Miedź - Legia w 1/4 finału. Totolotek Puchar Polski we wtorek odmrozi polską piłkę

Michał Skiba
Michał Skiba
Adam Jankowski
Dwa miesiące przerwy i koniec - wraca polska piłka. Wraca do prawdziwych meczów o stawkę. Przed nami dwa zaległe ćwierćfinały Totolotek Pucharu Polski. We wtorkowy wieczór do Legnicy na mecz z Miedzią przyjedzie Legia Warszawa.

O tym, że wicemistrzowie Polski nie lekceważą klubów z niższych lig świadczy... dotychczasowa droga Legii w tegorocznej edycji. Piłkarze z Łazienkowskiej we wcześniejszych meczach skutecznie mierzyli się z Puszczą Niepołomice, Widzewem Łódź i Górnikiem Łęczna. Legia będzie największym wyzwaniem klubu z Legnicy w tej edycji Totolotek Pucharu Polski. Piłkarze Dominika Nowaka przed ćwierćfinałową rywalizacją z Wojskowymi wygrali ze Stomilem Olsztyn, GKS Jastrzębie i Zagłębiem II Lubin.

To będzie dopiero czwarte spotkanie Legii z ekipą z Dolnego Śląska. Poprzednie trzy starcia zdecydowanie wygrywali warszawiacy - ostatnie gdy Miedź grała jeszcze w ekstraklasie (sezon 2018/2019). Przegrała wówczas z Legią 1:4 i 0:2.

Ekipa z Warszawy szykując się do powrotu do gry, nie zapomniała też o interesach. Kontrakt z klubem przedłużył Michał Karbownik, który związał się z wicemistrzami Polski do czerwca 2024 r. Nikt nie ma wątpliwości, że to posunięcie da ekipie z Łazienkowskiej kilka milionów euro w nadchodzącej przyszłości. Portal transfermarkt już wycenia go na 3,6 mln euro, bo „Karbo” to jedno z odkryć tego sezonu, swojego pierwszego w PKO Ekstraklasie. Zdążył już zanotować w nim sześć asyst, mimo że gra na pozycji lewego obrońcy. Podczas przerwy spowodowanej pandemią media rozpisywały się o możliwej przeprowadzce piłkarza do Hiszpanii. Ponoć o Karbownika miała odbyć się walka między Sevillą, a Betisem. Nowy kontrakt sprawia, że cena odstępnego pójdzie w górę.

- Pomimo wielu plotek, jakie pojawiały się mediach, od początku wiedzieliśmy, że podpisanie nowego kontraktu okaże się formalnością. Zarówno ja, mój menadżer, jak i trener Vuković, dyrektor Kucharski i prezes Mioduski mieliśmy na uwadze moje dobro, jak i dobro klubu, który mnie ukształtował - powiedział Karbownik w rozmowie z oficjalną stroną klubu.

Sędzią głównym spotkania Legii z Miedzią będzie Bartosz Frankowski. Arbiter z Torunia sędziował w tym sezonie legionistom trzy spotkania, 2 wygrane i jedno przegrane. Początek spotkania o godz. 20.10. Transmisja w Polsacie Sport.

- Po treningach widać, że każdy jest głodny gry i chciałby zostawać po treningu i dalej ćwiczyć. Mamy świetną grupę i będziemy podążać drogą, na którą weszliśmy przed przerwą - zapowiada Paweł Wszołek, skrzydłowy Legii Warszawa.

Ponadto, PZPN potwierdził, że wszystkie próbki testów piłkarzy Miedzi i Legii na obecność koronawirusa dały wyniki negatywne.

W środę z kolei odbędzie się drugi zaległy ćwierćfinał Totolotek Pucharu Polski. W Mielcu Stal zagra z Lechem Poznań. Przed zawieszeniem rozgrywek z powodu pandemii COVID-19, do półfinału Totolotek Pucharu Polski awansowali piłkarze Lechii Gdańsk i Cracovii.

Świetny weekend polskich piłkarzy za granicą

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie