Mieszkaniec Mielca chciał sprzedać kradzionego jeepa....

    Mieszkaniec Mielca chciał sprzedać kradzionego jeepa. Zdemaskowali go dziennikarze TVN Turbo

    Marcin Radzimowski

    Echo Dnia Podkarpackie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Podkarpackie

    Sprzedawany samochód został skradziony w stanie Uhio w USA

    Sprzedawany samochód został skradziony w stanie Uhio w USA ©TVN TURBO

    Do ośmiu lat więzienia grozi 38-latkowi z Mielca, który próbował sprzedać kradziony samochód z przebitymi numerami identyfikacyjnymi. Nie wiedział, że kupującym jest reporter programu Turbo Kamera (TVN Turbo), a cała transakcja jest prowokacją dziennikarską. Kulisy całej akcji będzie można obejrzec w programie, któóry wyemitowany zostanie w najbliższy wtorek, 6 września.
    Sprzedawany samochód został skradziony w stanie Uhio w USA

    Sprzedawany samochód został skradziony w stanie Uhio w USA ©TVN TURBO

    Na tropie oszustów i nieuczciwych handlarzy
    Turbo Kamera to program interwencyjny w stacji TVN Turbo, w którym reporterzy tropią nieuczciwych mechaników, handlarzy i wszelkich oszustów z branży motoryzacyjnej. Jakiś czas temu trafili na ogłoszenie podejrzanego jeepa wranglera, wystawionego w Mielcu za 124 tysięcy złotych.
    - Z dziennikarskich ustaleń wynikało, że auto o tym numerze VIN spłonęło w Stanach Zjednoczonych kilka miesięcy temu, więc sprzedawca wprowadza w błąd informując, że samochód jest bezwypadkowy - wyjaśnia Szymon Jadczak, producent programu Turbo Kamera.

    Żeby zweryfikować te informacje, dziennikarz umówił się w Mielcu z handlarzem, pod pretekstem kupna jeepa. Gdy okazało się, że handlarz nadal ukrywa przeszłość wranglera, ekipa TVN Turbo wezwała na miejsce policję.

    W sprzedawanym jeepie był numer VIN tego spalonego auta TVN TURBO


    Skradziony, nie spalony
    Jak informują reporterzy, samochód został zabezpieczony przez policjantów i na lawecie trafił na policyjny parking. Po dokładnym zbadaniu okazało się, że jeep nie był w przeszłości spalony, a skradziony.
    - Technicy policyjni ustalili, że wrangler z Mielca został skradziony w amerykańskim stanie Ohio, prawdopodobnie jeszcze w Ameryce przełożono numery identyfikacyjne od takiego samego modelu, który uległ spaleniu. I w ten sposób zalegalizowany pojazd trafił do Mielca - dodaje Szymon Jadczak.

    38-letni mielczanin, niedoszły sprzedawca jeepa, już usłyszał zarzut usiłowania oszustwa. A prokuratorzy nie wykluczają, że wkrótce rozszerzą zarzuty. Emisja odcinka Turbo Kamery z akcją z Mielca we wtorek, 6 września o godzinie 22.15 na antenie TVN Turbo.

    Czytaj treści premium w Polsce Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    PREMIERY

    SAMOCHODY UŻYWANE

    PRZEPISY

    PORADY

    RAPORTY