Mieszkania na kredyt nie znikną

Joanna Ćwiek-Świdecka

  • Polska
Polska ma jeden z najniższych wskaźników obciążenia gospodarki kredytami hipotecznymi w Europie - wynika z raportu Domu Kredytowego "Notus". U nas wartość zaciągniętych kredytów hipotecznych w relacji do PKB nie przekracza 40 proc., podczas gdy w innych państwach europejskich dochodzi nawet do 70 proc. Zdaniem ekspertów oznacza to, że mimo trwającego kryzysu gospodarczego mieszkania nadal będą się sprzedawać.

Wszystko dlatego, że w Polsce nadal brakuje 1,2-1,5 miliona mieszkań. Dlatego też we wszystkich większych miastach wciąż przybywa mieszkań. Na przykład w Warszawie w pierwszym kwartale 2010 r. na rynku do kupienia było 13,5 tys. mieszkań. Rok później liczba ta zwiększyła się do 17,9 tys. W Krakowie mieszkań przybyło niemal o połowę mniej - 8,1 tys. We Wrocławiu - 6,8 tys., w Gdańsku - 5,0 tys., w Poznaniu - 4,6 tys.

CZYTAJ TEŻ: Więcej mieszkań w całości kupowanych na kredyt

Zdaniem analityków ten wzrostowy trend utrzyma się jeszcze co najmniej przez rok, bo na rynek będą wciąż trafiać mieszkania, których budowa rozpoczęła się w 2009 i 2010 r. - Nadpodaż na rynku to dobra wiadomość dla klientów deweloperów, oznacza bowiem duży wybór lokali, przystępne ceny, możliwość ich negocjacji oraz promocje - mówi Jarosław Skoczeń z agencji nieruchomości Emmerson SA.

Większy ruch na rynku nieruchomości to automatycznie większe zainteresowanie kredytami hipotecznymi. Jak policzyli analitycy DK "Notus", w najbliższych latach rynek ten będzie się systematycznie powiększał.

W naszym kraju potencjalna wartość rynku kredytów hipotecznych waha się między 360 a 450 miliardów złotych. - Polska ma najniższe wartości średniego kredytu hipotecznego w porównaniu z krajami Europy Zachodniej. Wartość średniego kredytu hipotecznego w Polsce wynosi 55 300 euro, natomiast w Niemczech 197 800 euro, a w Szwecji 200 000 euro - mówi Robert Pepłoński, prezes zarządu Domu Kredytowego "Notus".

Porównanie danych dotyczących rynku polskiego i innych krajów europejskich wskazuje, że Polacy w najbliższych latach powinni zaciągać nowe kredyty hipoteczne, aby nadrabiać dystans do reszty krajów Starego Kontynentu. Zwłaszcza że Polska, obok Węgier, jest jednym z państw europejskich, gdzie co roku na rynek pracy wchodzi największa liczba młodych osób, które zakładają rodziny i poszukują dla siebie nowego lokum.

W dodatku polska gospodarka nadal jest w stanie podźwignąć wciąż zwiększający się dług hipoteczny.

CZYTAJ TEŻ: Ile naprawdę kosztuje kredyt na mieszkanie

Dług hipoteczny w Polsce to ok. 40 proc. PKB. W Szwecji to aż 70 proc., a we Francji 50 proc.

Kraje europejskie pod kątem relacji długu hipotecznego do PKB można podzielić na trzy grupy. Pierwsza składa się z tych krajów, w których obciążenie jest bardzo wysokie, przekraczające 70 proc. Do tej grupy zalicza się Wielką Brytanię i Szwecję. Druga grupa krajów posiada umiarkowane obciążenie hipoteczne wobec PKB, w granicach 50 proc. Tutaj klasyfikują się Niemcy i Francja. Ostatnia grupa składa się z nowych krajów członkowskich UE (w tym Polska), w których obciążenie hipoteczne wobec PKB jest poniżej 40 proc.
Stosunek długu hipotecznego do PKB wskazuje, do jakiego stopnia gospodarka poszczególnych krajów jest obciążona hipotekami. A zatem, ten wskaźnik jest ważny dla tych, którzy prowadzą politykę monetarną oraz dla instytucji finansujących akcje kredytów hipotecznych. Prawie wszystkie kraje powinny dążyć do tego, aby ten stosunek nie przekraczał 50 proc. PKB. Oznacza to, że wśród krajów europejskich zwłaszcza dwa państwa - Szwecja i Wielka Brytania - będą musiały na dłuższą metę doprowadzić do obniżenia tego wskaźnika.

CZYTAJ TEŻ: Więcej mieszkań w całości kupowanych na kredyt

Z kolei kraje takie jak Polska czy Węgry mogą sobie pozwolić na zwiększenie akcji kredytowej. Zwłaszcza że w tych krajach występuje chroniczny brak mieszkań i popyt na te produkty pozostanie wysoki jeszcze przez wiele lat. Tym bardziej że trzeba będzie w niedługim czasie wyburzyć część sypiących się budynków wybudowanych w latach 70. - tych ubiegłego stulecia z tzw. wielkiej płyty.
Zupełnie inaczej będzie natomiast kształtował się rynek kredytów we Francji i Niemczech. Te kraje prawdopodobnie będą miały problemy demograficzne charakteryzujące się spadkiem urodzeń. To może w długim okresie skutkować spadkiem zapotrzebowania na mieszkania i mniejszą liczbą zaciąganych kredytów hipotecznych.

CZYTAJ TEŻ: Ile naprawdę kosztuje kredyt na mieszkanie

Relacja długu hipotecznego do PKB w Polsce będzie wzrastać, ale do takich poziomów, które nie zagrażają gospodarce. Z kolei sytuacja w Szwecji oraz Wielkiej Brytanii pokazuje, że zadłużenie hipoteczne osiąga niebezpieczne poziomy. To są poziomy zanotowane przed kryzysem z 2008 r. Dalsze zadłużanie się w tych krajach może doprowadzić do kryzysu. Sytuacja w Polsce jest dokładnie odwrotna, gdzie ten udział długu hipotecznego powinien jeszcze wzrastać, głównie po to, aby zaspokoić popyt na mieszkania.

Joanna Ćwiek-Świdecka

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Więcej na temat:

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3