Migracja jest wielkim problemem wciąż różnicującego się świata

Johan Ketelers
Odpowiedzialna polityka migracyjna powinna się stać priorytetem dla wielu rządów - twierdzi szwajcarski analityk, Johan Ketelers.

Świat stoi dzisiaj przed dwoma wyzwaniami: zasobów ludzkich i ich mobilności. Obydwa wymagają sprawiedliwego i równego podejścia, tak samo jak dobrego zarządzania i porządku. Dalszy ich rozwój i rodzaj wzajemnych relacji określi przyszłość światowych gospodarek, jak przyszłość poszczególnych społeczeństw. Zdrowa mieszanka odpowiedzialności etyczno--moralnej i uporządkowanych systemów oraz procedur zagwarantuje godną przyszłość i wolność każdego z nas.

Aż do upadku muru berlińskiego wierzono, że konflikt ideologii uniemożliwił stworzenie lepszego świata. Dzisiaj, ponad 20 lat później, budowa nowego, sprawiedliwego świata jest ciągle mocno opóźniona. Stało się oczywiste, że elementy ludzkiej natury, takie jak jej tożsamość, są częścią składową tej budowy. Innymi słowy, solidarność między ludźmi czy refleksja powinny zająć bardziej należne miejsce w kreowaniu naszego świata. Migracja jest innym, bardzo wyrazistym zaproszeniem, by podążać tą drogą.

Historia ludzkości pokazuje, w jak wielkim stopniu mobilność i dziedzictwo kulturowe wpływały na osiągnięty postęp. Z czasem emigracja została zastąpiona przez imigrację, dawne kraje pochodzenia emigracji stawały się celem imigrantów. Sytuacja ta może dobrze obrazować przykład Polski w perspektywie najbliższych lat. Dzisiaj na świecie szacuje się społeczność migrantów na 214 mln osób, z relatywnie stabilnym odsetkiem względem całości populacji i około 12 proc. przyrostem w stosunku do 2005 r. (191 mln). Należy też odnotować, że wśród 70 mln migrantów w Europie około 37 mln jest faktycznie Europejczykami pochodzącymi z innych krajów kontynentu.

Mobilność osób, przepływ pracowników przez granice mają istotny wpływ na gospodarkę, spójność społeczeństw, ich kulturę i mentalność. Ta mobilność wpływa również na sposoby komunikacji, wzbogacając nowe kody socjologiczne i rodzajowe. Łatwość dostępnych za jednym kliknięciem połączeń zastępuje tradycyjne sąsiedzkie relacje między osobami żyjącymi w odległości tysięcy kilometrów od siebie.

Dwa inne, ważne czynniki określa przyszłość społeczeństw na świecie: szybki wzrost światowej populacji i zmniejszający się odsetek młodych ludzi w krajach gospodarczo rozwiniętych. Mniej więcej przed 35 laty liczba ludności na świecie wynosiła ok. 3 mld, dzisiaj wynosi ponad 7 mld. Szacuje się, że w ciągu kolejnych 35 lat liczba ludzi na świecie bezprecedensowo wzrośnie do ok. 9 mld. Przy zachowaniu dotychczasowych proporcji liczba migrantów w 2050 r. wyniesie 300 mln, choć prawdopodobnie będzie istotnie wyższa. Wzrost liczby ludzi na świecie pozostaje w otwartej sprzeczności z drugim trendem demograficznym, szybkim starzeniem się społeczeństw w kolejnych krajach rozwiniętych gospodarczo, które stają w obliczu konsekwencji ograniczonej ilości osób aktywnych do pracy, demograficznego deficytu. Według szacunków w Europie liczba osób w przedziale wiekowym między 15. a 24. rokiem życia wynosi dzisiaj 93 mln, a w 2050 r. ma spaść do 74 mln.

Potrzeba poddania zjawiska prawidłowej analizie, potrzeba stworzenia praktycznych powiązań między zjawiskiem migracji a sytuacją gospodarczą w kraju lub w regionie wydaje się niezbędna dla eliminowania postaw ksenofobicznych oraz zwiększenia wrażliwości dla obrony godności człowieka. Wysoce niepokojące jest obserwowane w Europie zjawisko omijania przez krajowa politykę migracyjną oczywistych związków między wzrostem gospodarczym, pracą i prawami człowieka w budowaniu dobrobytu wszystkich mieszkańców danego kraju, jego rdzennej ludności i migrantów.
Poszukiwanie lepszej przyszłości, lepszego życia dzięki pracy jest nie tylko indywidualną decyzją, ale również społeczną i gospodarczą wartością. To dążenie w sposób znaczący przyczyniło się do rozwoju wielu krajów, od podstaw.

Poszukiwanie to jest również głównym motorem migracji. Jeśli praca jest częścią tego motoru, to organizacja rynku pracy dla lepszego monitorowania mobilności powinna być częścią rozwiązania. Nielegalna migracja jest bardzo często wynikiem braku odpowiednich prawnych procedur, które odpowiednio monitorowałyby wzajemne dopasowanie potrzeb gospodarczych, produkcji i wymogów konkurencyjności z poszukiwaniem pracy i zatrudnienia. Zwalczanie nielegalnej migracji jest często działaniem reakcyjnym, kontraproduktywnym, zwłaszcza w sytuacji, gdy powinno się wypracować mechanizm stymulujący.

Dla ustanowienia takiej równowagi potrzeba więcej działań poza dostosowaniem prawa: równie ważne są priorytety rynku pracy, edukacja, ochrona praw migrantów, czy ich przygotowanie do imigracji i integracja. To z kolei wymaga innowacyjnych i elastycznych mechanizmów, ale również podziału odpowiedzialności pomiędzy poszczególnymi podmiotami społeczeństwa obywatelskiego, łącznie z pracodawcami, ośrodkami akademickimi i służbami socjalnymi. Dostęp, dostosowanie, ułatwienie są dzisiaj kluczowymi pojęciami politycznymi. Legalny dostęp do krajowych rynków pracy, państwowe służby, ochrona prawna muszą być zabezpieczone w sposób wyważony, należy poprawić elastyczność dostosowywania się do szybko zmieniających się wymogów gospodarki i konkurencyjności, należy zachęcać do inwestycji i dynamicznych działań w obszarze gospodarki i spójności społecznej. W ramach współpracy międzynarodowej w dziedzinie migracji poszczególne kraje powinny zabiegać o możliwe optymalne wykorzystanie tych czynników, odpowiednio dostosowując je do lokalnych potrzeb.

Zasadniczą sprawą dla Polski byłoby wypracowanie regionalnego schematu organizacji rynków pracy, żeby usprawnić legalny dostęp do nich zagranicznych pracowników

Polska jest w specyficznej sytuacji, pozostając do tej pory krajem bez doświadczenia z liczniejszą imigracją. Mimo że w ciągu kilku ostatnich lat zwiększał się deficyt migracyjny kraju (liczba wyjeżdżających jest wyższa niż przyjeżdżających), napływ migrantów może znacznie wzrosnąć w ciągu najbliższych pięciu lat. Polska gospodarka ciągle wyraźnie rozwija się, sytuacja wyraźnie sprzyja lepszemu przystosowaniu rynku i społeczeństwa, nie tylko na spodziewany powrót Polaków, którzy wyjechali z kraju, ale też nowych ofert pracy dla imigrantów z sąsiednich krajów i z dalszych regionów. Imigracja z Chin wydaje się ciągle rosnąć, mimo iż najbliższym czasie prognozowany jest deficyt siły roboczej nawet na chińskim rynku pracy.

Zasadniczą sprawą dla Polski i innych państw wschodnio-europejskich byłoby wypracowanie regionalnego schematu organizacji rynków pracy, żeby usprawnić legalny dostęp do nich zagranicznych pracowników. Jeśli takim wybiegającym w przyszłość przygotowaniom nadany zostanie stosowny priorytet, jeszcze zanim liczba migrantów wymusi bieżące, defensywne reakcje, uda się uniknąć większości społecznych napięć i problemów widocznych wcześniej w innych krajach, ze zdecydowanie pozytywnym wpływem na długofalowy rozwój gospodarczy. Powracającym z emigracji polskim pracownikom trzeba będzie zapewnić w kraju dostęp do systemu opieki społecznej, na który nie przekazywali oni wcześniej swoich składek, do struktur zatrudnienia dostosowanego do ich kwalifikacji i doświadczenia, żeby zintegrować z resztą społeczeństwa ludzi, którzy mogli stracić te więzy.

Specjalne pozwolenia na prace lub wizy pracownicze powinny być przygotowane dla nowych imigrantów, szczególnie że mogą one być również etapem naturalizacji. Organizacja przepływów migrantów w regionie, zwłaszcza w krajach sąsiadujących z Polską, zdeterminuje przygotowanie nowych strategii opartych na wymogach gospodarki, możliwościach znalezienia pracy i - fundamentalnym - poszukiwaniu powszechnego dobrobytu.
Te działania wymagają jednak skutecznego przeglądu priorytetów, wzmocnienia instrumentów prawnych, szkoleń urzędników, monitorowania procedur przygotowania i selekcjonowania migrantów. Przyjęte rozwiązania mają zakładać udział większej liczby podmiotów ściślej ze sobą współpracujących.

Międzynarodowa Katolicka Komisja ds. Migracji działa w dziedzinie migracji od ponad 60 lat. Jako komisja Kościoła zapewniła przygotowanie ponad miliona uchodźców do rozpoczęcia nowego życia w nowych krajach zamieszkania. Uznajemy osiedlanie na stałe uchodźców jako zasadniczy element trwałego rozwiązania ich tragedii. Bronimy praw człowieka pracowników migrujących i ich rodzin, współpracując z rządami w ograniczaniu skali towarzyszących problemów, w otwieraniu możliwości legalnej migracji i włączaniu migrantów do życia społecznego. Nasza organizacja pomaga wszystkim potrzebującym, niezależnie od wyznawanej wiary, rasy, pochodzenia etnicznego czy narodowości.

Zdajemy sobie sprawę, że mobilność ludzi będzie ciągle powodować określone napięcia w różnych sferach - między godnością człowieka a społeczną obroną, między interesami wspólnoty a indywidualnym dążeniem do poprawy losu, między narodową suwerennością a globalnym porządkiem. Jesteśmy jednak również przekonani, że istnieje wiele wspólnych elementów między tymi sferami, że będzie konieczne podjęcie wielu decyzji. Bo tylko tam, gdzie są nowe wyzwania, nasze społeczeństwa mogą zmieniać się, budując przyszłość.

Johan Ketelers - sekretarz generalny Międzynarodowej Komisji Katolickiej ds. Migracji z siedzibą w Genewie

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie