Mężydło: Jeśli głosowanie ws. immunitetu Kamińskiego było...

    Mężydło: Jeśli głosowanie ws. immunitetu Kamińskiego było obroną IV RP, to SLD też jej bronił

    Joanna Miziołek

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    - Protasiewicz zdecyduje, czy Rafał Dutkiewicz będzie wpisany na listy PO. Myślę, że byłby to pozytywny transfer - mówi Antoni Mężydło w rozmowie z Joanną Miziołek.
    Antoni Mężydło

    Antoni Mężydło ©Bartek Syta/Polskapresse

    Dlaczego Pan zagłosował za tym, by nie uchylać immunitetu Mariuszowi Kamińskiemu?
    To wynikało z przebiegu obrad Sejmu na tajnym posiedzeniu. Moje głosowanie było tylko wnioskiem z tego, co tam usłyszałem.

    Szef klubu nie przekonywał, żeby głosować za?
    Nie było żadnych instrukcji politycznych. Zresztą we wszystkich dotychczas rozpatrywanych wnioskach o uchylenie immunitetu też nie było u nas dyscypliny. Była pełna dowolność głosowania i każdy głosował według własnych przekonań czy zgodnie z własnym sumieniem.

    A nie uważa Pan, że powinno być?
    A dlaczego pani tak uważa?

    Bo zaraz Jarosław Kaczyński powie, że to obrona IV Rzeczypospolitej.

    Jeśli to była obrona IV Rzeczypospolitej, to bronił jej również SLD.

    Część SLD.
    Podobnie jak część PO. Nie szukałbym tutaj żadnej ideologii.

    W Sojuszu mogło chodzić o konflikt między Millerem a Kwaśniewskim.
    Myślę, że nie chodziło o konflikt Millera z Kwaśniewskim ze względu na to, że nie osoby związane z Millerem wstrzymały się od głosu, a raczej te bardziej kojarzone z Kwaśniewskim.

    Beata Kempa mówi, że posiedzenie Sejmu powinno zostać odtajnione.
    Nie mogę pani powiedzieć, co było na posiedzeniu, ale uważam, że postąpiłem odpowiedzialnie, w trosce o państwo. Nie kwalifikowałbym tego głosowania politycznie, w kategoriach walki partyjnej między PO a PiS.

    Ale prokuratura umorzyła postępowanie w sprawie domu Kwaśniewskich, więc o jakich zjawiskach korupcyjnych była mowa?
    Niech mnie pani nie wciąga. Posiedzenie było tajne, ale myślałem, że wyniki głosowania są jawne. Tak zresztą stanowi regulamin Sejmu. Powiedziałem więc w rozmowie z dziennikarzem, jak głosowałem. A potem dowiedziałem się, że nie ma wyników głosowania na stronie Sejmu. Mogło być to już interpretowane jako naruszenie tajności. W końcu ujawniono. Zresztą Stefan Niesiołowski też od razu powiedział, jak głosował.

    Ale on głosował tak, jak oczekiwała tego Platforma i Donald Tusk. Pan - wprost przeciwnie.
    Nie wiedziałem, czego oczekiwała ode mnie Platforma w tamtym momencie.

    Myśli Pan, że Donald Tusk jest wściekły?
    Nie było nałożonej dyscypliny, więc głosowałem w zgodzie z samym sobą.

    Zmieńmy temat. Gdzie jest dzisiaj miejsce Grzegorza Schetyny? Premier wysyłał go do Moskwy.
    Ta informacja była publicznie dementowana po wielokroć, a pani wciąż ją powtarza?

    Jest gdzieś miejsce dla Grzegorza Schetyny?
    Nie mnie o tym przesądzać, ale na razie jest w Platformie Obywatelskiej.

    Na razie?
    No, tak. Dlaczego ja mam się zastanawiać nad jego przyszłością?

    Myśli Pan, że będzie wpisany na listy wyborcze?
    A myśli pani, że ja będę wpisany na listy wyborcze? Widzę, że ma pani więcej pytań do Grzegorza niż do mnie. (śmiech)

    Niedługo wybory samorządowe. To może droga dla niego?
    Grzegorz Schetyna to polityk z ogromnym doświadczeniem, innego formatu niż działacz samorządowy.

    Paweł Graś w "Panoramie" mówił o tym, że Grzegorz Schetyna zgłosił chęć kandydowania w wyborach na prezydenta Wrocławia.
    Tego nie słyszałem. Myślę, że to zły pomysł. Poza tym to powiedział Paweł Graś. (śmiech) Niech pani spyta Grzegorza Schetynę. Grzegorz nie jest typem samorządowca, on jest państwowcem. Poza tym we Wrocławiu miałby trudną walkę o zwycięstwo ze względu na ogromną popularność w tym mieście obecnego prezydenta Rafała Dutkiewicza.

    Podobno Dutkiewicz będzie wpisany na listy wyborcze, to prawda?
    Czas pokaże, to będzie decyzja Protasiewicza. Jeżeli będzie kandydował z naszym komitetem, to na pewno. Myślę, że byłby to pozytywny transfer.

    Niezależni kandydaci, którzy teraz są prezydentami miast, będą mogli liczyć na poparcie Platformy?
    Nie wiem, bo nie jestem we władzach Platformy. W Toruniu raczej nie jest to możliwe. Wybory samorządowe często rządzą się swoimi prawami. Czasami lepiej w nich startować bez szyldu partyjnego. Wybory do sejmików wojewódzkich będą na pewno miały charakter partyjny. Myślę, że uzyskamy dobry wynik, na co wskazują wyniki wyborów europejskich.

    Czytaj treści premium w Polsce Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Nie przegap

    Wideo