Mazurek: W Europie mamy już silne spowolnienie gospodarcze

Jan Mazurek
Polskapresse/archiwum
Agencja Moody's Investors Service obniżyła o trzy stopnie długoterminowy rating Włoch, nie wierząc, aby rząd Silvia Berlusconiego potrafił poprawić stan finansów publicznych, a pakiet oszczędnościowy przyjęty przez parlament będzie w obecnej dobie niewystarczający. Włochy są jednym z kolejnych kandydatów mogących podzielić losy Grecji. Moody's obniżył też ratingi 12 instytucji finansowych w Wielkiej Brytanii.

Na skraju bankructwa znalazł się też gigant bankowy Dexia, który posiada w portfelu spory pakiet greckich obligacji, te są dziś niewiele warte i wkrótce mogą się stać zupełnie bezwartościowe. Dexia może być wsparta przez rządy Francji i Belgii, a ostatecznie zapłacą za to podatnicy. Coraz więcej krajów popiera zwiększenie kapitałów Europejskiego Funduszu Stabilizacji Finansowej, który ma być ostatnią deską ratunku dla bankrutujących krajów strefy euro. Natomiast Angela Merkel zachęca do dokapitalizowania banków, które poniosły ostatnio straty z powodu greckich problemów.

Czytaj też:Grecja: Kościół powinien pomóc finansowo rządowi w kryzysowej sytuacji

Trudna sytuacja niektórych z nich rzutuje na uśrednione wartości wskaźników ekonomicznych całej piętnastki. I tak, wrześniowe indeksy PMI dla przemysłu oraz usług w Eurolandzie wyniosły odpowiednio 48,5 pkt oraz 48,8 pkt. Jest to niżej od umownego poziomu odgraniczającego rozwój od recesji. Pogorszyły się też odczyty wskaźników PMI dla Niemiec, które są lokomotywą gospodarki naszego kontynentu. Podczas ostatniego posiedzenia Europejski Bank Centralny pozostawił stopy procentowe na niezmienionym poziomie, postanowił wznowić skup obligacji oraz przeprowadzić dwie operacje refinansowania.

Trwają negocjacje tzw. trojki, czyli MFW, EBC i KE z greckim rządem w sprawie warunków udzielenia pomocy. Ich fiasko może spowodować, że już w listopadzie nie zostaną wypłacone Grekom wynagrodzenia i świadczenia z budżetu. Sprawa jest dramatyczna, bo Grecja nie może dodrukować sobie pieniędzy, tak jak to czynią kraje posiadające własną walutę, np. Stany Zjednoczone.

Czytaj też:Trunkowy sposób na rozbujanie gospodarki. USA żegnają się z prohibicją

Zgodnie z raportem ADP o 91 tys. zwiększyła się we wrześniu liczba nowych miejsc pracy w Stanach Zjednoczonych. Według oficjalnych danych stopa bezrobocia pozostała we wrześniu na poziomie 9,1 proc. Poprawiły się indeksy ISM dotyczące oceny koniunktury w amerykańskim przemyśle i usługach.
W Polsce indeks PMI dla przemysłu spadł do 50,2 pkt. Rada Polityki Pieniężnej NBP utrzymała stopy procentowe na niezmienionym poziomie, a ostatnie dni ubiegłego tygodnia przyniosły niewielkie umocnienie złotego.

Wzrost awersji do ryzyka jest przyczyną trwających już trzeci miesiąc spadków notowań giełdowych. W ubiegły wtorek wiele indeksów osiągnęło lokalne minimum, a WIG osiągnął poziom nienotowany od 2009 roku. Dopiero końcówka zeszłego tygodnia przyniosła pewną poprawę nastrojów wśród inwestorów. Podobną sytuację obserwowaliśmy również na zagranicznych giełdach.

Czytaj też:Przedsiębiorcom zaczyna brakować optymizmu: Rezygnują z nowych etatów i przedsięwzięć

W czerwcu zapłaciliśmy w sklepach mniej niż w maju

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie