Mateusz Gamrot vs Norman Parke na KSW Colosseum. "To dla mnie bardzo dobry rywal"

Tomasz Dębek
Tomasz Dębek
Mateusz Gamrot
Mateusz Gamrot Fot. Mariusz Kapala / Gazeta Lubuska
Federacja KSW ogłosiła kolejną walkę gali na PGE Narodowym, która odbędzie się 27 maja. Niepokonany mistrz KSW wagi lekkiej Mateusz Gamrot (12-0) będzie po raz drugi bronił tytułu w pojedynku z najlepszym zawodnikiem Wielkiej Brytanii w limicie do 70 kilogramów Normanem Parke’iem (23-5-1). - Jestem bardzo zadowolony z rywala. Nie tylko gwarantuje wysoki poziom sportowy, ale jest też dobrze wypromowany medialnie - cieszy się "Gamer".

- Bardzo się cieszę, że ta walka jest już dopięta. Trochę to trwało, były jakieś przepychanki. Ale na szczęście wszystko skończyło się dobrze. Jestem bardzo zadowolony z rywala. Nie tylko gwarantuje wysoki poziom sportowy, ale jest też dobrze wypromowany medialnie. Stoczył sporo walk dla UFC, wygrał jeden z sezonów programu The Ultimate Fighter. W tym momencie kariery to dla mnie bardzo dobry przeciwnik - podkreśla mistrz KSW wagi lekkiej.

- Oglądałem dwie jego walki. Co nieco już o nim wiem. Jest bardzo bitny, idzie do przodu, większość pojedynków wygrywa w parterze. Ma czarny pas w judo. Cieszę się, że walka w parterze nie jest mu obca. To mańkut, a ja bardzo lubię walczyć z takimi zawodnikami. Mam wystawioną prawą nogę, całe życie walczyłem w zapasach na prawą stójkę. Dla mnie to duży atut. Bliżej gali dokładnie przeanalizuję styl Normana, wtedy będę mógł powiedzieć więcej na jego temat - dodaje Gamrot.

wideo: AIP

30-letni Irlandczyk z Północy to zwycięzca reality show The Ultimate Fighter z 2012 roku i weteran dziewięciu walk w UFC. Parke w swojej jedenastoletniej zawodowej karierze wygrywał z takimi zawodnikami jak Colin Fletcher, Kazuki Tokudome czy Reza Madadi. W lutym „Stormin” był o włos od zdobycia pasa brytyjskiej organizacji BAMMA. Chociaż wypunktował Paula Redmonda, tytułu pozbawiło go nieznaczne 300-gramowe przekroczenie wagi.

26-letni Gamrot nie tylko nie znalazł pogromcy w zawodowym MMA, ale jeszcze nigdy nie przegrał nawet pojedynczej rundy. Reprezentant Ankosu MMA Poznań w maju zeszłego roku został mistrzem KSW w wadze lekkiej, pewnie wygrywając z Mansourem Barnaouim. Cztery miesiące później obronił tytuł, poddając Brazylijczyka Renato Gomesa.

Obserwuj autora artykułu na Twitterze

Dla naszych czytelników, którzy nie mają jeszcze biletów na KSW: Colosseum przygotowaliśmy specjalny sektor, z którego z bliska będą mogli oglądać popisy Gamrota, Mameda Chalidowa, Borysa Mańkowskiego, Marcina Różalskiego, Mariusza Pudzianowskiego i pozostałych bohaterów majowej gali.

Zakupu biletów można dokonać tylko na stronie eBilet.pl!

Aby zakupić bilety na sektory dla czytelników Sportowy24, należy w lewym menu w ofertach specjalnych kliknąć PlPress – Sportowy24, wybrać miejsce, wpisać kod dostępowy PLPRESS i dokonać zapłaty.

Miejsca dla czytelników Sportowy24 są blisko sceny (widać je po kliknięciu naszej oferty specjalnej), a tak dobre siedzenia w innych sektorach już się praktycznie wyprzedały.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie