reklama

Mecz Polska - Słowenia. Co z tą murawą? Piłkarz pisze wprost: pastwisko!

red
Szymański celebruje debiutancką bramkę
Szymański celebruje debiutancką bramkę Bartek Syta
Stan murawy na PGE Narodowym znów pozostawił wiele do życzenia. - Był słynny basen, jest piaskownica - komentują internauci. A bramkarz Rafał Gikiewicz pisze: pastwisko straszne.

Płytę boiska przygotowano kilka dni wcześniej. Realizacją zadania zajęła się firma spod Szczecinka - Trawnik Producent. Efekty pracy nie przypadły do gustu i piłkarzom, którzy musieli po niej biegać i kibicom, którym przyszło ją oglądać.

Telewizyjna kamera uchwyciła m.in. gniew Jacka Góralskiego. Defensywny pomocnik ze wściekłości kopnął w kępkę trawy. - To na razie jest cud, że na tej murawie nie doszło do nieszczęścia - mówił z kolei na konferencji selekcjoner Jerzy Brzęczek. - Dziś brakowało mam tylko grabek i łopatki. Ktoś powinien coś z tym zrobić - grzmiał Grzegorz Krychowiak.

Po meczu do szatni drużyny zajrzał Mateusz Morawiecki. Piłkarze przekazali mu swoje zastrzeżenia. Premier i tymczasowy minister sportu obiecał pomoc w tej sprawie.

ELIMINACJE EURO 2020 w GOL24

Więcej o EL. EURO 2020 - newsy, wyniki, terminarze, tabele

Obcokrajowcy w Ekstraklasie: gdzie najwięcej? Który klub naj...

wideo: Foto Olimpik/x-news

Wideo

Materiał oryginalny: Mecz Polska - Słowenia. Co z tą murawą? Piłkarz pisze wprost: pastwisko! - Gol24

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie