Mieszkania z wielkiej płyty mocno staniały

Henryk Sadowski
Choć mieszkania z wielkiej płyty nie sypią się tak szybko jak prorokowano, ich ceny mogą już tylko spadać
Choć mieszkania z wielkiej płyty nie sypią się tak szybko jak prorokowano, ich ceny mogą już tylko spadać fot. monika bajkowska
Mieszkania z wielkiej płyty są już o 20-30 proc. tańsze niż lokale o podobnej lokalizacji w nowoczesnym budownictwie.

Tak wynika z najnowszej analizy Open Finance. Jeszcze przed rokiem różnica niewiele przekraczała 10 proc. - Przecena takich lokali już się dokonała, co nie znaczy, że różnice nie mogą się jeszcze pogłębić - uważa Emil Szweda, analityk firmy.

Jego zdaniem mieszkania z wielkiej płyty nadają się świetnie do inwestycji pod wynajem. Stąd rosnące zainteresowanie takimi lokalami ze strony kupujących pod wynajem i ich przyszłych klientów. Wynajęte mieszkanie z wielkiej płyty szybciej się zwróci niż nowe. Analityk Open Finance przygotował symulację dla podobnie zlokalizowanych mieszkań w Warszawie, budowanych w starej i nowej technologii. Za lokal o powierzchni 38 mkw. w ścisłym centrum, zbudowany z wielkiej płyty trzeba zapłacić 350 tys. złotych.

Mieszkanie o podobnej powierzchni w nowym budownictwie kosztuje już 496 tys. zł. Lokum z płyty można wynająć za 1700 zł miesięcznie, podczas gdy nowe - za 2200 zł. To daje różnice odpowiednio: 42 proc. i 31 procent.

Mało tego. Jak wynika z oceny biur nieruchomości, nowe mieszkania są wynajmowane średnio przez sześć miesięcy w roku, podczas gdy starsze - aż 11 miesięcy. Łatwiej też znaleźć coś małego w blokach z wielkiej płyty. Zdarzają się nawet mieszkania 20-metrowe z ciemną kuchnią w przedpokoju.

Oczywiście za odpowiednio niższą cenę. Na ogół wielka płyta położona jest w bardzo dobrych lokalizacjach. W Warszawie na przykład jest to także ścisłe centrum. - To powoduje, że wielu najemców szuka mieszkań tego typu - dodaje Emil Szweda.

Wtóruje mu Tomasz Lebiedź z Polskiej Federacji Rynku Nieruchomości. - Mieszkania z wielkiej płyty też mają swoje zalety. Były budowane w latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych ubiegłego wieku. Przeważnie miały atrakcyjne lokalizacje i zaplanowaną całą infrastrukturę. Są tam więc szkoły, przedszkola, sklepy, a także przestronne podwórka i dużo zieleni - wylicza Lebiedź.

W ciągu ostatnich lat wyeliminowano też kilka wad tych mieszkań. Obecnie w większości wypadków są one ocieplone. Mają też wymienione okna. Nie ma więc takich strat na cieple jak do tej pory.

Zdaniem Macieja Dymkowskiego z redNet mieszkania z wielkiej płyty mogą być atrakcyjne nie tylko dla inwestujących pod wynajem, ale także dla ludzi młodych, którzy kupują swoje pierwsze lokum. - Po obostrzeniach ze strony banków kredyty są trudniej dostępne. Łatwiej uzyskać mniejsze pieniądze na tańsze mieszkanie - uważa Dymkowski.

Przestrzega jednak, podobnie jak inni analitycy, aby lokali wybudowanych w technalogii wielkiej płyty nie kupować wówczas, gdy ktoś myśli o późniejszej odsprzedaży z zyskiem. Ich cena nie będzie już rosła. A wręcz przeciwnie, może dalej spadać. Na pewno będzie się pogłębiać różnica między cenami takich mieszkań a nowymi lokalami sprzedawanymi przez deweloperów.

Ćwiczenia WOT w pasie przygranicznym z Białorusią

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie