi się do zupełnego usunięcia symboli komunistycznych z życia publicznego. Chodzi o zmiany nazw miejscowości, ulic, pomników i unieważnienie orderów, tytułów honorowych i wyróżnień przyznanych w latach 1944-1989 przez organy państwowe za działanie na rzecz ideologii komunistycznej.
W większych miastach, w których doszło do starć w 1981, będą miały miejsce manifestacje organizowane przez lokalne stowarzyszenia podkreślające swe przywiązanie do wartości patriotycznych i narodowych.
Jak co roku dawni opozycjoniści, a po przeciwnej stronie zwolennicy stanu wojennego będą skandować swoje hasła przed domem generała Jaruzelskiego również dzisiaj.
Do Wrocławia z kolei wybiera się dziś prezydent Czech Václav Klaus, który złoży kwiaty pod tablicą upamiętniającą ogłoszenie stanu wojennego w Polsce. Natomiast 16 grudnia na przybycie ważnych osobistości państwowych wraz z prezydentem Bronisławem Komorowskim przygotowują się Katowice. Uroczystości są związane z pacyfikacją w kopalni Wujek. Od milicyjnych kul zginęło wówczas dziewięciu protestujących górników

Więcej o stanie wojennym

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

D
DoBro

Może gdybyś dwa razy mniej usłyszał albo potrafił mieć własne zdanie, to i tej konkluzji by nie było.

Czesi, Słowacy, Węgrzy, Niemcy(byłe NRD), a nawet Rumunii są całkiem innego zdania.

Powiadasz, że stan wojennym był mniejszym złem - większym złem tego mniejszego zła miała być wolność, niepodległość, swobody gospodarcze i zrzeszania się, wolność słowa, wolność zgromadzeń?

Stan wojenny został wprowadzony nielegalnie i pogwałcił podstawowe prawa obywateli naszego kraju - zapytaj najbliższą sobie kobietę w jakim zakresie gwałt może być mniejszym, a w jakim większym złem.

Zło jest złem i tyle. Koniec .

d
doktor

Dlaczego nikt w sposób obiektywny nie przedstawi jak wyglądała wtedy sytuacja w państwie. Przecież w tamtych czasach stały prawie wszystkie zakłady pracy kto wstał wcześniej ten rządził. Nie było przywódcy który mógł to wszystko zatrzymać. Brakowało niewiele aby doszło do wojny domowej ("a na drzewach zamiast liści będą wisieć komuniści") przecież większość wówczas należała do PZPR (czyli komuniści) czyli dochodziło by do sąsiedzkich porachunków. Ciekawe jak zachowali by się obecnie rządzący sądzę że było by znacznie więcej ofiar. Uważam że faktycznie było to mniejsze zło.

Dodaj ogłoszenie