Mężydło: Milczenie ws. katastrofy kiedyś nam się opłacało. Teraz to błąd

Redakcja
Antoni Mężydło
Antoni Mężydło FOT.BARTEK SYTA
- W przeszłości milczenie w sprawie katastrofy smoleńskiej opłacało się nam politycznie, ale teraz to jest błąd - mówi w rozmowie z Anną Wojciechowską poseł PO Antoni Mężydło i przyznaje, że gaszenie zniczy przed Pałacem Prezydenckim raziło.

Jakie refleksje towarzyszyły Panu w drugą rocznicę katastrofy smoleńskiej?
Refleksje są smutne: Prawo i Sprawiedliwość próbuje bardzo mocno rozgrywać tę tragedię politycznie. Pozostałe partie, w tym Platforma, starały się w ogóle w to nie wchodzić. To jednak może być błędem w ostatecznym rozrachunku. Patrząc na to, co się obecnie dzieje, sądzę, że jednak na wszystkie te płynące z PiS sugestie, tezy, często zupełnie oderwane od rzeczywistości, trzeba jednak odpowiadać twardymi faktami. Powinny na nie odpowiadać przede wszystkim instytucje państwowe, na czele z prokuraturą, która dzisiaj w największym stopniu jest odpowiedzialna za to, czy utrwali się taki obraz, jaki maluje PiS. Im więcej czasu bowiem mija od katastrofy, tym niektóre hipotezy bardziej docierają do ludzi. Tuż po katastrofie nikt nie uwierzyłby, że to był zamach, a dziś już coraz głośniej krzyczy się o tym na wiecach, ale i nawet niektórzy poważni ludzie twierdzą, że trzeba brać taką hipotezę na poważnie pod uwagę. To, co mówi PiS, nie powinno pozostać bez echa.

Platforma jednak zamilkła, na obchodach jakby jej nie było. To była świadoma strategia polityczna?
Tak, z uwagi na ogrom tej tragedii oraz ze względu na szacunek dla zmarłych. W przeszłości politycznie nam się to opłacało. Im bardziej milczeliśmy, tym lepiej byliśmy odbierani. Po tragedii najgorsze z punktu widzenia politycznego dla Platformy było wchodzenie w ten konflikt. Dlatego się wycofywaliśmy, odsuwaliśmy od tej całej jatki, choćby od problemu krzyża na Krakowskim Przedmieściu. I na tym właśnie zyskiwaliśmy. Dziś jednak, jak się okazuje, sytuacja się zmieniła. Nawet dziennikarze mainstreamowi, skoro mają podawane tylko tezy PiS-owkie, to je właśnie zaczynają powtarzać i o nie pytają.

A może po prostu macie coraz mniej argumentów na obalanie pewnych tez, na wyjaśnianie wątpliwości, które zamiast znikać, tylko się mnożą.
Argumenty mamy. Przecież, czy trudno wytłumaczyć, że nie było sztucznej mgły, że to nie był zamach? Zresztą sam Jarosław Kaczyński też w to tak naprawdę nie wierzy.

Mówi Pan o najdalej idących teoriach. Ale wątpliwości i pytań jest więcej. Pierwsze z brzegu: dlaczego po dwóch latach w Polsce nie ma wraku samolotu?
Wiadomo, że Rosjanie tę sprawę, jak całą katastrofę, rozgrywają. Dla nich im większa zawierucha wokół tych spraw, tym Polska słabsza. To im odpowiada. Przecież dlatego też złośliwie umyli ten wrak na drugą rocznicę.

A Pana nie niepokoją te fakty? Przecież wymycie wraku to faktycznie zacieranie dowodów, zanim trafiły one w polskie ręce. Dlaczego polski rząd na to pozwala?
Naturalnie, że to, co robią w tej sprawie Rosjanie, wzbudza w Polsce niepokój i musi budzić podejrzliwość. Problem w tym, że Rosjanie to robią złośliwie, z wyrachowania, a PiS daje się im podpuszczać i atakuje polski rząd. Polska skłócona zaś jest wygodnym dla Rosji sąsiadem.

A może odbija się czkawką jednak zbyt łagodna polityka rządu wobec Rosji, polityka ocieplania relacji na siłę, bez względu na koszty?
Dla Rosjan akurat wygodniejszy był rząd Kaczyńskiego, bo mogli wtedy nawet swoje decyzje ekonomiczno-polityczne łatwo usprawiedliwiać, mówiąc: "no zobaczcie, kogo my tu mamy, musimy prowadzić Nordstream".

Czytaj także:
* Mężydło: Kurski ma polityczną gębę, Bielan jest politykiem bez ziemi
* Mężydło: Napieralski przebiera nogami, by zostać premierem
* Mężydło: Mam żal do Rostowskiego, bo wystawiliśmy się na mocny strzał ze strony Balcerowicza

Ale dziś jest rząd Donalda Tuska i to dziś Rosjanie pozwalają sobie na wszystko w sprawie śledztwa smoleńskiego.
Problem w tym, że konwencje międzynarodowe nie mówią jasno, które śledztwo musi zostać zakończone, by wrak wrócił do Polski. A Rosjanie swoje śledztwo prokuratorskie będą celowo przedłużać, żeby wraku nie oddawać i w ten sposób dalej destabilizować sytuację w Polsce.

Już nawet Grzegorz Schetyna mówi wprost: to, że tego wraku nie ma w Polsce, to przejaw bezsilności i bezradności naszego rządu.
Trochę tak jest, ale minister Gowin ma teraz jechać do Rosji i rozmawiać. Z pewnością będzie twardo stawiał tę sprawę. Poczekajmy.

Ale rozmów na takim szczeblu było już wiele. Może premier powinien jednak twardo się w to włączyć?
Przypuszczam, że premier też może nie pomóc. Proszę pamiętać, ile trwa wydobywanie od nich akt katyńskich. Wszystko zależy faktycznie od ich dobrej woli.

Czyli jesteśmy bezradni wobec Rosji? I pozostaje nam czekać z założonymi rękoma?
Niestety nie mamy do czynienia w tym przypadku z państwem demokratycznym. Demokracja w Rosji jest bardzo ograniczona.

Tyle, że premier na początku mówił, że wierzy w dobrą wolę Rosjan, liczy na współpracę, wspólne śledztwo. Tymczasem mamy z ich strony jedynie kłamstwa i utrudnianie nam śledztwa. Wraca pytanie: czy polityka Tuska w tej sprawie nie poniosła fiaska?
Nie, bo wciąż polityka ocieplania relacji jest mniej wygodna jednak dla Rosjan niż ta wymachiwania szabelką przez PiS. Ale też Rosjanie zawsze będą próbowali rozgrywać wewnętrzną sytuację w Polsce.

W praktyce zatem nie ma według Pana żadnej różnicy między polityką Tuska a Kaczyńskiego?
Nie do końca, bo w kwestiach gospodarczych na przykład Rosjanie nie mogą już teraz szermować taki argumentami, jak za czasów PiS. Rosja zaś jest jednak dość ważnym partnerem dla nas.

Zatem skoro to ważny partner gospodarczy, to trzeba śledztwo smoleńskie poświęcić?
Nie, aż tak ważnym nie jest. Mówię tylko, że dzięki polityce Polski ocieplania relacji, udało się im wytrącić argumenty przy takich decyzjach, jak blokowanie importu naszego mięsa. Sprawa smoleńska zaś jest na pewno orężem w polityce Rosjan wobec Polski i na pewno ją dalej rozgrywają.

Dlaczego rząd nie może postawić temu tamy?
Ale jak?! Mamy wypowiedzieć wojnę?!

Strona rządowa po katastrofie nie popełniła żadnego błędu?
Może i popełniła. Może niektóre sprawy można było lepiej postawić. Wiadomo, że do dziś na przykład nie ma zgody wśród ekspertów, czy przyjęcie konwencji chicagowskiej było najlepszym rozwiązaniem, czy nie. Ja nie jestem specjalistą od wypadków lotniczych. Wiem tylko, że niezależnie od tych błędów, PiS zawsze wysuwałoby pretensje, a Rosjanom generalnie nie zależy na ułatwianiu życia polskiemu rządowi.

Czytaj także:
* Mężydło: Kurski ma polityczną gębę, Bielan jest politykiem bez ziemi
* Mężydło: Napieralski przebiera nogami, by zostać premierem
* Mężydło: Mam żal do Rostowskiego, bo wystawiliśmy się na mocny strzał ze strony Balcerowicza

Zostawmy PiS. Fakty są dziś takie, że według badań 34 proc. Polaków ma przekonanie, że polskie i rosyjskie władze coś ukrywają w sprawie katastrofy smoleńskiej.
To jest właśnie efekt działalności PiS. I dlatego właśnie mówię, że wszystkie instytucje państwowe dziś są odpowiedzialne za to, żeby nie dać pola do popisu Jarosławowi Kaczyńskiemu, który jest niewątpliwie inteligentnym politykiem i stanowi dla wielu ludzi autorytet, wpływając na ich postawy wobec katastrofy. Prokuratura musi jak najszybciej pokazać efekty śledztwa.

A nie ma Pan poczucia, że te instytucje, o których Pan mówi, zawodzą? To nie PiS, tylko wasz koalicjant Waldemar Pawlak mówi, że one nie dają rady, i przychyla się do powołania niezależnej komisji eksperckiej.

Nie zgadzam się. Śledztwo przez komisję Millera zostało przecież skończone w dobrym terminie.

Ale nie rozwiało wszystkich wątpliwości, jak widać choćby po przytoczonych wypowiedziach.
W raporcie Millera sprawa gen. Błasika była właściwie postawiona. Według raportu w żaden sposób nie przyczynił się on do katastrofy i późniejsze ustalenia, że głos w kabinie nie należał do generała, w niczym tego raportu nie dezaktualizują. Teraz poczekajmy na wyniki śledztwa prokuratury.

Zatem PO nie ma sobie nic do zarzucenia?
Wszyscy, którzy rządzili w Polsce, w tym i PO, ale i PiS, mają co sobie zarzucić. Choćby to, że nie wymieniły floty, że nie były dopracowane wszystkie procedury.

Problem w tym, że do katastrofy doszło za rządu Platformy, która rządzi nadal i nadal nie są wyciągnięte wszystkie wnioski.
Nie znam się na tym, ale jeśli tak, to błąd. Ale dziś naprawdę bardziej niż niedociągnięciami Platformy czy rządu martwiłbym się wykorzystywaniem cynicznym tej katastrofy do celów politycznych przez PiS. Budowanie opinii publicznej na kłamstwie jest groźniejsze. A to robi Jarosław Kaczyński.

10 kwietnia pod Pałacem Prezydenckim było kilka tysięcy ludzi. Czy oni - z drugiej strony - nie mają prawa mieć poczucia gaszenia pamięci przez PO, skoro po raz drugi widzą, jak w nocy władze Warszawy gaszą palące się znicze?
Rzeczywiście to błąd, to było niepotrzebne. Należało te gesty uszanować i dać się zniczom dopalić. Ktoś tego nie dopilnował.

Ktoś - znaczy prezydent Warszawy z PO.
To raczej bezmyślność urzędników. W każdym razie przyznaję, że na pewno w tej sprawie mamy do czynienia z nieodpowiedzialnością gdzieś po stronie władz Warszawy. I na pewno to gaszenie i sprzątanie zniczy raziło.

A może i PiS nie miałby takiego politycznego pola do popisu, gdyby w Warszawie stanął pomnik Lecha Kaczyńskiego. To senator PO Jan Rulewski mówi, że to tylko "maniana" prezydent Warszawy, że tego pomnika nie ma i że jest to zupełnie niezrozumiałe.
Rzeczywiście pomnik w Warszawie akurat powinien być i myślę, że gdyby atmosfera wokół tej tragedii była spokojniejsza, to on by już powstał. Tak to już niestety jest: akcja rodzi reakcję. Ale sądzę, że kiedyś taki pomnik w centrum Warszawy powstanie. Ale to nie może być kwestia polityczna. A PiS tak właśnie ją stawia. Dowodem na to jest to, że taki sam problem jest choćby w Toruniu. Tu, inaczej niż w Warszawie, nie ma powodów, by powstał pomnik, bo przecież Lech Kaczyński z tym miastem nijak był związany. Tymczasem i tu część polityków PiS chcących wejść w łaski Jarosława Kaczyńskiego rozgrywało tę sprawę na Radzie Miasta.

Czyli jest tak: to PiS chce pomnika Lecha Kaczyńskiego na Krakowskim Przedmieściu, więc PO mówi nie?
Nie w tym sensie. PiS sprawę smoleńską wykorzystuje do rozgrywek politycznych zarówno tych wewnętrznych, tak jak w Toruniu, jak i zewnętrznych, jak w przypadku drugiej rocznicy katastrofy. To nie sprzyja godnemu uczczeniu ofiar tej tragedii w żadnej formie, również w formie pomnika w centrum Warszawy.

Rozmawiała Anna Wojciechowska

Czytaj także:
* Mężydło: Kurski ma polityczną gębę, Bielan jest politykiem bez ziemi
* Mężydło: Napieralski przebiera nogami, by zostać premierem
* Mężydło: Mam żal do Rostowskiego, bo wystawiliśmy się na mocny strzał ze strony Balcerowicza

Wideo

Komentarze 25

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
Peter
Czy w PO nie ma już samodzielnie myślacych ludzi?
J
Jerzy K.
Minęły dwa lata.Ogłaszam koniec żałoby,koniec awantur.Prokuratorzy w ciszy mają się zająć przyczynami katastrofy i wyjaśnić niejasnośći.A póki co ma być cisza i spokój do diabła,dość awantur ośmieszających nas przed światem.
I
Igor
Straszne wyrachowanie,zero moralności,zero zrozumienia i współczucia dla byłego kolegi,to straszne co PO robi z ludzmi i to takimi jak pan.Czas na opamiętanie panie Mężydło,by nie było za póżno i dla pana i dla Polski.Gdzie sie podział a pańska karta historii,czemu pan ja rozmienił na drobne,czemu na starośc ludzie być coraz mądrzejszymi głupieja,jest pan zadżumiony Platformą ,czas z niej zejśc i ocalić tesztę człowieczeństwa panie Antoni,tylko imię ładne panu zostało Antoni,Antoś.
B
Były wyborca pański
Panie Mężydło pan się zakakiwał w tej PO,pan do niej totalnie nie pasuje,niech pan ocali resztki zaufania do pana ludzi,którzy pamiętają piękna kartę pańskiej działąlności opozycyjnej,to co teraz pan robi,a raczej z kim się utożsamia zaciera wszystkie dotychczasowe pańskie osiągnięcia.To tylko panu pod rozwagę.Pozdrawiam,choć nie serdecznie.
A
Alca
Takze jest nia Radyjo (nadajniki rosyjskie, pierwsze pieniadze z Niemiec)
i Dziennik Rosyjski (wiem kto to sa te dwie malpy co ten dziennik kupily
razem z Sakiewiczem)
k
kinsky
(...) W dniu 13-04-12 Sejm w głosowaniu zdecydował, że nie zajmie się projektem uchwały PiS w sprawie zwrotu wraku Tu154M. Więc, kto tak właściwie tego chce, aby wrak pozostał w Rosji? Szczegóły głosowania:
a/ za projektem uchwały: PiS (124), Solidarna Polska (20)
b/ przeciw uchwale: SLD (15), PO (197), PSL (11), Ruch Palikota (39)

(...) Premier Donald Tusk, w związku z projektem uchwały PiS, powiedział w Sejmie m.in., że: Tylko ludzie opętani nienawiścią do własnego państwa, pogardą do swoich oponentów, pozbawieni naturalnego szacunku do ojczyzny, w której żyją tu i teraz, dzisiaj, są gotowi wnosić projekt uchwały, adres do władz Federacji Rosyjskiej, adres do Dumy, adres do cara, po to, by stwierdzić, że państwo polskie źle działa. Według premiera, tego typu działania przeszły do historii zdrady narodowej w Polsce (...)

(...) Minister sprawiedliwości Jarosław Gowin: Nie widzę żadnych uzasadnionych powodów, dla których strona rosyjska z powodu śledztwa musiałaby przetrzymywać tak długo wrak tupolewa. Ta sprawa to element świadomej polityki władz rosyjskich wobec Polski... Podczas wizyty zamierza wyrazić także; niepokój rządu i miliona Polaków dotyczący wraku tupolewa... Ten wrak jest rzeczą symboliczną dla wielu Polaków, rzeczą świętą i oczekiwałbym od przywódców rosyjskich dużo większej niż do tej pory wrażliwości... Mam poczucie, że wszyscy popełniliśmy, również media, dużo grzechów przed tą katastrofą, bo jednak jest czymś moralnie dla mnie do dzisiaj nie do przyjęcia, że najważniejsze osoby w państwie poruszały się po świecie samolotami, które nie gwarantowały nawet minimum bezpieczeństwa (...)

(...) Roman Kotliński (RP): Piątkowa awantura w Sejmie była niepotrzebna. W ogóle nie powinniśmy dyskutować nad takimi bzdurnymi propozycjami, jak ta uchwała PiS. To nas stawia zawsze w złym świetle, że my się dzielimy przy tego typu sprawach i problemach. Jak zaznaczył, dobrze się stało, że uchwała m.in. głosami Ruchu Palikota nie została przyjęta (...)

(...) Artur Dębski (RP): Kaczyński to człowiek chory na władzę. Nie wiem, czy on nie marzy o tym, aby krew lała się na ulicach (...). Na miejscu ministra zdrowia Bartosza Arłukowicza wydałbym zarządzenie, aby leki psychotropowe były refundowane, by karmić nimi obowiązkowo Macierewicza i Kaczyńskiego (...)

(...) Prezes Jarosław Kaczyński: Natężenie kłamstwa i łgarstwa w przemówieniu Tuska było zupełnie niebywałe... Oni wywołali wojnę z prezydentem, oni odpowiadają za to rozdzielenie wizyt, oni, przynajmniej w sensie politycznym, odpowiadają za katastrofę, oni wywołali wojnę wokół Smoleńska, oni odmawiają uczczenia pamięci prezydenta, pamięci ofiar. Ponoszą stuprocentową odpowiedzialność za te emocje, które się w Polsce w związku z tym obudziły (...)
J
Janusz
Przekaz dnia nr 2012 / 04 / 13 - 002

Dzisiejszy przekaz dnia:

Z przykrością muszę stwierdzić, że coraz więcej dziennikarzy zaczyna się wymykać spod naszej kontroli, co bardzo utrudnia nam pracę nad urabianiem opinii publicznej za pomocą głównych mediów. Staramy się w tej sprawie coś robić. Na szczęście niewielu ludzi jak na razie szuka informacji w internecie. W tej sprawie też coś robimy, ale jak widzicie, nie jest łatwo, bo przedwcześnie sypnęło się z projektem ACTA.

Prawdziwe sondaże pokazują, że coraz mniej ludzi chce na nas głosować (15,8 %) oraz, że rośnie liczba niezdecydowanych, którzy rozważają głosowanie na PiS.

Platforma tonie, ponieważ nasz elektorat zaczyna się orientować, że myśmy ich z tą zieloną wyspą oszukali. W tej krytycznej sytuacji trzeba maksymalnie forować Ruch Palikota jako "alternatywę" dla PO !!!

Pamiętajcie: ewentualny przyszły rząd pisowski z całą pewnością nie tylko zreaktywizuje, ale i wzmocni CBA -- i wtedy już nie będzie tak łatwo robić interesy.

Zróbcie coś, mobilizujcie wszystkie media, piszcie na wszystkich forach, bo TONIEMY, a razem z nami mogą zatonąć WASZE posady i WASZE interesy!

Powtarzać w kółko, że według wszystkich sondaży PiS nie ma szans, ponieważ prawie połowa ankietowanych chce głosować na nas lub na Palikota.

Dalej na forach wyśmiewać na wszelkie sposoby wszystkie wrogie media, w szczególności "Gazetę Polską", Radio Maryja, TV Trwam, "Nasz Dziennik" oraz "Uważam Rze".

Unikać tematu długu publicznego! To samo dotyczy podatku katastralnego, likwidacji szkół oraz wzrostu ludzi zatrudnionych w administracji państwowej. W żadnym wypadku nie posługiwać się określeniem "terapii szokowej"! Na forach bezwzględnie usuwać termin "liberofaszyzm".

Uwaga: nieustannie wyśmiewać jakiekolwiek stwierdzenia odnoszące się do istnienia organizacji masońskich, zwłaszcza w Polsce.

Rozmawiając o gazie łupkowym, starannie unikać tematu ustawy o koncesjach. Niestety to było nasze niedopatrzenie. W miarę możliwości nie dopuszczać ekspertów PiSu do głosu w tej sprawie.

Wmawiać ludziom, że klapa autostradowa, klapa stadionowa, klapa służby zdrowia, klapa emerytalna oraz drożyzna są skutkami celowych działań i zaniedbań opozycji, czyli PiSu.

UWAGA: w mediach nie wolno atakować SLD, bo to nasz cichy sojusznik. Rozmowy idą w dobrym kierunku.

NASZYM JEDYNYM PRZECIWNIKIEM JEST PiS.

RZECZ JASNA, NIE REAGOWAĆ NA UPOZOROWANĄ KRYTYKĘ ZE STRONY RUCHU PALIKOTA!

Tak naprawdę liczą się fakty. W ważnych sprawach RP ZAWSZE będzie głosować razem z nami.

Pamiętajcie: RP to nasza wspólna szalupa ratunkowa, czyli nowa Platforma przyszłości!
J
Janusz
Czyżby towarzysze się obijali?

Za co wam płacimy?

Na PO-sterunek marsz!
R
Rafaello
zamiast zapewnić prezydenckiemu samolotowi ochronę należną wizycie państwowej.

Stworzono swoisty "przemysł nienawiści" wobec Prezydenta, w którym obok polityków PO znaczący udział miała znaczna część publicystów i mediów. Takie działania trwały właściwie od początku, tj. od wyboru Lecha Kaczyńskiego na urząd Prezydenta RP. Potem było odmawianie Prezydentowi prawa do odbywania podróży zagranicznych czy słynne już stwierdzenie premiera Tuska przy okazji szczytu Unii Europejskiej: "Mnie Pan Prezydent nie jest do niczego potrzebny". Wytworzenie takiej atmosfery mogło mieć istotny wpływ na to, że instytucje państwa nie przykładały należytej wagi do zapewnienia osobie Pana Prezydenta niezbędnego poziomu bezpieczeństwa.

Kilka dni przed śmiercią prezydenta (przygnębionego chorobą mamy, do której był bardzo przywiązany) Janusz Palikot powiedział o nim, że "jest na wpół żywy". Okazało się, że wulgarny i prostacki sztukmistrz z Lublina ma nadzwyczajne atuty w relacjach z politykami najróżniejszych opcji. Obrażał bezkarnie głowę państwa, a tym samym Polskę, i mógł od kolegów usłyszeć: "Ja inaczej bym to ujął". Przypadek posła Węgrzyna, natychmiast usuniętego za obrażanie jednej z mniejszości, pokazuje jednak, że godność państwa i ochrona jej najwyższego przedstawiciela nie były priorytetem.

Przez ponad miesiąc od 27 stycznia 2010, działając wspólnie i w porozumieniu, Tomasz Arabski i Bronisław Komorowski (przy zgodzie Sikorskiego na wykorzystanie Kremera) doprowadzają do wystawienia Prezydenta i jego obozu politycznego (niewygodnego zarówno dla Tuska jak i Putina) na osobny przelot, osobnego dnia i w warunkach niemal zerowego zabezpieczenia agencyjnego, dyplomatycznego i technicznego.

17 marca br. Tomasz Arabski, szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, udał się do Moskwy. Celem jego podróży było poczynienie ustaleń dotyczących przebiegu wizyty premiera i prezydenta w Federacji Rosyjskiej - wynika z relacji towarzyszącego mu funkcjonariusza Biura Ochrony Rządu. W tym dniu minister tylko na krótko wstąpił do Ambasady RP w Moskwie. Pozostałe rozmowy odbywały się nieformalnie w jednej z restauracji wskazanej przez Rosjan. Spotkanie w restauracji trwało około dwóch godzin. Minister wrócił do kraju tego samego dnia w godzinach wieczornych.

Gdy okazuje się, że Andrzej Przewoźnik niezależnie potwierdza, iż uroczystości w Katyniu które on organizuje odbędą się 10 kwietnia i gdy na tej podstawie MON wydaje dyspozycje o udostępnieniu samolotu Prezydentowi w dniu 10 kwietnia, Tomasz Arabski -- wiedząc, że Lech Kaczyński został właśnie postawiony pod ścianą -- decyduje się na medialne ujawnienie terminu spotkania Putin-Tusk 7 kwietnia.

Komunistyczny agent Tomasz Turowski -- inwigilujący przez wiele lat środowisko jezuitów w Rzymie, piszący donosy na Jana Pawła II -- po przełomie w 1989 r. zostaje dyplomatą na Kubie i w Moskwie, a tuż przed 10 kwietnia 2010 r. -- namaszczony przez ministra Radosława Sikorskiego -- staje się ważnym ambasadorem tytularnym w Moskwie z zadaniem przygotowania wizyty Lecha Kaczyńskiego w Katyniu. Czy to wszystko przypadek? Turowski od dawna jest na "ty" i z obecnym prezydentem Bronisławem Komorowskim, i z Vladimirem Putinem.

Po wielu miesiącach manipulacji Bogdan Klich przyznał, że początkowo katastrofa badana była na podstawie polsko-rosyjskiej umowy z 1993 roku, która gwarantowała stronie polskiej takie same prawa jak rosyjskiej. Po kilku dniach na żądanie Putina przyjęto zupełnie inną podstawę prawną. Tusk całkowicie oddał śledztwo smoleńskie w ręce Rosjan.
b
bond 007
Dziwne, że samobójcy często podejrzewają o chęć popełnienia samobójstwa innych. To jest wynik obserwacji naukowych osób ze skłonnościami samobójczymi, chorych psychicznie. Dlatego zastanawiam się, czy to są pierwsze twoje objawy?
G
Gość
PO ma ogromną wadę - mówiąc oględnie - są za grzeczni w stosunku do osób które kosztem dorwania sie do władzy - za nic mają Polskę i Naród. Bo co to ich obchodzi ??? Aby tylko samobójczo rządzić i tyle.
G
Gość
Mężydło: Milczenie ws. katastrofy kiedyś nam się opłacało. Teraz to błąd.

WYRACHOWANIE dawnego opozycjonisty...

STRASZNE, co Platforma potrafi zrobić z ludźmi...
S
Sokrates
że to był zamach tyle że się wydało, bo musiało. I nic nie POmogą zaklęcia i reżimowa propaganda. PO i matoł z analfabetą mają krew na rękach i doskonale o tym wiedzą. stąd to przerażenie i strach o rzyć.
A
Alca
Nie ma co do tego zadnych watpliwosci
j
jj
i oblano kwasem, ale wełniany sweter uratował panu życie! Prawda to czy kłamstwo? Bardzo współczułam panu!
A dzisiaj takie zdanie, że opłaciło się milczeć! w sprawie katastrofy. Trudno to komentować. Tusk w oczach Polaków to absolutny zdrajca!
Dodaj ogłoszenie