Miasto ochrania firma Zubrzycki

Agata Kowalczyk, Grzegorz Bruszewski
Pomoc w egzekucji komorniczej w hali KDT to niejedyne zlecenie, jakie firma ochroniarska Zubrzycki dostała w związku z wyrzuceniem kupców z blaszaka. Umowę na prawie 170 tys. zł podpisało z nią również miasto. Komornik mówi, że to ratusz polecił mu tę firmę.

Władze miasta zaprzeczają. Wiadomo jednak, że ratusz chętnie korzysta z usług Zubrzyckiego. Jego pracownicy ochraniają również organizowane przez stolicę imprezy masowe.

Obecnie hali przy placu Defilad pilnują policjanci, strażnicy miejscy i... ochroniarze Zubrzyckiego. To dlatego, że ratusz podpisał z tą firmą umowę na ochronę obiektu po 21 lipca, czyli po głośnej rozróbie na pl. Defilad. Na tym zleceniu firma ochroniarska zarobi 170 tys. zł. Nie wiadomo, ile dostała od komornika. - To tajemnica handlowa - mówi Iwona Karpiniuk-Suchecka, rzecznik izby komorniczej.

Dlaczego obie instytucje wybrały tę samą firmę? - Została nam ona polecona przez miasto i myśmy to zaakceptowali - tłumaczy Iwona Karpiniuk-Suchecka. Miasto z kolei twierdzi, że Zubrzyckiego wybrało dlatego, że wcześniej zdecydował się na niego komornik.

- Dzięki temu na miejscu była firma, która już znała teren - tłumaczy Marcin Ochmański, zastępca rzecznika ratusza, i dodaje, że jeśli ktoś z urzędników polecił komornikowi tę firmę, to zrobił to nieoficjalnie. Miasto wynajęło Zubrzyckiego w procedurze bezprzetargowej, co przy tej kwocie jest zgodne z prawem zamówień publicznych. Ratusz nie odpowiedział nam natomiast wczoraj na pytanie, czy porównał ofertę Zubrzyckiego z propozycjami innych agencji.

O tym, że miasto darzy zaufaniem firmę Zubrzycki, świadczy lista miejskich imprez, które ona ochrania. Współpracuje bowiem ze Stołeczną Estradą i Biurem Promocji Miasta, a także Ośrodkiem Kultury Ochoty i Białołęckim Ośrodkiem Kultury. Wyboru tej właśnie agencji bronią fachowcy.

- Firma Zubrzycki od dłuższego czasu specjalizuje się w ochronie dużych wydarzeń, w tym ochronie imprez masowych. Firmy rekomendują między sobą potem takie agencje - tłumaczy Sławomir Wagner, prezes Izby Gospodarczej Agentów Ochrony. Podobnego zdania jest Tomasz Lorens z Solid Security.

- Firma jest wyspecjalizowana w akcjach, gdzie jest wysokie ryzyko i możliwość zamieszek - mówi.
Również wśród firm organizujących koncerty Zubrzycki ma opinię skutecznego remedium na chuligańskie wybryki. Na przykład stale współpracuje z agencją koncertową Live Nations. Oznacza to, że 15 sierpnia będą także ochraniać koncert Madonny na lotnisku Bemowo.

Jej ochroniarze mają za to na pieńku z kibicami największych mazowieckich klubów piłkarskich - Polonii Warszawa, Legii i Wisły Płock. MSWiA sprawdza właśnie, czy ta skuteczność ochroniarzy nie wiąże się z przekraczaniem kompetencji. W przyszłym tygodniu będą analizować nagrania wideo przekazane im przez telewizję. Kontrolerzy chcą też sprawdzić, czy pracownicy ochrony, którzy brali udział w akcji pod KDT, posiadali licencję pierwszego stopnia. Taki dokument musi posiadać każdy pracownik ochrony, który bierze udział w ochronie osób.
- Na początku września będzie decyzja, czy agencji zostanie cofnięta licencja, czy zostanie utrzymana - zdradza Jacek Sońta z wydziału promocji i komunikacji MSWiA. Według ministerstwa jest też możliwy inny scenariusz - jeśli kontrola wykaże uchybienia, firma dostanie czas na ich naprawę i jeśli firma zastosuje się do zaleceń, utrzymanie licencję dla firmy Zubrzycki.

Zdaniem Sławomira Wagnera pod KDT nieodpowiednio zareagowali nie ochroniarze, ale sami kupcy: - Pracownicy Zubrzyckiego przyszli nie jak uzbrojeni bandyci, a zostali potraktowani nieadekwatnymi środkami, z których wiele nie powinno się znaleźć w placówce handlowej - mówi. Wobec obu stron, zarówno agencji ochrony, jak i kupców, toczy się postępowanie prokuratorskie. Doniesienie na kupców złożyła prezydent Hanna Gronkiewicz-Waltz, a na Zubrzyckiego donieśli kupcy. 19 osób zatrzymanych podczas zamieszek 21 lipca usłyszało zarzuty.

Obecnie kupcy powoli odbierają swój towar z hali KDT. Opróżniają po 30 stoisk dziennie. Z blaszaka zniknęło ponad 350 stoisk, pozostałe 150 ma zniknąć do końca tygodnia. Jeżeli towar nie zostanie odebrany, komornik podda go utylizacji. Blaszak ma zniknąć z pl. Defilad w ciągu dwóch lat. W jego miejsce na powierzchni ok. 35 tys. mkw. do 2014 r. stanie Muzeum Sztuki Nowoczesnej - pierwsza od zakończenia II wojny światowej w Warszawie duża inwestycja poświęcona sztuce.

Flesz: Wegańskie ubrania. Made in Poland

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

V
Valet

Szanowna Redakcjo,

przez caly ubiegly tydzien szefowie z agencji jezdzili po podwarszaskich miejscowosciach (stamtad najwiecej pracownikow) i dawali do podpisania umowy o prace z wczesniejsza data. Przy okazji wykdalo sie ze zatrudnili dziewczyne ponizej 18 roku zycia do tego pare innych kwiatkow.
Ta agencja smierdzie przekretem na kilometr. Wsteczna daty na umowach to standart

Dodaj ogłoszenie