Media Markt i Saturn powalczą w sieci

Joanna Pieńczykowska
Sieć sklepów z elektroniką użytkową Saturn rozpoczęła sprzedaż internetową na polskim rynku. W przyszłym tygodniu ruszyć ma podobny e-sklep sieci Media Markt. Właściciel obu marek - niemiecki holding Media Saturn Holding - twierdzi, że nie jest za późno, by stać się znacznym graczem na rynku sprzedaży elektroniki w sieci.

- Pierwszym krokiem do uruchomienia sprzedaży online była możliwość rezerwacji produktów z oferty poszczególnych marketów na stronie www.saturn.pl oraz ich odbioru w sklepie stacjonarnym - mówi Wioletta Batóg, rzecznik prasowy holdingu MSH. Teraz klienci mogą zamawiać wybrane towary bezpośrednio ze strony lub telefonicznie.

W ofercie jest ponad 100 tys. artykułów: sprzętu multimedialnego, teleinformatycznego, fotograficznego, telewizorów, urządzeń audio-wideo, biurowych, AGD i akcesoriów. A dodatkowo książki, programy i gry komputerowe oraz filmy i muzyka. Plan zakłada, że w ciągu roku sprzedaż internetowa generować będzie 5 proc. przychodów.

Tymczasem polski rynek internetowej sprzedaży AGD i RTV rozwija się już od wielu lat. Jego wartość według szacunków PMR w ubiegłym roku sięgnęła ok. 3,9 mln zł. To 16,2 proc. całej sprzedaży RTV, AGD i elektroniki w Polsce. Czy nie jest za późno na wejście nowego gracza?

Zdaniem eksperta PMR zdobycie znaczącej pozycji na rynku przez Media Markt nie będzie łatwe, ale nie jest niemożliwe, zwłaszcza przy znacznym wsparciu marketingowym. - MSH będzie musiał się zmierzyć z tak dużymi graczami jak Euro.com.pl czy Neo24.pl. Ale trzeba pamiętać, że holding posiada już doświadczenie w sprzedaży internetowej na polskim rynku - kupił kilka lat temu międzynarodowy sklep Redcoon, który prowadzi również u nas sprzedaż internetową. Poza tym osoba, która będzie zarządzać siecią, wywodzi się z konkurencyjnej sieci Euro.com.pl - mówi Jarosław Frontczak, analityk firmy badawczej PMR.

Siłą sieci będzie m.in. marka i sieć salonów sprzedaży, które staną się centrami dostaw. - Nie zawsze najniższa cena jest najbardziej istotna. Świadczy o tym przykład drogerii Douglas, która osiąga silną pozycję na rynku internetowym nie dzięki cenom, ale dzięki marce - podkreśla Frontczak.

Uwaga na chińskie telefony

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie