Michał Kubiak: Serbia jest mocna, ale nie tak, jak my

Tomasz Biliński
Tomasz Biliński
W meczu otwarcia mistrzostw Europy Polska zagra z Serbią. Sylvia Dabrowa/Polska Press
Stadion PGE Narodowy jest już gotowy. Tak samo, jak drużyny Polski i Serbii. W środę odbył się konferencje kapitanów i trenerów obu zespołów. - Chcielibyśmy, żeby turniej już się rozpoczął. Długo na niego czekamy i z niecierpliwością - stwierdził Michał Kubiak. Mecz otwarcia mistrzostw Europy o godz. 20.30.

Michał Kubiak, kapitan reprezentacji Polski: Chcielibyśmy, żeby turniej już się rozpoczął. Długo na niego czekamy i z niecierpliwością. Padały pytania, czy nie będzie nam za ciepło albo za zimno... Nieważne, obie drużyny zagrają w takich samych warunkach. Prawdopodobnie nie będzie 30 stopni Celsjusza, ale musimy sobie z tym poradzić. Jedno jest pewne - 60 tys. ludzi będzie kibicować Polsce i to nam pomoże. Do zobaczenia w czwartek i obyśmy dotrwali do niego wszyscy w zdrowiu.

Po finale mistrzostw świata z 2014 r. niewiele pamiętam, ale po meczu otwarcia praktycznie wszystko. Dlatego jeśli chodzi o czwartkowe spotkanie, to nic mnie w nim nie zaskoczył. Lubimy grać przed własną publiczności. Im jest ich więcej, tym większa jest nasza korzyść. Przygotowania niczym się nie różnią. Serbia jest mocną drużyną, ale nie widzę w nich większego potencjału niż u nas.

Ferdinando De Giorgi, trener reprezentacji Polski: Przede wszystkim koncentrujemy się na tym, co przed nami. Bardzo dobrze przepracowaliśmy siedem tygodni. Mamy szansę odnieść sukces i chcemy to wykorzystać. Serbia to mocny zespół, mecz będzie bardzo trudny. Jednak wierzę w nasz zespół, wiemy na co nas stać.

To, że ktoś jest uznawany za faworyta przed turniejem, nie znaczy, że będzie dobrze się spisywać podczas zawodów. Trzeba to udowodnić. Tak jak na przykład Francja, która zapowiedzi popiera wynikami. My będziemy myśleć o każdym kolejnym meczu i chcemy wygrywać wszystko, co się da.

Dragan Stanković, kapitan reprezentacji Serbii: W czwartek będzie trudny mecz dla obu stron. Na dodatek w nietypowych warunkach, bo przy ponad 60 tys. publiczności. Inne w porównaniu do hali będą też warunki gry. Jednak graliśmy tu trzy lata temu, na stadionie występowaliśmy też w ramach Ligi Światowej, dlatego wiemy czego się spodziewać. Mamy doświadczenie, dzięki któremu mamy nadzieję nie powtórzymy błędów z 2014 r. i tym razem to my wygramy.

Dla mnie to drugi taki mecz. Ale muszę przyznać, że nie odczuwałem wtedy obecności ponad 60 tys. kibiców. Gdy jestem skoncentrowany na grze, nie dociera do mnie to, co dzieje się wokół boiska.

Nikola Grbić, trener reprezentacji Serbii: Za nami ciężki sezon, ale do mistrzostw przygotowaliśmy się najlepiej, jak mogliśmy. Wszyscy mówią o pierwszym meczu, o tym, jaki jest ważny. Faktycznie jest, ale to są długie mistrzostwa. Zwycięstwo w meczu otwarcia wzmocniłoby nasze morale, ale porażka o niczym nie przesądzi. Dlatego nie koncentrujemy się tylko na tym spotkaniu. Tylko grą na maksimum możliwości w każdym meczu możemy osiągnąć sukces.

Łatwiej jest wygrać, gdy nigdy wcześniej tego się nie robiło i twoja gra może być zaskoczeniem dla przeciwnika. Kiedy już dałeś się im poznać, wtedy jest trudniej. Dobre drużyny charakteryzują się jednak tym, że wiedzą, jak poradzić sobie z tą presją.

62 tys. kibiców? Jeśli są przeciwko tobie, a ty grasz dobrze, możesz ich uciszyć. Dla mnie, jako zawodnika, zawsze było to wielkie wyzwanie. Gra przy pełnych trybunach zawsze napędzała mnie do gry.

Obserwuj autora artykułu na Twitterze

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie