Max Czornyj – Pokuta. Ksiądz morduje w masce. Osobowość...

    Max Czornyj – Pokuta. Ksiądz morduje w masce. Osobowość wieloraka w akcji

    Zdjęcie autora materiału

    Jerzy Doroszkiewicz

    Kurier Poranny

    Aktualizacja:

    Kurier Poranny

    Max Czornyj w powieści „Pokuta” odwołuje się do psychiatrycznego pojęcia „osobowości wielorakiej”. Wzorem sadystycznego szaleńca myli tropy, dając czytelnikom thrillerów sporo radości.
    Rocznik 1989. Adwokat, praktykował prawo w Polsce i we Włoszech. Niczym w dowcipie lubi stare wino, spleśniałe sery i samochody bez dachu. W prozie -

    Rocznik 1989. Adwokat, praktykował prawo w Polsce i we Włoszech. Niczym w dowcipie lubi stare wino, spleśniałe sery i samochody bez dachu. W prozie - seryjny morderca. „Grzech” to jego pierwsza zbrodnia. ©Wydawnictwo Filia

    Kiedy ksiądz traci porcelanową maskę z kawałkami luster weneckich zamiast oczu i trafia pod obserwację psychiatrów, seria zbrodni ma się zakończyć. Staje się jednak inaczej. Już na powitanie człowieka w koloratce, zginie kolejna osoba. Krwawo i bez sensu, Czy zatem ksiądz posiadł zdolność bilokacji? Wypytywany przez profilera będzie bawił wodził go za nos, prezentując kolejne wcielenia swojego ja. Casanovę, Borgię, czy sadystycznego Ciula, przy którym de Sade jest szarmancką odmianą osobowości tego zwyrodnialca.

    Ale jak w porządnych thrillerach bywa, główni bohaterowie okażą się kimś zupełnie innym, za to policjanci prowadzący śledztwo, drogą żmudnych analiz, ale i podpowiedzi zwyrodnialca, wpadną na trop.
    I jak to w takich fabułach bywa, to w ostateczności okażą się tropioną zwierzyną, a trup będzie padał gęsto, często wcześniej spektakularnie płonąc. Max Czornyj przy okazji poszedł w ślady Remigiusza Mroza, który w niektórych powieściach zwykł kończyć swoje rozdziały pytaniem, czy stwierdzeniem, każącym jeszcze szybciej przewracać kartki.

    „Pokuta” to popis erudycyjnej strony Maxa Czornyja. Garść informacji o metodach wywiadu psychiatrycznego, eksplorowanie owej osobowości wielorakiej, wszystko to ma dać przeświadczenie czytelnikom, że mają przed sobą coś więcej niż kryminał. Bez przesady – to po prostu sprawny thriller z zaskakującymi suspensami i odrobiną prywatnego życia komisarza Eryka Deryły.

    Czytaj treści premium w Polsce Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Nie przegap

    Wideo