Michał Gołaś: Nie da się wygrać Tour de France i Giro...

    Michał Gołaś: Nie da się wygrać Tour de France i Giro d'Italia w jednym roku

    Arlena Sokalska (AIP)

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    To skandal jak francuskie media i kibice traktują zwycięzcę Tour de France Chrisa Froome’a – mówi uczestnik wyścigu Michał Gołaś z grupy Etixx Quick-Step. W Paryżu, po ostatnim etapie Wielkiej Pętli, rozmawiała z nim Arlena Sokalska
    Michał Gołaś

    Michał Gołaś ©Fabio Ferrari

    Ostatnie dni w Tour de France miał Pan bardzo trudne: choroba i etapy w Alpach. Można być bardziej zmęczonym?
    Nawet trochę trudno mi cieszyć się, że jestem w Paryżu, bo te ostatnie etapy były bardzo ciężkie. Miałem nawet obawy, czy uda mi się dokończyć wyścig.

    Ta końcówka była trudniejsza od pierwszych etapów, bardzo nerwowych, kiedy miał Pan naprawdę dużo pracy?
    Alpy były jednak najcięższe, bo zmęczenie już się zaczęło nawarstwiać. Etapy były krótkie, ale niesłychanie intensywne. Trochę trudno mi to obiektywnie ocenić, bo przez te ostatnie dni naprawdę źle się czułem, brałem antybiotyki i przez to też nie mogłem się nimi nacieszyć.


    Mieliśmy bardzo dużo polskich emocji podczas tego Tour de France. Pan też próbował kilka razy walczyć o wygraną etapową. Było blisko, ale jednak daleko. Trzeba mieć nie tylko nogę, ale również trochę szczęścia?
    Faktycznie, te odjazdy, w których byłem, nie ułożyły się tak dobrze, jak mogłyby się ułożyć. Szczerze mówiąc nie było aż tak wiele etapów, które by mi pasowały, bo większość kończyła się bardzo selektywnymi podjazdami, więc tam ciężko było mi szukać swoich szans. Ale w tych ucieczkach, w których byłem, zrobiłem, co mogłem. Nie czekałem na końcówkę, tylko próbowałem wcześniej atakować. Naprawdę nie spodziewałem się, że po tym ogromie pracy, jaką wykonałem w ciągu pierwszych dziewięciu dni wyścigu, będę w stanie jeszcze walczyć o zwycięstwo etapowe, a mimo to walczyłem.

    Jest Pan na liście startowej Tour de Pologne. Ta forma się utrzyma jeszcze przez dwa tygodnie?

    Sam chciałbym wiedzieć. Muszę trochę odpocząć, wkrótce skończę brać antybiotyki i myślę, że za tydzień powinno być już wszystko okej.

    Dawno Pan nie jechał Tour de Pologne. Jakieś założenia, może plan na wygranie etapu? Czy raczej skupi się Pan na pomocy Michałowi Kwiatkowskiemu?
    Jeszcze się nad tym nie zastanawiałem, bo miałem problemy tutaj, we Francji (śmiech). Ale wiadomo, że jedziemy z myślą o walce. Jeśli tylko Michał będzie w formie, zarówno fizycznej, jak i psychicznej, to będziemy walczyli o zwycięstwo.

    Na początku tego Tour de France mieliście trochę pecha. Tony Martin w żółtej koszulce miał kraksę, musiał się wycofać. Przyjechał tu do Was, do Paryża.
    Nie jest łatwo wrócić na wyścig, z którego trzeba się było wycofać i oglądać go potem w telewizji. Trzeba docenić, że Tony przyjechał, że chce być z ekipą. Każdy z nas jest bardzo zmęczony, ale i szczęśliwy. A Tony miał ogromny wkład w nasz sukces i powinien tu być. Ale, tak jak mówiłem, dla psychiki nie jest to łatwa rzecz, oglądać swoich kolegów walczących, wiedząc, że nie można im pomóc.


    Trudną decyzją jest również wycofanie się z wyścigu, tak jak to zrobił Michał Kwiatkowski. Rozmawiał Pan z nim od tego czasu?

    Dla każdego sportowca to jest niesłychanie ciężka decyzja. Rozmawiałem z nim i wiem, że nie było mu łatwo, zwłaszcza w tych pierwszych chwilach. Teraz już trochę ochłonął. Sam wiem, jak to jest ciężkie, poczułem to na własnej skórze, bo obawiałem się, że też będę musiał się wycofać na przedostatnim etapie. To jest bolesne. Michał bardzo to przeżył, ale czas wszystko uleczy, trzeba koncentrować się na kolejnych celach.

    ***

    ZOBACZ TEŻ | Rodzeństwo o Michale Kwiatkowskim



    Źródło: AIP/x-news

    1 »

    Czytaj treści premium w Polsce Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Sport z kraju i ze świata

    Zobacz więcej na Sportowy24.pl

    Tabela Ekstraklasy

    Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
    Awans do grupy mistrzowskiej
    Miejsce w grupie spadkowej
    1 Wisła Kraków Live 8 17 5 2 1 17-7
    2 Lechia Gdańsk Live 8 17 5 2 1 13-8
    3 Jagiellonia Białystok Live 8 16 5 1 2 13-7
    4 Piast Gliwice Live 8 16 5 1 2 13-9
    5 Zagłębie Lubin Live 8 15 5 0 3 13-9
    6 Legia Warszawa Live 8 14 4 2 2 10-10
    7 Lech Poznań Live 8 13 4 1 3 13-10
    8 Korona Kielce Live 8 12 3 3 2 10-10
    9 Miedź Legnica Live 8 11 3 2 3 11-12
    10 Górnik Zabrze Live 8 8 1 5 2 8-11
    11 Wisła Płock Live 8 7 1 4 3 12-13
    12 Arka Gdynia Live 8 7 1 4 3 7-9
    13 Zagłębie Sosnowiec Live 8 6 1 3 4 12-16
    14 Śląsk Wrocław Live 8 6 1 3 4 8-13
    15 Pogoń Szczecin Live 8 4 0 4 4 5-12
    16 Cracovia Live 8 3 0 3 5 4-13