Mateusz Matyszkowicz: Polacy niezbyt tłumnie partycypują w...

    Mateusz Matyszkowicz: Polacy niezbyt tłumnie partycypują w kulturze. "Klątwa" tego nie poprawi

    Barbara Burdzy

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    O faktycznych przyczynach zmian kadrowych w TVP po premierze kontrowersyjnego spektaklu, tołstych żurnalach jako nadziei polskiego dziennikarstwa, oraz dlaczego filozofów nie traktuje się poważnie – opowiada szef TVP Kultura, publicysta, filozof, Mateusz Matyszkowicz.
    Mateusz Matyszkowicz

    Mateusz Matyszkowicz ©Adam Guz

    Pana decyzją zwolnione zostały z TVP Kultura dwie dziennikarki odpowiedzialne za przygotowanie i emisję materiału zapowiadającego spektakl „Klątwa”, w sprawie którego trwa obecnie śledztwo prokuratorskie. Co dokładnie było w tym materiale i jaki był bezpośredni powód Pana decyzji?
    Jedna z tych osób została zwolniona, druga zawieszona, po czym sama podjęła decyzję o odejściu ze stacji. Rzeczywiście było to po materiale wyemitowanym w „Informacjach kulturalnych”, co do którego miałem zastrzeżenia.

    A konkretniej?
    Jeżeli wiemy, że reżyser „Klątwy” jest skandalistą i spektakl przekroczy dyskusję kulturową, żeby stać się dyskusją publicystyczną, mocno antagonizującą strony sporu w Polsce, to materiał dotyczący tego spektaklu powinien zawierać obie strony tego sporu.
    Moim zdaniem tamten materiał tych standardów nie spełniał. Co więcej, był to materiał zrobiony przed premierą, gdzie autorki miały pełną świadomość, że reżyser na próbie medialnej oszczędził dziennikarzom najbardziej drastycznych scen, które pojawiły się później. Domagałbym się od dziennikarza tego, żeby wprowadził w ten temat widza i przedstawił rację obu stron, a najlepiej poczekał ze zrobieniem 3-minutowego problemowego materiału do czasu obejrzenia pełnego spektaklu.

    Może te dziennikarki chciały być pierwsze ze swoim materiałem?
    To jest coś, co jest dużą słabością dziennikarstwa kulturalnego w Polsce, że bardzo często jest powierzchowne, robione na szybko. Dziennikarze kulturalni nie raz stają się tak naprawdę agentami wydawniczymi, czy teatralnymi. Zachęcają nas do obejrzenia spektaklu, czy przeczytania książki zanim zabiorą się za lekturę. Telewizja publiczna ma być wyznacznikiem jakości i bezstronności, a to jest niemożliwe bez zapoznania się ze źródłem.

    CZYTAJ TAKŻE: „Klątwa” w Teatrze Powszechnym. Polska to łatwy cel dla „objazdowego skandalisty” [RECENZJA]

    A Pan, Panie Redaktorze widział ten spektakl?
    Często mówi się: Dlaczego krytykujecie ten spektakl, skoro na niego nie poszliście? No to ja chciałbym zapytać: Dlaczego chwalicie spektakl, na którym nie byliście? Jan Klata, którego o prawicowe sympatie nikt nie posądza, odmówił wystawienia „Nie–boskiej komedii” Frljicia w Teatrze Starym w Krakowie.

    A nie jest przypadkiem tak, że do promocji „Klątwy” przyczynił się PiS i Telewizja Publiczna? TVP Info kilka dni wałkowało nagrania z Powszechnego. Jasne, że podżeganie do zabójstwa nie jest tematem do zmilczenia, ale przy takim natężeniu nie ma się co dziwić, że teraz opozycja grzeje temat na zasadzie: To ograniczanie wolności sztuki.
    Właśnie tu pojawia się pytanie czy serwis informacyjny bierze pod uwagę co może stać się po publikacji takich materiałów, że może wybuchnąć skandal. Osobiście wolę rozmawiać o 10. książkach, które warto przeczytać, niż o 10. książkach, których czytać nie warto. Przypadek „Klątwy” jest o tyle znaczący, że doszło w nim do przekroczenia pewnych norm kulturowych, ale moim zdaniem najgorsze co mogłoby się teraz stać, to zafiksowanie się na tym temacie. Bo jeżeli popatrzymy na kulturę, która tak naprawdę nas formułuje, to tego typu zjawiska są w niej marginalne. Uważam jednak, że w tym wypadku nie powinniśmy się uchylać od poinformowania opinii publicznej o tym, co jest przedmiotem bardzo gwałtownego sporu.
    1 3 4 »

    Czytaj treści premium w Polsce Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (3)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    os

    Izka (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 6 / 5

    Pedofile z Teatru Powszechnego wykorzystali sprawę naszego księdza Mateusza Urdzeli jako zasłone dymną by nie mówić podczas debety poświęconej spektaklowi "Klątwa" o okropnościach jakich dokonali....rozwiń całość

    Pedofile z Teatru Powszechnego wykorzystali sprawę naszego księdza Mateusza Urdzeli jako zasłone dymną by nie mówić podczas debety poświęconej spektaklowi "Klątwa" o okropnościach jakich dokonali. Posłuchajcie sami https://www.facebook.com/powszechny/videos/1042282385877453/zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Klątwa to przejaw braku kultury

    Oszołom z radia maryja (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 6 / 7

    I tak długo jak długo będą publicznie pokazywane takie bezeceństwa to tak długo udział Polaków w odbiorze kultury będzie bardzo niski. Nie można pod przykrywka kultury lansować pogardy mowy...rozwiń całość

    I tak długo jak długo będą publicznie pokazywane takie bezeceństwa to tak długo udział Polaków w odbiorze kultury będzie bardzo niski. Nie można pod przykrywka kultury lansować pogardy mowy nienawiści i zwyczajnych szyderstw. Na to wszystko w prawdziwej kulturze nie ma miejsca i nigdy nie będzie. ReYser klątwy nie ma absolutnie nic wspólnego a kultura to antykulturazwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    bezeceństwo

    ooo (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 8 / 6

    bezecenstwo to jest to, co ksiadz pedofil robi za zamknietymi drzwiami i za co pozostaje bezkarny, a jan paweł dobrym papieżem nie był, prawda w oczy kole.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Nie przegap

    Wideo